Nowy system informatyczny ma rozpoznać, kto dzwoni na Krajową Informację Podatkową (KIP). Umożliwi to urzędnikom natychmiastowy dostęp do danych o tej osobie.
Skąd ten pomysł
Chodzi o biometrię głosową, która zdaniem ekspertów w przyszłości zlikwiduje konieczność zapamiętywania wielu haseł autoryzujących, np. przy dostępie do kont bankowych. Ma je zastąpić identyfikacja za pomocą głosu podatnika, linii papilarnych bądź tęczówki oka. Tak nowoczesne rozwiązania nie były jeszcze wdrażane w polskiej administracji publicznej.
Wdrażanie nowego systemu jest związane z planami zreformowania Krajowej Informacji Podatkowej, o których informowaliśmy już w DGP. Dziś służy ona przede wszystkim podatnikom - dzięki niej mogą telefonicznie uzyskać od konsultantów informacje o swoich obowiązkach fiskalnych. Od dzwoniących nie wymaga się podania imienia, nazwiska ani żadnych innych danych dostępu. Informacja od konsultanta nie chroni jednak podatnika przed fiskusem tak jak interpretacje indywidualne wydawane przez dyrektorów izb skarbowych.
Docelowo, po reformie KIP, konsultanci mają także odpowiadać na zapytania e-mailowe i zadawane przez podatników na czacie. W ramach KIP ma być też stworzona Baza Wiedzy Administracji Podatkowej.





















