sobota, 28 lutego 2015

Poczta skupi się na usługach związanych z handlem internetowym


Kluczowym obszarem działalności Poczty Polskiej w najbliższej przyszłości będzie biznes paczkowy, związany z rozwojem handlu internetowego - powiedział PAP w piątek członek zarządu Poczty Polskiej Janusz Wojtas.

Janusz Wojtas podkreślił, że Poczta Polska chce skupić się na opracowaniu kompleksowych usług kierowanych do sprzedających, pośredników oraz klientów dokonujących zakupów za pośrednictwem internetu.


- Będziemy rozwijać to, co rozpoczęliśmy w połowie zeszłego roku, a więc stworzymy kompletną ofertę dla uczestników handlu internetowego: począwszy od usług związanych z poszukiwaniem klientów dla sprzedających, przez platformy sprzedażowe i usługi marketingowe po obszary związane z magazynowaniem i dostarczaniem towarów do klientów - mówił Wojtas.

Jego zdaniem Poczta Polska jest jedyną firmą w Polsce, która może zaoferować takie kompleksowe usługi w obszarze handlu internetowego.


Gaz będzie tańszy ! Jednak nie dla wszystkich


Jacek Świder: Ropa znacznie potaniała na światowych rynkach. Wiele mówi się o powiązaniu cen gazu z trendami na rynku ropy - czy możemy się spodziewać niższych rachunków za gaz?

Andrzej Szczęśniak: - Jeżeli nie nastąpią żadne nieprzewidywane zdarzenia i zmiany cenowych trendów, rzeczywiście - w perspektywie kilku miesięcy - możemy się spodziewać spadku cen gazu ziemnego.


Rosyjski Gazprom zgodzi się na obniżki? 

- Szczegóły kontraktu z Gazpromem oczywiście są poufne, jednak rynek gazu ziemnego ma powiązanie z rynkami ropy. Może nie tak wielkie jak jeszcze kilka lat temu, ale wciąż istotne zmiany cen ropy wpływają na rozliczenia przy zakupach gazu ziemnego. Mocno taniejąca ropa jest zapowiedzią spadku cen gazu ziemnego. To zjawisko rynkowe, które niejako automatycznie powoduje obniżkę cen gazu. Jest zapisane w formułach kontraktów handlowych.

Ministerstwo ujawniło, ile w Polsce zarabiają lekarze na etatach.


Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że średnie wynagrodzenie lekarza jest znacznie wyższe od średniej pensji krajowej. Resort zbadał 637 placówek z całego kraju. Sprawdź, wyniki ankiety dotyczącej wysokości zarobów lekarzy.

Średnia płaca brutto najsłabiej zarabiającego lekarza, czyli bez specjalizacji, to 5457 zł, podczas gdy przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w 2014 r. 3980,24 zł. W grupie najniżej opłacanych lekarzy (bez specjalizacji), najmniej (średnio 4556 zł) zarabiają lekarze z Małopolski.

Płaca rośnie wraz ze wzrostem stopnia specjalizacji. Łączne wynagrodzenie brutto lekarza z I stopniem specjalizacji waha się od 5360 zł w woj. zachodniopomorskim do 8410 w woj. opolskim. II stopień specjalizacji to kolejny skok wynagrodzenia. W Wielkopolsce lekarz z takim doświadczeniem zarabia w szpitalu 10 122 zł.

Najlepiej opłacaną grupą są ordynatorzy i ich zastępcy. W 2014 roku średnia płaca ordynatora była na poziomie 11267 zł. Najlepiej opłacani są ordynatorzy z woj. wielkopolskiego. W tym regionie ordynator na etacie otrzymuje średnio wynagrodzenie zasadnicze brutto w wysokości 6930 zł, natomiast łącznie z dodatkami jego pensja rośnie do 16351 zł. Najniższa średnia pensja jest w Śląskiem, gdzie ordynator na etacie dostaje łącznie 9699 zł brutto.

Nie należy zapominać, że etat w szpitalu to tylko część zarobków lekarza. Do etatu na państwowym dochodzą jeszcze pieniądze zarobione w prywatnych klinikach i własnych gabinetach, a tych kwot w raporcie Ministerstwa Zdrowia już nie ma.
Read more....

Frankowicze z wszystkich banków, łączcie się ?


Zbiorowa walka klientów mających zaciągnięte kredyty walutowe z bankami może trwać latami i nie przynieść efektów. Mimo to w całym kraju tysiące zdesperowanych frankowiczów decydują się dołączać do pozwów. Tylko prawnicy zacierają ręce.

137 mld zł – ta kwota robi wrażenie. Jak wynika z danych Biura Informacji Kredytowej, tyle warte są czynne kredyty mieszkaniowe we frankach (dane z listopada 2014 r.). Gdzieś w tej kwocie kryje się kredyt pana Dariusza i jego żony, zaciągnięty w 2008 r. 

Pan Dariusz opisując swoją sytuację, celowo posługuje się kwotami wyrażanymi we frankach, uciekając dzięki temu od świadomości, ile dziś wart jest jego kredyt mieszkaniowy w przeliczeniu na złotówki – w chwili podpisania umowy było to 240 tys. franków (ponad 500 tys. zł), w lipcu 2013 r. było to już ponad 250 tys., a dziś… Dziś pan Dariusz nawet już nie ma odwagi policzyć.
Read more....

Finansowe dinozaury giną w potopie pieniądza


Rewolucja w kształtowaniu marek instytucji finansowych szaleje… w zaciszu gabinetów prezesów. Minęły czasy, gdy zaufanie budowało się latami. Czy wciąż jest ono potrzebne?

Nie taka wcale odległa historia bankowości skrupulatnie odnotowuje, że brandy, które powstały na początku lat 90. ubiegłego wieku, mimo swej siły i wysokiej rozpoznawalności nie przeżyły lub są na wymarciu. Czy to znaczy, że ich klienci utracili zaufanie do tych instytucji? Kto jeszcze pamięta o Kredyt Banku, BRE Banku, Invest Banku czy PBI?

Partnerskie samobójstwo
Co wspólnego miały z tym zaufanie, renoma, przywiązanie klientów? No właśnie bardzo niewiele. Bo jeszcze parę lat temu badania zlecane przez banki wskazywały, że klienci wcale nie są skorzy do przenoszenia rachunków do innych banków. Mógł ich do tego skłonić tylko potężny kryzys i ryzyko bezpowrotnej utraty środków. Silne marki kładły jednak swe głowy pod ostrzami piór, którymi prezesi międzynarodowych grup finansowych podpisywali fuzje czy przejęcia. 
Decydowały wskaźniki finansowe i biznesowe. Nikt nie pytał klientów o opinię. Jeśli budżety marketingowe pozwalały – launch nowego brandu następował szybko i totalnie. Działy marketingu i komunikacji, przy pomocy agencji, szybko zacierały wszelkie ślady po markach, które do niedawna tak skrupulatnie tworzyły, chroniły i utrwalały. Jeśli przejmujący czuł się na tyle silny, by nie wydawać szybko gigantycznych kwot, zmiana następowała wolniej, systematycznie, lecz skutecznie.

Najlepszy kraj dla pracowników sezonowych


Bieżący rok na holenderskim rynku pracy zapowiada się równie dobrze jak poprzedni. Kraj ten pozostanie najlepszym miejscem pracy dla tysięcy polskich pracowników sezonowych zatrudnionych w rolnictwie i ogrodnictwie.

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy stopa bezrobocia w Holandii wzrosła z 5,6 do 6,5 proc. Nie powinno to jednak wpłynąć na sytuację Polaków szukających zajęcia w tym kraju. Holenderskie firmy i tamtejsi farmerzy nadal chętnie sięgają po pracowników „wypożyczanych” im przez biura pośrednictwa pracy.

Agencje szukają pracowników
Dzięki rozbudowanej sieci agencji zatrudnienia działających w kraju, liczba holenderskich ofert pracy dostępnych nad Wisłą jest nieporównywalnie większa w odniesieniu do każdego innego państwa UE. Osoby zainteresowane pracą w kraju tulipanów nie muszą szukać zajęcia na własną rękę. Polski imigrant wsiadający do busa jadącego do Holandii ma już przeważnie zapewnioną pracę. 
Wie gdzie jedzie, wie gdzie będzie mieszkał i dla jakiego biura pracował. Z usług holenderskich agencji korzysta ponad dwie trzecie Polaków zatrudnionych w tym kraju. Większość z nich znajduje pracę w rolnictwie i ogrodnictwie, a także w zakładach produkcyjnych, magazynach, hurtowniach oraz w sektorze budowlanym.
Najwięcej ofert zatrudnienia dostępnych obecnie w agencjach pochodzi tradycyjnie z branży rolniczej i ogrodniczej. Rekrutacja pracowników w tych sektorach potrwa do połowy maja. Pracownicy sezonowi zatrudnieni przy zbiorach i sortowaniu owoców w przetwórniach, w zależności od wieku i liczby godzin pracy, zarabiają w granicach 650-1400 euro miesięcznie.

Grupa MTU podwaja zatrudnienie w Polsce


W Rzeszowie podwaja się liczba pracowników i powierzchnia spółki MTU Aero Engines Polska. "To kamień milowy w strategi wzrostu gospodarczego i inwestycyjnego Grupy” – informuje niemiecki inwestor.

MTU Aero Engines Polska rośnie w siłę: ta spółka-córka jednego z czołowych producentów zespołów napędowych dla lotnictwa wojskowego i cywilnego, niemieckiej firmy MTU Aero Engines AG, oddała do użytku kolejne 10 tysiecy metrów kwadratowych hal produkcyjnych. Dzięki temu powierzchnia rzeszowskiej filii MTU wzrośnie o 50 procent. Wartość inwestycji to około 40 mln euro, blisko 195 milionów złotych – informuje portal ptext.net. Jak donoszą niemieckie media, zwiększenie inwestycji w Polsce, nowa hala produkcyjna w Monachium i nowe centra logistyczne w Hanowerze i Monachium, to ważna część strategii inwestycyjnej firmy MTU. W uroczystym otwarciu nowej części zakładów lotniczych w podrzeszowskich Jasienicach uczestniczyło ponad 500 pracowników polskiej „Doliny Lotniczej”, oraz ok. 100 przedstawicieli ze świata polityki, gospodarki i nauki.
Read more....

Chemia z Niemiec podbiła Polskę


Nie zapycha rur i nie pali ubrań. Wystarcza na dłużej, pięknie pachnie, a bielizna pozostaje biała jak śnieg – uważają zwolennicy chemii z Niemiec. Proszkoparanoja, zbiorowa halucynacja czy jednak fakty?
Elegancki, przeszklony butik. Z sufitu zwisają żarówki osłaniane przez czarne, szerokie abażury, starannie rozstawione białe regały podświetlono na zielono. W tym samym kolorze kontuar sprzedawcy i szyld z nazwą sklepu. Tak prezentuje się punkt o wdzięcznej nazwie Laboratorium Pani Domu w warszawskim centrum handlowym Blue City. Kupić można tam importowane zza zachodniej granicy detergenty. I tak oto chemia z Niemiec z bazarów, szczęk i wózków rozstawianych przy drogach krajowych trafiła na salony – do świątyni handlu. Laboratorium Pani Domu swoje sklepy ma już w czterech galeriach handlowych. Na swojej stronie internetowej zapowiada, że będą następne.

piątek, 27 lutego 2015

Ślub na nowych zasadach. Zobacz co się zmienia i ile na tym zarobią urzędy


Od 1 marca zacznie obowiązywać nowa ustawa - Prawo o aktach stanu cywilnego. Jedną ze zmian będzie możliwość zawarcia małżeństwa poza Urzędem Stanu Cywilnego. Za zgodę na ślub na plaży, górskim szczycie czy choćby leśnej polanie, nowożeńcy będą musieli zapłacić tysiąc złotych. Z naszych szacunków opartych na sondażu zleconym przez MSW wynika, że urzędy zarobią na tym nawet 100 mln zł rocznie. To jednak i tak ułamek kwoty, jaką Polacy wydadzą na śluby i wesela. Weselno-ślubny biznes to około 8,1 mld zł rocznie. 
Teraz małżeństwo można zawrzeć w innym miejscu jedynie w szczególnych przypadkach, np. gdy jedno z przyszłych małżonków przebywa w szpitalu lub w zakładzie karnym. Nowe przepisy umożliwią zorganizowanie ceremonii poza urzędem również innym osobom.

Jak zdobyć środki z funduszy unijnych, czyli mail pod specjalnym nadzorem


Każdy przedsiębiorca, prowadzący firmę wie, że o sukcesie decyduje przede wszystkim wprowadzanie na rynek nowych, wysokiej jakości produktów i usług. Istotne jest tutaj odpowiednie rozpoznanie potrzeb klientów, co nie jest prostą sprawą. Często wydaje nam się, że dokładnie wiemy, czego chcą nasi klienci czy użytkownicy. 

Niestety w praktyce okazuje się, że dany trend zmienił się zasadniczo. Podobnie wygląda to w przypadku projektów technologicznych - mimo naszej intuicji często okazuje się, że dane rozwiązanie nie może zostać zrealizowane ze względów technologicznych lub jest zbyt kosztowne. Działalność innowacyjna obarczona jest więc, ze swej natury, dużym ryzykiem. Czy jest możliwe zatem znalezienie źródła finansowania dla tego typu potrzeb?

Jednym z działań, na które będzie można pozyskać pieniądze z Unii Europejskiej w najbliższych latach, są właśnie działania innowacyjne. Rozwój naszych przedsiębiorstw jest istotny dla Unii, ponieważ pozwala zwiększyć konkurencyjność całej europejskiej gospodarki. Co to oznacza dla firm? Dzięki  funduszom unijnym, mogą one dofinansować koszty prac badawczych, ponoszonych w projekcie. Powala to na zwiększenie zakresu projektu oraz szybsze jego ukończenie, co często ma kluczowe znaczenie na rynku.
Read more....

Czytelnicy chętniej płacą w sieci


Kolejni wydawcy wprowadzają płatne treści dla odbiorców w internecie. Bo ci, którzy już każą sobie płacić, notują wzrost liczby czytelników online.
Wydawca „Newsweek Polska" to kolejna firma, która stawia na płatne treści w sieci. W niedzielę tytuł uruchomi nowy odpłatny serwis Newsweek Plus, w którym będzie oferować internautom dostęp do cyfrowej wersji wydania tygodnika, materiały z cotygodniowego „Newsweek Historia" oraz teksty z amerykańskiej wersji magazynu przełożone na język polski.
Rozwiązanie jest wzorowane na modelu Bild Plus, który wydawca „Newsweeka" Ringier Axel Springer ma w Niemczech. Jak podaje Kai Diekmann, redaktor naczelny „Bilda", Bild Plus ma tam 250 tys. płacących abonentów. – Mimo że wciąż jest to początek budowania cyfrowej prenumeraty, osiągnięte dotąd rezultaty potwierdzają skuteczność naszej strategii płatnych usług w internecie. I nie chodzi tu tylko o dodatkowy strumień przychodów, ale o cały nowy wymiar biznesu, w którym inaczej buduje się relacje z klientami, inaczej zarządza danymi i inaczej prowadzi wewnętrzne procesy w firmie – mówi Diekmann.

Piechociński: projekt konstytucji dla przedsiębiorców do maja w Sejmie


Projekt Prawa działalności gospodarczej, czyli "konstytucji dla przedsiębiorców", do maja znajdzie się w Sejmie, tak by parlament zdążył go uchwalić do końca kadencji - zapowiada wicepremier, szef MG Janusz Piechociński. Jak dodaje, resort uwzględnił wiele ze zgłoszonych do niego uwag.
"Jesteśmy zdeterminowani, ponieważ jest to jeden z priorytetów rządowych zawartych w expose" - powiedział Piechociński PAP.
Według niego ministerstwo jest gotowe, by zakończyć uzgodnienia ws. założeń tej propozycji. "De facto pracujemy już nad projektem" - wskazał.
Poinformował, że w środę w MG odbyło się spotkanie w sprawie tej propozycji. "Dlatego zrobiliśmy to spotkanie, że nie wszyscy rozumieli nasze intencje. W związku z tym traktowali tę konstytucję dla przedsiębiorców w oderwaniu od nowej Ordynacji podatkowej, ws. której bardzo ściśle współpracujemy z ministrem finansów, oraz w oderwaniu od ochrony konkurencji i konsumentów, gwarantowanej bardzo mocnymi zapisami europejskimi" - tłumaczył.

Czy oszczędzanie przy zakupach czyni z nas złych ludzi ?


Czy kwalifikujecie się do grona etycznych konsumentów, czy może wpadacie do centrów handlowych jak horda Hunów i łapiecie wszystko, co marketingowcy każą wam kupić w tym sezonie? Zawsze uważałam się za osobę zakupowo porządną - aż do niedzielnego wieczoru.
Początek dramatu
Postanowiliśmy przeprowadzić córkę z łóżeczka szczebelkowego na wersalkę, w którą z automatu wyposażone jest nasze wynajęte mieszkanie. Przy okazji - trochę odświeżyć jej surowy i mało dziecięcy pokój. Po łóżeczko zgłosiła się znajoma, bardzo dobrze, nic się nie zmarnuje. Roszady meblowe, kartka, ołówek i stan konta w pamięci - wyszło na to, że nie musimy szaleć, kupimy w IKEA kilka plastikowych pudeł w łagodnych kolorach, urocze badziewko do dekoracji i po sprawie. Poszło szybko, czysto i estetycznie. Wyczerpana koncepcyjną pracą i segregowaniem klocków, wrzuciłam na Facebooka niezobowiązujący status o dniu w szwedzkiej świątyni designu dla ubogich. Po kilku minutach mój znajomy z liceum poczuł się w obowiązku zbesztać mnie surowo: „Kiedy wreszcie przestaniecie kupować w IKEI?! To koszmar jakiś, poza tym szwedzkie meble powstają częściowo przynajmniej z przymusowej pracy więźniów. Zob. mowa Petera Sunde na otwarciu transmediale w tym roku”. Poczułam żal, strach i niedowierzanie (oraz jezioro lawy w żołądku). Jak to? Cały weekend gryzłam się ze skąpstwem, pozwoliłam rodzinie na ten szaleńczy napad zakupów i moja niewinna radość zostaje zbrukana? Jak to? Dlaczego znajomy na mnie napada? Zawsze się lubiliśmy. I wreszcie: jak to? IKEA?! Przecież w katalogach piszą dobitnie o działaniach z zakresu uczciwego handlu, ekologii i pomocy dzieciom.

ARP: w 2014 r. spadek wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego


W 2014 r. produkcja węgla kamiennego wobec 2013 r. spadła o 5,2 proc. (wyniosła 72,5 mln ton), a sprzedaż o 9,3 proc. (70,3 mln ton). Pozytywna tendencja rynkowa pojawiła się pod koniec roku – w grudniu 2014 r. sprzedaż wobec grudnia 2013 r. wzrosła o niemal 3 proc.
To niektóre dane dotyczące ubiegłorocznych wyników branży, jakie katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu opublikował na stronie internetowej polskirynekwegla.pl.
Wynika z nich również m.in., że w grudniu ub. roku produkcja węgla kamiennego w Polsce była już tylko nieznacznie niższa niż w grudniu 2013 r. - o 0,7 proc. Przy niemal 3-procentowym wzroście sprzedaży w porównaniu do grudnia 2013 r., była ona w tym miesiącu większa od produkcji o 0,5 mln ton.

Kosiniak-Kamysz: rząd wkrótce zajmie się zmianami w umowach terminowych


W marcu rząd powinien przyjąć projekt zmian w kodeksie pracy dotyczący ograniczenia umów terminowych - powiedział PAP minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak mówił, do Sejm dokument może trafić na przełomie marca i kwietnia.
Pod koniec minionego roku resort pracy zapowiadał, że projekt zmian w kodeksie pracy, który ma ograniczyć zawieranie umów terminowych trafi do Sejmu najpóźniej w I kwartale 2015 r.
"To niezwykle ważny projekt, który jest na finale prac międzyresortowych i konsultacji społecznych. Został już przyjęty przez Komitet Europejski i niedługo powinien się nim zająć Komitet Stały Rady Ministrów" - mówił szef resortu pracy.
"Chciałbym, aby projektem jak najszybciej zajęła się Rada Ministrów. Myślę, że stanie się to w marcu, a na przełomie marca i kwietnia trafi on do parlamentu" - dodał.

Neutralność sieci ocalona. W internecie wszyscy będą równi


Decyzja w sprawie organizacji ruchu w internecie wreszcie zapadła. Federalna Komisja Łączności (FCC) uznała internet za usługę publiczną podobną do dostępu do sieci wodno-kanalizacyjnej. Dlaczego to takie istotne? Bo dzięki temu w internecie nie będzie równych i równiejszych, hegemonów i uciśnionych.
Dyskusja o neutralności sieci toczy się w USA od ponad dekady. Sam termin „neutralność sieci” ukuł w 2002 r. Tim Wu, dziś wykładowca prawa na Columbia University. W jednej ze swoich prac przekonywał, że dostęp do internetu na równych zasadach dla wszystkich będzie sprzyjał rozwojowi sieci i innowacyjności. Mówiąc krótko: w sieci takie same szanse na dotarcie do użytkowników powinien mieć wielki koncern, jak i student ze świetnym pomysłem na startup. Zagrożenie polega na tym, że wielki koncern X stać na to, żeby zapłacić operatorom sieci za wynajęcie „autostrady” na ich łączach, by internauci szybciej mogli łączyć się z serwerem firmy X niż ze stroną wspomnianego studenta.

czwartek, 26 lutego 2015

Ekspert: prosumenci mogą przyczynić się do spadku kosztu energii w Polsce


Zdaniem prezesa Instytutu Energetyki Odnawialnej, Grzegorza Wiśniewskiego, rozwój energetyki prosumenckiej będzie prowadził do obniżenia kosztów energii w Polsce. Pozwoli to też zdemonopolizować rynek, którym dziś zarządzają duże koncerny.

Wiśniewski przekonywał podczas czwartkowej debaty w Instytucie na rzecz ekorozwoju, że ceny zielonej energii w Polsce rosły, ponieważ rynek jest zmonopolizowany przez koncerny energetyczne. - Za granicą ceny zielonej energii w ciągu ostatnich 6 lat spadły o ok. 50 proc., u nas one rosły - podkreślił.

Wskazywał, że w obecnym systemie promowane są duże i nieefektywne źródła energii, co generuje wysokie koszty. - Mamy słabe sieci, duże koszty przyłączenia, straty przesyłowe. Ten system przez 10 lat wykazywał głęboką nieefektywność - ocenił prezes IEO.

Nie umieraj w marcu.... Za mało czasu na nowe karty zgonu


Resort zdrowia opublikował nowy wzór karty zgonu. Aby dokument dotarł do 160 tys. lekarzy, dał 10 dni. Nowy druk będzie obowiązywać od niedzieli. - Jest za mało czasu na rozpowszechnienie informacji - uważa Jacek Krajewski, lekarz. Obawia się, że w pierwszych tygodniach rodziny zmarłych będą krążyły między lekarzami a urzędami.

W Polsce dziennie umiera ponad tysiąc osób. Tyle samo kart zgonu musi być wystawionych. A mogą być z tym kłopoty. Środowisko lekarskie wzburzył nowy, kontrowersyjny zapis, który pojawił się w dokumencie. Trzeba wypełnić pole wyjaśniające, jaka była przyczyna zgonu: bezpośrednia, pośrednia czy pierwotna, zaznaczając... liczbę godzin, miesięcy i lat, które minęły od jej pojawienia się.

- Może to oznaczać, że stwierdzając zgon w domu u chorego cierpiącego od wielu lat na astmę, ale który zmarł w przebiegu zapalenia płuc powikłanego ostrą niewydolnością oddechową, lekarz będzie miał za zadanie ustalić, kiedy rozpoznano u chorego astmę, kiedy rozpoznano zapalenie płuc, a na koniec przez ile godzin i minut pacjent dusił się, zanim zmarł - opowiada jeden z lekarzy. Jeśli nie zna pacjenta, będzie miał trudności z ustaleniem, np. kiedy pojawiły się pierwsze objawy miażdżycy u osoby, u której stwierdzono zawał.

Wiktorowska: prawie wszyscy dostaną po 36 złotych


Syty głodnego nie zrozumie. Ta prawda ludowa z wyjątkową siłą sprawdza się każdego 1 marca, kiedy organy rentowe rozpoczynają wysyłanie decyzji o waloryzacji świadczeń. W tym roku prawie wszyscy pobierający renty i emerytury otrzymają dodatkowo 36 zł. Dla jednych będzie to znaczna kwota, u drugich trudny do zauważenia na bankowym koncie dodatkowy dochód.
Dopiero osoby pobierające świadczenia powyżej 5299,97 zł otrzymają większą kwotę, której wysokość będzie liczona procentowo od ich faktycznych rent i emerytur. Niestety nawet w tym drugim przypadku zwiększenie będzie niewielkie. A to wszystko dlatego, że tegoroczny wskaźnik waloryzacji odpowiada inflacji w poprzednim roku kalendarzowym, która decyzją rządu została zwiększona o 20 proc. realnego wzrostu płac w ubiegłym roku.

Problem polega na tym, że zgodnie z danymi ogłoszonymi przez GUS w lutym br. poziom ubiegłorocznej inflacji jest zerowy. Tym samym wskaźnik waloryzacji wynosi zaledwie 100,68 proc. Owe niecałe 0,7 proc., to efekt przeliczenia realnego wzrostu płac (3,4 proc.) przez 20 proc. I tak oto waloryzacja mieszana stała się tylko wydmuszką. Procentową podwyżkę emerytur będą mieć tylko osoby otrzymujące najwyższe świadczenia. Poza służbami mundurowymi takich osób w ZUS jest naprawdę niewiele.

Zmiana dostawcy energii. Jak ją zaplanować ?


Od 2007 roku nabywcy mają prawo do zmiany dostawcy energii elektrycznej tyle razy w roku, ile tylko chcą. Zastanów się zatem, czy warto zmienić dostawcę prądu, czy będzie się to opłacało i jak to wygląda w praktyce.
Wiele osób przede wszystkim nie wie, jaka jest różnica pomiędzy dostawcą, a dystrybutorem (OSD) energii. Dystrybutor energii odpowiada za infrastrukturę na swoim terenie, która pozwala na przemieszczanie się prądu, w skład której wchodzą m.in. linie przesyłowe i transformatory. Na danym terenie usługi może świadczyć tylko jeden dystrybutor, którego w przeciwieństwie do sprzedawcy energii nie można zmienić. To w jego kwestii, nawet po zmianie dostawcy energii, leży zapewnienie ciągłości dostaw, naprawa urządzeń oraz odczyty liczników. Sprzedawca energii jest natomiast pośrednikiem, który korzysta z infrastruktury dystrybutora i jest odpowiedzialny za ostateczną dostawę energii do odbiorcy.

środa, 25 lutego 2015

Eksperci: energetyka wiatrowa to sukces, w budowie wiatraki o mocy 1500 MW


Energetyka wiatrowa w Polsce osiągnęła sukces: wzrosła jej efektywność, a spadły koszty, w tej chwili buduje się wiatraki o mocy 1500 MW - wskazali w środę uczestnicy 70. Forum "Energia - Efekt - Środowisko" w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Uczestnicy forum podkreślali jednak, że najlepsze miejsca pod inwestycje wiatrowe są już zajęte i niedostępne, dlatego też po 2020 r. konieczna będzie budowa elektrowni na morzu. Za kluczowe przy rozpatrywaniu nowych przedsięwzięć uznali kwestie transportu (elementy elektrowni wiatrowej są bardzo duże i trudne do przewiezienia) i uwarunkowania środowiskowe, w tym wpływ na ludzi, krajobraz i zwierzęta.
Read more....

MIR: Mniej połączeń Polska-Niemcy z powodu braku piewniędzy


Liczba połączeń kolejowych na trasach Poznań–Frankfurt nad Odrą i Wrocław–Berlin/Hamburg została zmniejszona z powodu m.in. ograniczonego limitu pieniędzy w tegorocznym budżecie na dofinansowanie pasażerskich przewozów kolejowych - poinformował w środę PAP resort infrastruktury.

Pełnomocnik rządu Niemiec ds. kontaktów z Polską Dietmar Woidke opowiedział się we wtorek za utrzymaniem likwidowanych połączeń kolejowych pomiędzy Niemcami a Polską. Polityk SPD chce poruszyć ten temat podczas konsultacji międzyrządowych. 

"Regionalne pociągi są ważne dla zrastania się (obu społeczeństw) i muszą nadal kursować" - oświadczył Woidke, cytowany przez agencję dpa. Zapowiedział, że temat likwidacji połączeń kolejowych poruszy podczas zaplanowanych na wiosnę polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych.
Read more....

Badanie: Polska bije rekord zmian legislacyjnych


W 2014 r. w Polsce weszło w życie 25,6 tys. stron aktów prawnych, czyli najwięcej od co najmniej 1918 r. - wynika z wyliczeń firmy doradczej Grant Thornton. Eksperci wskazują, że zmienność otoczenia prawnego, to od lat ogromna bolączka polskich firm.
Spośród tej liczby 9389 stron nowego prawa bezpośrednio regulowało działalność firm.

- Ostatnio w życie wchodzi już ponad 20 tys. stron aktów prawnych rocznie, a rok 2014 był pod tym względem rekordowy. To nawet kilkakrotnie więcej niż w latach 90., kiedy zmienialiśmy cały ustrój państwa - ocenił podczas środowej konferencji prasowej partner zarządzający Grant Thornton Tomasz Wróblewski.

Rząd znosi meldunek od 2016 roku. Absurd wyparł absurd


Mimo negatywnej rekomendacji międzyresortowego zespołu MSW forsuje zniesienie obowiązku meldunkowego w 2016 r. - ustalił "Dziennik Gazeta Prawna".

W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych trwają gorączkowe przygotowania do wprowadzenia od początku marca nowych dowodów osobistych i uruchomienia Systemu Rejestrów Państwowych umożliwiającego m.in. załatwianie części spraw w dowolnym urzędzie.

Ale z naszych ustaleń wynika, że w tle jednocześnie trwają prace nad zniesieniem obowiązku meldunkowego. Jak mówi nam jeden z urzędników MSW, przygotowano już zarządzenie, które zobowiązuje międzyresortowy zespół do spraw przygotowania administracji rządowej do zniesienia obowiązku meldunkowego, by nakreślił swoistą mapę dojścia do zniesienia tego obowiązku.

W USA pęcznieje nowa bańka kredytowa. Tym razem samochodowa


Kredyty udzielane osobom o niskiej zdolności kredytowej, czyli subprime loans, które były główną przyczyną wybuchu kryzysu w Stanach Zjednoczonych, wracają.
Ich liczba jest największa od 2007 r., a w zeszłym roku prawie 40 proc. kredytów innych niż hipoteczne trafiło do osób, które mają słabą wiarygodność.

Kryzys spowodowały kredyty typu subprime udzielane na zakup nieruchomości. W połowie ubiegłej dekady odsetek takich kredytów wśród wszystkich udzielanych dochodził do 20 proc. Gdy bańka nieruchomościowa pękła, banki zostały z setkami milionów niespłacalnych wierzytelności. 

Te, które przetrwały kryzys, wyciągnęły wnioski - zaostrzyły kryteria i lepiej sprawdzają wiarygodność osób ubiegających się o kredyt. Efekt jest taki, że w zeszłym roku nieruchomościowe kredyty subprime stanowiły zaledwie 0,3 proc. wszystkich.

Fundusze z Unii Europejskiej to impuls, który pobudzi Polskę


Do 2020 r. Polska otrzyma z Unii Europejskiej 82,5 mld euro. Wszystko wskazuje na to, że będzie to ostatnia tak duża pula pieniędzy dla naszego kraju. Ważne zatem, aby wykorzystać fundusze europejskie w sposób, który nada .gospodarce rozpędu i umożliwi rozwój również po roku 2020.

Pieniądze unijne w latach 2007-2013 inwestowane były m.in. w drogi, kolej, przedsiębiorczość,  tworzenie nowych miejsc pracy, szybki internet i rozwój transportu miejskiego.  Firmy otrzymywały głównie bezzwrotne dotacje wspomagające ich rozwój, wpierane były osoby chcące założyć własną działalność gospodarczą.  Zyskały również  ochrona środowiska, szkoły wyższe,  infrastruktura edukacyjna, zdrowotna, kulturalna i turystyczna. 

W nadchodzących latach część priorytetów finansowania ulegnie zmianie, a część zostanie dodatkowo wzmocniona.
Read more....

Brytyjski rząd zapowiada walkę z akwizycją przez telefon


Rząd brytyjski zapowiedział w środę działania wymierzone w akwizycję przez telefon. Jak podano, 6 kwietnia wejdą w życie zmiany w przepisach, które mają ułatwić nakładanie do pół miliona funtów kary na firmy odpowiedzialne za natarczywe telefony i SMS-y.
- Konsumenci dręczeni przez natarczywe telefony i SMS-y skorzystają ze zmian prawnych, które ułatwią nakładanie do 500 tys. funtów grzywny na firmy odpowiedzialne za te praktyki - poinformowało w oświadczeniu ministerstwo kultury W. Brytanii.

Dotąd istniały już przepisy dotyczące firm zajmujących się natarczywym wydzwanianiem. Jednak przepisy te nie mogły być zastosowane, jeśli telefony nie spowodowały "istotnych problemów lub szkód". Teraz ten warunek zostanie zniesiony, co pozwoli na łatwiejsze karanie nadużyć.