wtorek, 31 marca 2015

Bieńkowska: KE zwróciła się do Niemiec z pytaniami w sprawie płacy minimalnej


Komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Elżbieta Bieńkowska poinformowała, że KE zwróciła się do Niemiec z pytaniami w sprawie tamtejszych przepisów o płacy minimalnej. Dodała, że jeśli okaże się, iż regulacje naruszają wspólny rynek, to opowie się za interwencją.
Komisja Europejska prowadzi od stycznia postępowanie w sprawie obowiązujących od początku roku w Niemczech przepisów nakładających na pracodawców obowiązek płacenia minimalnej stawki wynoszącej 8,5 euro na godzinę. Sprawa wywołała spór w UE, bo według Berlina ma ona obowiązywać też kierowców z zagranicznych firm transportowych przejeżdżających przez Niemcy.
"Będę zajmowała stanowisko zgodne z regułami wspólnego rynku. Jeśli z wyjaśnień rządu niemieckiego, naszej analizy, która teraz trwa, odpowiedzi na pytania (...) będzie wynikało, że to w jakikolwiek sposób narusza wspólny rynek europejski, to będę za tym, żeby interweniować. Na razie analizujemy sprawę" - powiedziała we wtorek w Brukseli dziennikarzom Bieńkowska.

Rząd przyjął projekt zmian w terminowych umowach o poracę


Rząd zaakceptował projekt zmian, które mają ograniczyć terminowe umowy o pracę. Projekt zmian w Kodeksie pracy zakłada, że w jednej firmie maksymalny czas trwania takich umów nie będzie mógł przekroczyć 36 miesięcy - wraz z 3-miesięcznym okresem próbnym.
Po takim okresie będzie mogła być zawarta jedynie umowa na czas nieokreślony - zakłada projekt, o przyjęciu którego poinformowało we wtorek w komunikacie biuro promocji i mediów resortu pracy.
"Zmiany w umowach czasowych ochronią pracowników przed nadużyciami. Nie będzie już sytuacji, że kontrakty terminowe są przedłużane w nieskończoność. Mam nadzieję, że parlament przyjmie nowe przepisy jeszcze w tej kadencji" - powiedział cytowany w komunikacie minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz.

UOKiK: z paliw płynnych najgorszej jakości jest olej napędowy


W ubiegłym roku Inspekcja Handlowa zakwestionowała poniżej 4 proc. skontrolowanych próbek paliw płynnych. Większość stwierdzonych nieprawidłowości dotyczyła oleju napędowego. Jednak generalnie z kontroli wynika, że jakość paliwa z roku na rok się poprawia.
Jak podano w komunikacie UOKiK, z 931 próbek pobranych na wybranych losowo 931 stacjach, norm nie spełniało 3,87 proc., co oznacza minimalną poprawę wobec zeszłego roku, gdy norm nie spełniało 3,92 proc. próbek. Z kontroli wynika, że jakość najlepiej trzyma benzyna - wymaganiom nie odpowiadało 1,89 proc. próbek (w 2013 roku – 2,78 proc.) oraz gaz LPG - losowe kontrole jakości gazu LPG wykazały nieprawidłowości w przypadku 0,98 proc. spośród 408 sprawdzonych próbek (rok wcześniej było to 2,31 proc.).
Zdecydowanie gorzej wypadają natomiast kontrole oleju napędowego: zakwestionowano 6,45 proc. przebadanych próbek (rok wcześniej 5,42 proc.).

SKOK - wydmuszka, nie wspólnota. Usługi w drogim outsourcingu


- Jestem zarządcą w wydmuszce - mówiła zarządca komisaryczna SKOK Wspólnota. We wtorek kolejne posiedzenie nadzwyczajnej podkomisji sejmowej ds. SKOK.
Z rynku zniknęły już cztery Kasy. SKOK Wspólnota i Wołomin zbankrutowały. Ponad 3 mld zł depozytów ich członkom wypłacił Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Kolejne dwa: SKOK im. św. Jana z Kęt z Rumi i SKOK Kopernik, przejęły banki. Podobny los może spotkać SKOK Wesoła.
Ostatnio atmosfera w sejmowej podkomisji była napięta. 
- Chcemy się dowiedzieć, jak to się stało, że Kasy są dzisiaj w tak dramatycznej sytuacji - powiedział, otwierając posiedzenie, Marcin Święcicki, przewodniczący podkomisji. Przerwał mu Andrzej Romanek ze Zjednoczonej Prawicy. - Używając słów: "tragiczna sytuacja SKOK", podsyca pan niepokój. Jeżeli w wyniku tego ludzie będą wycofywać pieniądze z Kas, to odpowiedzialność za to poniesiecie wy - Platforma Obywatelska - oznajmił. - Jeśli pan uważa, że sytuacja w SKOK-ach nie jest zła, pana sprawa. Ja mam inną opinię - ripostował Święcicki.

Nowa strona dla poszukujących pracy. "Mamy nową misję"


Szukanie pracy może być znacznie łatwiejsze. Programiści z Berlina proponują lepszy, szybszy i wygodniejszy sposób.
W małym biurze na poddaszu w sercu Berlina specjaliści od programowania stworzyli nową aplikację. Jobspotting.com to strona internetowa, która proponuje nowatorskie podejście do wyszukiwania ofert pracy. Za pomocą specjalnych algorytmów wyszukiwania, przysyła na maila idealnie dopasowane oferty pracy uwzględniając profil i kwalifikacje zawodowe użytkownika strony.
Pomysłodawcą projektu jest Robin Haak, wraz z trzema innymi programistami, którzy pracowali m. in. dla Google'a. - Mamy konkretną misję - chcemy zrewolucjonizować Internet i odnieść międzynarodowy sukces w wyszukiwaniu ofert pracy. Tak samo jak zrobiło to Spotify, Pandora czy Netflix dla rynków muzycznych i filmowych. My chcemy na podobnej zasadzie zautomatyzować proces poszukiwania ofert pracy. Nasz program uczy się preferencji użytkownika. Dzięki temu wysyła tylko te oferty pracy, które mogą być dla niego interesujące - wyjaśnia Robin Haak.

12 rzeczy, bez których nie da się dobrze pracować


Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy. No cóż, tak właśnie jest. I nie chodzi tu o żadne zwalanie winy lub "transfer odpowiedzialności", jak kto woli korpomowę. Po prostu, bez niektórych rzeczy nie da się dobrze pracować.
1. Kawa. Bez kawy zwyczajnie się nie da pracować. Po prostu się nie da i już. Podobno są ludzie, którzy kawy nie potrzebują i jadą na herbacie, pogryzając jagody goji lub inne wodorosty. Nie wiem, jak oni funkcjonują. Podejrzewam mutację genetyczną, ingerencję kosmitów, ewentualnie Czarnobyl. Pomijam już samą moc kofeiny, która sprawia, że krew krąży sprawniej i wzrasta prędkość obróbki wszelkich dokumentów. Kawa ma również aspekt społeczny - najlepiej spożywa się ją w miłym towarzystwie. Przy kawie nawet omawianie kwestii zmian w systemie informatycznym, które z natury są skomplikowane i nużące, nabiera tempa i rumieńców.

Rosną dochody Polaków, spada rozwarstwienie


Według danych GUS w Polsce od 2005 roku wartość współczynnika Giniego (opisującego rozwarstwienie dochodowe) umiarkowanie spada, przybliżając się do średniej dla UE.
W badaniu z 2013 roku współczynnik Giniego w Polsce wyniósł 30,7. To nieco powyżej średniej unijnej, która wyniosła 30,5. Warto odnotować, że w latach 2006-2013 wartość współczynnika Giniego regularnie malała.
Współczynnik Giniego przyjmuje wartości od 0 do 100 (proc.). Zero oznacza równomierny rozkład dochodów, a im wyższa wartość tym bardziej nierównomierny rozkład.
Według danych Eurostatu za 2013 rok największe nierówności dochodowe występowały w najmniej zamożnych państwach UE (Bułgaria, Rumunia), państwach bałtyckich (Łotwa, Litwa, Estonia) oraz w krajach południa Europy (Hiszpania, Portugalia, Grecja, Włochy, Cypr). Najniższą wartość współczynnika Giniego w UE odnotowano w Irlandii (24,2), niski był także u naszych południowych sąsiadów i w krajach skandynawskich.

Eurostat: w lutym stopa bezrobocia w Polsce wynosiła 7,8 proc.


W lutym tego roku stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 7,8 proc., wobec 8,0 proc. w styczniu - poinformował we wtorek Eurostat. W całej Unii Europejskiej bezrobocie wyniosło w minionym miesiącu 9,8 proc., a w strefie euro 11,3 proc.
Według metodologii GUS stopa bezrobocia w Polsce w lutym br. wyniosła 12,0 proc.
Z komunikatu unijnego urzędu statystycznego wynika, że po dostosowaniu sezonowym, stopa bezrobocia w 19 krajach strefy euro wyniosła w lutym 11,3 proc., wobec 11,4 proc. w styczniu 2015 r. i wobec 11,8 proc. w lutym 2014 r.
"To najniższy poziom bezrobocia, jaki odnotowano od maja 2012 r." - podkreślił Eurostat.
W 28 krajach UE bezrobocie wyniosło w lutym br. 9,8 proc., wobec 9,9 proc. w styczniu i wobec 10,5 proc. w lutym 2014 r. Jak wskazał unijny urząd - to najniższy poziom od września 2011 r.

poniedziałek, 30 marca 2015

Coraz więcej nieubezpieczonych - z rejestru NFZ znikło ćwierć miliona ubezpieczonych. Gdy zachorują może ich to słono kosztować


W ciągu ostatniego roku prawie 250 tysięcy ubezpieczonych znikło z rejestru Narodowego Funduszu Zdrowia. Dopóki są zdrowi, jeszcze wszystko jest w porządku. Potężne problemy mogą się zacząć, gdy zachorują i trafią do szpitala. Bo z dobrowolnych ubezpieczeń w NFZ korzysta niewiele osób.
W województwie świętokrzyskim ubyło 15 836 osób.. - Faktycznie, liczba tych osób spada. Nie tylko w naszym regionie, ale też w całym kraju - przyznaje Beata Szczepanek, rzeczniczka świętokrzyskiego oddziału NFZ.
Szara strefa gospodarki

Kielce ostrożnie o lotnisku, ale z planów nie rezygnują


O lotnisku w Obicach pod Kielcami mówi się od wielu lat. W ubiegłym roku budowę tego portu uwzględniono w wojewódzkim planie zagospodarowania przestrzennego. W tym roku wzmianka o lotnisku w Obicach pojawiła się w zaktualizowanej strategii rozwoju Kielc do 2020 roku.

W zaktualizowanej strategii rozwoju Kielc do 2020 roku pojawia się informacja, że budowa lotniska w Obicach jest jednym z najważniejszych wyzwań kluczowych, obok m.in. zwiększenia dostępności komunikacyjnej i zatrzymania odpływu młodych ludzi.

Walka o lotnisko w Obicach trwa mimo zapowiedzi unijnych mówiących o tym, że nie będzie dofinansowywania nowych portów lotniczych w ciągu najbliższych lat. Początkowe plany poczynione z rozmachem okrojono tak, aby koszty budowy – które i tak są bardzo wysokie, zmniejszyć o połowę. Na podstawie studium sprzed kilku lat zdecydowano m.in. o skróceniu długości pasa startowego z 2800 do 2500 metrów oraz zrezygnowano z części obiektów kubaturowych.

PLN na drodze do 4,0/EURO; niewiadomą jedynie tempo osiągnięcia tego poziomu


W przypadku braku niespodziewanych, negatywnych zdarzeń, kierunek dla złotego jest jeden i jest to aprecjacja polskiej waluty. W zasięgu jest 4,0 za euro lub nawet niższy poziom. Niewiadomą jest jedynie tempo, w jakim kurs miałby osiągnąć ten cel.

"Dzisiaj mamy spokój, konsolidacja wokół 4,09 za euro. »Jedziemy« raczej w dół, na 4,00. Może nawet niżej. Jest pytanie o »timing« tego ruchu. Na pewno nie od razu. Podejrzewam, że zobaczymy 4,0 w kwietniu. Jest jeszcze trochę wydarzeń po drodze: »payrolle«, Fed. Ciężko wyczuć moment. Może to się stać szybko, a może trwać cały miesiąc. Wydaje się jednak, że jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, to jest jeden kierunek dla złotego" - powiedział w rozmowie z PAP Jan Koprowski, diler walutowy z BNP Paribas.
"Skup aktywów przez EBC to coś realnego. 60 mld euro miesięcznie musi znaleźć gdzieś swoje ujście" - dodał.
Koprowski pytany o możliwość reakcji RPP na umacniającego się złotego w postaci redukcji stóp procentowych odpowiedział: "Żadnych obniżek nie będzie. Byłoby to totalnie bez sensu. Niedawno RPP powiedziała, że cykl się zakończył. To się nie może wydarzyć, nawet z przyczyn wizerunkowych. Wiara w obniżki stóp jest wiarą raczej płonną. To się nie zmaterializuje".

Frank po 6 zł


Bankructwo Grecji, podniesienie stóp procentowych przez Rezerwę Federalną oraz dalszy spadek cen ropy naftowej mogą wywołać wstrząs na rynkach finansowych. To skrajnie niekorzystny scenariusz, ale może się zdarzyć, że frank będzie kosztował nawet 6 zł – ostrzega Piotr Lonczak, analityk Cinkciarz.pl.

"Frank po 2 zł ? To całkiem możliwe"pisał kilka tygodni Marcin Lipka, analityk Cinkciarz.pl. Rzeczywiście – w kilkuletniej perspektywie polska waluta ma potencjał do umocnienia w relacji do szwajcarskiej. Wynika to zwłaszcza z faktu, że obecnie kurs franka jest przewartościowany nawet o 40 proc.
Problem polega na tym, że w tej chwili jesteśmy na początku odchodzenia od antykryzysowej polityki. Trudno dzisiaj przewidzieć, jak długo ten proces będzie trwał oraz jak wiele przeciwności pojawi się po drodze. Jednocześnie widzimy wiele potencjalnych źródeł niepewności, dlatego pojawia się niebezpieczeństwo, że w ciągu najbliższego roku kurs franka znowu wzrośnie. Może tak się stać niezależnie od naszego optymizmu dotyczącego osłabienia szwajcarskiej waluty w kilkuletniej perspektywie.

Polacy boją się wojny, ale nie chcą podatku wojennego

Obawy wynikające z sytuacji na Wschodzie i działań Rosji są realne i znaczne - to wyraźnie widać w naszym badaniu. Boi się ponad połowa Polaków przepytanych przez panel badawczy Ariadna. Lęków pozbawionych jest 49 proc. ankietowanych.

Sondaż przeprowadzony został w związku z ostatnimi manewrami armii rosyjskiej w obwodzie kaliningradzkim i zapowiedzią rozmieszczenia tam rakiet Iskander. To pociski balistyczne krótkiego zasięgu (do 500 km), które mogą przenosić ładunki jądrowe. W kontekście tych działań odpowiedzi nie dziwią ekspertów.

- Są one uwarunkowane tym, co się dzieje na Ukrainie. Gdyby nie scenariusz ukraiński, nie tylko manewry wojskowe, ale także zapowiedź umieszczenia rakiet nie wywarłyby takiego wrażania - jest zdania gen. Bogusław Pacek, doradca szefa MON.

Osoby zadłużone w dolarach w gorszej sytuacji niż "frankowicze"


Od lipca cena dolara amerykańskiego pnie się ostro w górę. Polski złoty w bardzo krótkim czasie osłabił się wobec niego o prawie 30 proc. Taka sytuacja, mimo rekordowo niskich stóp procentowych w USA, przełożyła się na znaczny wzrost raty kredytu zaciągniętego w tej walucie. Analitycy Comperia.pl porównali sytuację kredytobiorców dolarowych z frankowymi.

Walutowe kredyty hipoteczne to obecnie zmora, która straszy nie tylko posiadaczy takich zobowiązań, ale także instytucje, które tak hojnie ich udzielały. Problem dotyczy zwłaszcza nieprzewidywalności kursów walutowych, od których zależy wysokość rat płaconych przez kredytobiorców oraz ich poziom zadłużenia (a ten przekłada się na poziom wymogów kapitałowych, które muszą spełniać banki).

Kłopot ten powrócił niespodziewanie w styczniu tego roku, kiedy to nagły wzrost kursu CHF/PLN spowodował olbrzymi skok wysokości raty zobowiązań denominowanych we franku szwajcarskim. Trzeba jednak zaznaczyć, że drogi frank nie jest już tak drogi, a rata kredytu w CHF już tak nie straszy. Zupełnie inaczej sprawa wygląda w przypadku zobowiązań hipotecznych wyrażonych w dolarach amerykańskich.

Matce opłaci się brak zatrudnienia. Nawet 1700 zł dla bezrobotnego rodzica


Osoby pobierające świadczenie rodzicielskie pozostaną w pośredniakach. Razem z zasiłkiem dla bezrobotnych od przyszłego roku mogą dostać ponad 1700 zł. Zdaniem urzędników może to ich zniechęcać do podjęcia pracy.

Od 2016 r. nowe świadczenie dla rodzica w wysokości 1000 zł będzie przysługiwać osobom, które dotychczas nie mogły korzystać z urlopów rodzicielskich i nie miały prawa do zasiłku macierzyńskiego. Chodzi m.in. o bezrobotnych, studentów i pracujących na podstawie umów o dzieło. Wprowadzi je nowelizacja ustawy o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1456 ze zm.).
Read more....

Polska sieć gazowa wymaga ogromnych inwestycji


Znaczna część sieci gazowej w Polsce jest przestarzała, dlatego wymaga natychmiastowej modernizacji. W ciągu najbliższej dekady konieczne mogą się okazać miliardowe inwestycje. By im sprostać i zwiększyć stopień bezpieczeństwa, Polska Spółka Gazownictwa, właściciel sieci, musi przejść gruntowną przemianę.


Polska Spółka Gazownictwa to czołowy dystrybutor gazu w Polsce, który obsługuje ponad 6,7 mln odbiorców końcowych. Posiada sieć gazociągów o długości ponad 170 tys. km, którymi rozprowadza blisko 10 mld m3 gazu rocznie. Niestety, znaczna część należącej do spółki sieci jest już przestarzała.

- Większość z nich była budowana w środkowym PRL-u, podobnie jak bardzo duża część wszelkiej infrastruktury przesyłowej w Polsce - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Dominik Smyrgała, kierownik studiów podyplomowych Bezpieczeństwo Energetyczne w Collegium Civitas.

Kasa, misiu, tu chodzi o kasę !


Bloger blogerowi w Polsce wściekłym wilkiem. Blogerzy w udanej prowokacji ujawnili, ile naprawdę zarabiają polskie blogerki modowe. I jest afera.

O tym, że blogowanie modowe w Polsce opłaca się coraz bardziej, plotkowano od dawna. Dlatego dobrze, moim zdaniem, że ktoś to ujawnił. Wyszło szydło z worka albo raczej ze Skarbówki. 

Stawki ujawnione na blogu Polacy Rodacy robią wrażenie. Jakiś czas temu powiedziałam, że to, co podzieli blogosferę, to będzie kasa. Jeśli wyjdzie na jaw, kto i ile zarabia i ile jest wart. Zacznie się wojna i jeszcze większy kwas. Nie zapomnę złej atmosfery, wręcz wojny z obelgami, po zeszłorocznym subiektywnym acz opartym o tzw. twarde dane, rankingu Kominka ( obecnie Jason Hunt) 

Mało się nasi kochani blogerzy nie pozabijali. Zaczyna się twarda konkurencja. Oby efektem tejże była kreacja, zdrowy wyścig a nie wojna i podchody. Znamienne dla mnie jest to, że to blogerzy blogerom zrobili tę prowokację. To wiele mówi o tym, jak bardzo blogosfera się kocha, lubi, szanuje….
Read more.....

Premier Kopacz: trzeba zwiększyć wysiłki na rzecz innowacyjności


Nie ma lepszej inwestycji niż inwestycje w nowoczesne i innowacyjne technologie - mówiła premier Ewa Kopacz na spotkaniu z przedsiębiorcami w Warszawie. Jak podkreśliła, trzeba zwiększyć wysiłki na rzecz innowacyjności polskiej gospodarki, także z użyciem środków z UE.
Premier wzięła w poniedziałek w Warszawie udział w konferencji "Polska 2015-2025. Jak efektywnie inwestować publiczne pieniądze?", zorganizowanej przez Konfederację Lewiatan.
Szefowa rządu podkreśliła konieczność wzmożenia wysiłków na rzecz rozwoju nowoczesnych technologii. "Nie ma lepszej inwestycji niż inwestycje w nowoczesne i innowacyjne technologie. Takie inwestycje zwracają się najszybciej i co ważne, zwracają się wielokrotnie" - zaznaczyła.
Jak dodała, inwestycje w nowoczesne technologie istotnie podnoszą wydajność przedsiębiorstw, przyczyniają się do oszczędności energii, mniejszych emisji szkodliwych substancji, a także lepszego wykorzystania pracy ludzkiej.

niedziela, 29 marca 2015

Zmiana na pozycji najdroższego zdjęcia świata


Każde dobro jest warte dokładnie tyle, ile jest w stanie za nie zapłacić kupiec. Ten - prywatny kolekcjoner - był w stanie zapłacić naprawdę wiele za zdjęcie "Phantom" Petera Lika, które kosztowało go 6,5 miliona dolarów. Lik zdetronizował tym samym Andreasa Gurskyego, którego "Rhein II" sprzedano za 4,3 miliona dolarów. Tylko gdzie tu haczyk

Peter Lik, australijski fotograf zamieszkujący w Stanach Zjednoczonych, raczej nie należy do osób skromnych, ba, wydaje się być nawet mocno pyszałkowaty - sam przypisuje sobie miano jednego z najbardziej wpływowych fotografów na świecie, a także jednego z najważniejszych artystów XXI wieku.

Tytuły te Lik przypisywał sobie nawet jeszcze przed upublicznieniem informacji o legendarnej sprzedaży jego zdjęcia "Phantome" (czarno-biała wersja zdjęcia "Ghost") za oszałamiające 6,5 miliona dolarów. Kwotę tę "wyłożyć" miał prywatny kolekcjoner, który ze względów bezpieczeństwa nalega na utrzymanie jego nazwiska w tajemnicy. 

"Celem wszystkich moich zdjęć jest uchwycenie siły natury i przekazanie jej w taki sposób, by zainspirowała ona odbiorcę i pozwoliła mu odczuwać pasję oraz więź z obrazem. Niektóre tekstury i kontury, jakie można odkryć w naturze idealnie nadają się do ich odzwierciedlenia w czerni i bieli. Intensywność światła kontrastującego z czernią była zaskakująca, jednak sprawiła, że jest to jeden z najpotężniejszych obrazów, jakie kiedykolwiek stworzyłem" - komentował Lik informacje o sprzedaży "Phantom".

Ile kosztuje budowa domu - od stanu surowego do stanu dewelopresakiego


Dom w stanie surowym zamkniętym nie nadaje się do zamieszkania, brakuje instalacji elektrycznych i hydraulicznych, posadzek, tynków, elewacji zewnętrznej i ogrzewania oraz klasycznego wykończenia pod klucz. Kalkulatory Budowlane policzyły, jaki będzie koszt tych prac.

Jaki dom wykańczamy?

W poprzednim artykule przystąpiliśmy do obliczenia kosztów budowy małego domu jednorodzinnego. Łączna powierzchnia z poddaszem użytkowym to 130 m2. Koszt doprowadzenia nieruchomości do stanu surowego zamkniętego wyniósł nas 114 000 zł. Szczegółowy kosztorys prac poprzedniego etapu można zobaczyć klikając w poniższy link.http://kb.pl/budowa/pietrowy-bez-piwnicy/kosztorys/21e353b53654c18efafdfe5b7f4cdb17/

Kontynuując wątek poruszony w poprzednim artykule sprawdzimy, jaki będzie łączny koszt wykończenia domu 130 m2 w stanie surowym zamkniętym do stanu deweloperskiego. Kalkulację znów przeprowadzimy w serwisie Kalkulatory Budowlane.

Firmowa biżuteria


Pieniądz rządzi światem, a kultura, no cóż, kultura potrzebuje pieniądza, w związku z czym musi się komercjalizować. Związki banków i korporacji z instytucjami kultury i sztuki bywają nieprzewidywalne, kapryśne, a opierają się na długiej liście wzajemnych oczekiwań. Mimo to, ukryty pod warstwą niedopowiedzeń, rynek sponsoringu i mecenatu kultury ma się całkiem nieźle.

Na sali Teatru Dramatycznego w Warszawie zapadają ciemności. Widzowie, którzy przybyli na premierę sztuki "Szalbierz", czekają aż kurtyna podniesie się na tyle wysoko, by mogli ujrzeć twarze aktorów. Okazja do obcowania ze sztuką jest zacna, teatry publiczne w Polsce obchodzą w tym roku 250-lecie istnienia.

Przedstawienie o Wojciechu Bogusławskim, założycielu Teatru Narodowego, uznanym za wybitnego mecenasa kultury, jest w związku z obchodami jak najbardziej na miejscu.

Nagrody za najlepsze miejsca pracy w Polsce 2015 roku rozdane


Jotun Polska – w kategorii firm zatrudniających poniżej 50 osób, Ochnik – w kategorii firm zatrudniających poniżej 500 osób, oraz Microsoft – w kategorii firm zatrudniających powyżej 500 osób to laureaci konkursu najlepsze miejsca pracy Polska 2015.
Listę najlepszych miejsc pracy w Polsce, którą zaprezentowano w czwartek w Warszawie, przygotowuje od 7 lat Instytut Great Place to Work. O pozycji firmy na liście decydowała łączna ocena dwóch aspektów: wyniku ankiety pracowniczej (wskaźnik zaufania w firmie) oraz audytu kultury organizacyjnej i praktyk HR.
"Wyróżnione firmy w sposób szczególny dbają o ludzi i oto, żeby było im dobrze tam, gdzie pracują. Zarządy tych firm nie myślą tylko o zwiększaniu zysku, ale także myślą w kategoriach zespołu" - powiedziała prezes zarządu Great Place to Work w Polsce oraz szef zespołu badań Maria Zakrzewski.

Wszystkie chwyty dozwolone, czyli planowanie kariery


Policzyłem że, pracujemy średnio dwieście pięćdziesiąt dni w roku przynajmniej osiem godzin dziennie przez trzydzieści pięć lat, co daje siedemdziesiąt tysięcy godzin, czyli tak jakbyśmy byli non stop w biurze blisko osiem lat - mówi Maciej Balcerzak, autor książki "Planeta Korporacja". Rozmawiamy z nim o tym, jak najlepiej wykorzystać ten czas. Podpowiada, jak planować karierę i dbać o swój rozwój.
Katarzyna Szczerbowska, kobieta.gazeta.pl: Dlaczego warto planować karierę?
Maciej Balcerzak: Przede wszystkich dlatego, by uniknąć nudy! By nie traktować naszego życia zawodowego wyłącznie jako dostarczyciela pieniędzy na utrzymanie, rozrywki, spłatę kredytów. Jak orki, którą trzeba przejść najmniejszym nakładem sił wedle następującego schematu: ósma, dziewiąta rano - przyjście do pracy, odsiedzenie w biurze ośmiu regulaminowych godzin, ewakuowanie się do domu i zapomnienie o pracy do następnego ranka. Z takim podejściem prawdopodobnie spędzimy na tym samym stanowisku w tej samej firmie, całe życie - chyba, że nas wcześniej zwolnią.

Precz z e-mailem


Skandal wokół e-maili Hillary Clinton dowiódł jednego – kandydatka demokratów na prezydenta jest stara. Cyfrowy karaluch Używanie w kontaktach z pracownikami wyłącznie poczty elektronicznej kwalifikuje ją do kategorii osób, którzy dalej oglądają „Koło fortuny” i kładą na stołach ogrodowych te winylowe obrusy z mechatym spodem.
Cyfrowy karaluch
Używanie w kontaktach z pracownikami wyłącznie poczty elektronicznej kwalifikuje ją do kategorii osób, którzy dalej oglądają „Koło fortuny” i kładą na stołach ogrodowych te winylowe obrusy z mechatym spodem. Starszym już chyba być nie można, no chyba, że pisałaby e-maile, używając komputera stacjonarnego z kineskopowym monitorem, słuchając z magnetofonu polki i czekając aż w dzbanku na kuchence zaparzy się kawa.
Dla młodych ludzi e-maile to technologiczny odpowiednik karaluchów. Są wstrętne, ale nie potrafimy ich do końca wytępić. Poczta elektroniczna trwa, bo nie wybraliśmy jeszcze dominującego narzędzia komunikacyjnego ery mobilnej. Na razie próbujemy wszystkiego co się da: Snapchata, Yik Yaka, Slacka, Yammera, które nazywają się jak postacie z filmów Disneya.

sobota, 28 marca 2015

Tak mieszkają i wypoczywają ultrabogaci



Na świecie jest 211 275 osób określanych jako ultrabogate (Ultra High Net Worth - UHNW) - uznaje się za nie ludzi posiadających aktywa netto o wartości przynajmniej 30 mln dol.

Tak jak przez setki lat, tak i dziś, jeden z istotnych składników ich majątku stanowią nieruchomości. Czym kierują się milionerzy, kupując wymarzone domy?

Choć kupujący na całym świecie mają podobne upodobania, można też dopatrzeć się specyficznych trendów na poszczególnych rynkach - wynika z Luxury Lifestyle Report, analizy opublikowanej przez Sotheby's International Realty, firmy, która jesienią ubiegłego roku otworzyła przedstawicielstwo w Polsce i w ramach partnerstwa z Noble Bankiem oferuje zamożnym Polakom dostęp do najbardziej prestiżowych nieruchomości w Polsce i za granicą. I tak na przykład, gdyby życzenia najbogatszych Amerykanów mogły zostać wyrażone w jednym idealnym domu, byłaby to luksusowa posiadłość na wybrzeżu, nad rzeką, jeziorem lub morzem, z garażem mogącym pomieścić kolekcję samochodów, zaprojektowana i urządzona według własnego projektu. 

Z kolei bogaci Brytyjczycy przykładają szczególną wagę do historycznej wartości rezydencji, poszukując obiektów pałacowych, dworów czy prestiżowych posiadłości. Chińczykom szczególnie zależy na właściwej prezentacji swoich zbiorów dzieł sztuki i szukając rezydencji, zwracają uwagę na elementy takie jak galeria czy... sejf.

Polsce rośnie groźny konkurent


Z najnowszego raportu międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield dotyczącego czynników wpływających na działalność firm z sektora BPO wynika, że najlepszą lokalizacją świata dla usług outsourcingowych został po raz pierwszy Wietnam.

Raport prezentuje analizę trzech głównych czynników: kosztów, poszczególnych rodzajów ryzyka i warunków prowadzenia działalności, wskazując aktualnie najbardziej atrakcyjne rynki usług BPO na świecie. 

Tempo rozwoju sektora outsourcingowego w Wietnamie należy do najszybszych na świecie, dzięki czemu kraj ten stał się alternatywną lokalizacją dla niskokosztowych usług offshoringowych, awansując na miejsce pierwsze z piątego w ubiegłorocznym rankingu. Rząd wietnamski wprowadził rozwiązania promujące Wietnam jako kraj centrów outsourcingowych, co ułatwi szybki rozwój sektora usług.  

Read more....

"Frankowicze" z wszystkich banków łączcie się ?


Zbiorowa walka klientów mających zaciągnięte kredyty walutowe z bankami może trwać latami i nie przynieść efektów. Mimo to w całym kraju tysiące zdesperowanych "frankowiczów" decydują się dołączać do pozwów. Tylko prawnicy zacierają ręce.


137 mld zł - ta kwota robi wrażenie. Jak wynika z danych Biura Informacji Kredytowej, tyle warte są czynne kredyty mieszkaniowe we frankach (dane z listopada 2014 r.). Gdzieś w tej kwocie kryje się kredyt pana Dariusza i jego żony, zaciągnięty w 2008 r. Pan Dariusz opisując swoją sytuację, celowo posługuje się kwotami wyrażanymi we frankach, uciekając dzięki temu od świadomości, ile dziś wart jest jego kredyt mieszkaniowy w przeliczeniu na złotówki - w chwili podpisania umowy było to 240 tys. franków (ponad 500 tys. zł), w lipcu 2013 r. było to już ponad 250 tys., a dziś... Dziś pan Dariusz nawet już nie ma odwagi policzyć.

Miłe złego początki

Zaczęło się niewinnie. Piramida potrzeb Maslowa w pełnym wydaniu: zaspokojenie podstawowych potrzeb, rodzina, spokój, dom, szczęście i idące za tym poczucie bezpieczeństwa. Względność teorii polega na tym, że dając się nabrać na dobrą wolę i domniemanie respektowania prawa oraz reguł sztuki i etyki finansowej banku, pan Dariusz z żoną utopili swoje życie w długach. Przy okazji także życie swoich dzieci i rodziców, bo ich także bank wciągnął w spiralę zadłużenia kredytowego, a mówiąc precyzyjnie - odpowiedzialności za powstałe zadłużenie.
Read more....

GMO i szczepionki: Nie dajmy się kupić !


Szefów koncernów farmaceutycznych nie interesuje zaspokajanie potrzeb społeczeństwa, lecz maksymalizacja profitów. W ostatnich latach nic tak nie napełnia kieszeni branży farmaceutycznej, jak dostawy szczepionek. Cztery wielkie konglomeraty: Pfizer, Merck, Sanofi Pasteur i GlaxoSmithKline oraz mniejsi gracze zarabiają z tego tytułu 30 mld dol. rocznie.
Nie ulega wątpliwości, że ludzkie życie i zdrowie są największą wartością. Wielu dorzuciłoby jeszcze możliwość swobodnego formułowania i wyrażania własnych opinii. Coraz więcej przykładów pokazuje, że możni tego świata w imię maksymalizacji swoich zysków mają je za nic. Szefowie światowych koncernów farmaceutycznych i żywieniowych nie są pod tym względem lepsi od przywódców reżimów totalitarnych.

Ogłuszająca biznesowa propaganda w kwestiach, w których powinien decydować zdrowy rozsądek, do tej pory najbardziej daje się we znaki mieszkańcom Stanów Zjednoczonych.

Wiceprezes PKP odpowiedzialny za kłopoty z biletami znajdzie pracę w LOT ?


Marcin Celejewski, wiceprezes PKP Intercity podał się do dymisji – wynika z nieoficjalnych informacji "Newsweeka".
Celejewski był do niedawna prezesem PKP Intercity. W styczniu został jednak zdegradowany między innymi za zamieszanie ze sprzedażą biletów na Pendolino.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że Celejewski, który kiedyś pracował w Qatar Airways, jednym z trzech dużych przewoźników lotniczych z Zatoki Perskiej, przeniesie się do PLL LOT. U naszego narodowego przewoźnika jest wakat na stanowisku członka zarządu ds. sprzedaży.

Volkswagen utworzy ok. 900 nowych miejsc pracy w poznańskiej fabryce


VW Poznań zatrudni ok. 900 osób przy produkcji nowej wersji samochodu użytkowego VW Caddy. Firma podjęła taką decyzję na podstawie wstępnych prognoz dotyczących sprzedaży Caddy czwartej generacji. Samochód ten wejdzie do produkcji pod koniec maja.
Jak powiedział w piątek dziennikarzom prezes VW Poznań Jens Ocksen, firma otrzymuje sygnały z rynku, że zapotrzebowanie na Caddy wzrasta. „Musimy zwiększać produkcję, a to oznacza, że w Poznaniu zatrudnimy dodatkowych 900 osób. To również dobra informacja dla regionu. Taka liczba nowych miejsc pracy oznacza w zasadzie stworzenie średniej wielkości zakładu” - mówił.
Obecnie firma zatrudnia ponad 7 tys. pracowników.
Ocksen zwrócił uwagę, że branża motoryzacyjna zmaga się z niewykorzystanymi mocami produkcyjnymi. „Cieszymy się, że w naszym przypadku jest inaczej” - dodał.