niedziela, 31 maja 2015

Dzwonisz na Krajową Informację Podatkową ? Fiskus zidentyfikuje cię po głosie


Nowy system informatyczny ma rozpoznać, kto dzwoni na Krajową Informację Podatkową (KIP). Umożliwi to urzędnikom natychmiastowy dostęp do danych o tej osobie.

Nowe rozwiązania mogą wejść w życie już niedługo. Resort finansów zakłada, że docelowo system pobierze nawet 10 mln próbek ich głosu i będzie uwierzytelniał nawet 500 dzwoniących osób jednocześnie. Dane będą przechowywane przez minimum 5 lat i w tym okresie zainteresowani mają mieć dostęp do wszystkich nagranych w tym czasie rozmów. Ministerstwo szacuje, że może chodzić nawet o 30 mln połączeń w pięcioletnim okresie.

Skąd ten pomysł

Chodzi o biometrię głosową, która zdaniem ekspertów w przyszłości zlikwiduje konieczność zapamiętywania wielu haseł autoryzujących, np. przy dostępie do kont bankowych. Ma je zastąpić identyfikacja za pomocą głosu podatnika, linii papilarnych bądź tęczówki oka. Tak nowoczesne rozwiązania nie były jeszcze wdrażane w polskiej administracji publicznej.

Wdrażanie nowego systemu jest związane z planami zreformowania Krajowej Informacji Podatkowej, o których informowaliśmy już w DGP. Dziś służy ona przede wszystkim podatnikom - dzięki niej mogą telefonicznie uzyskać od konsultantów informacje o swoich obowiązkach fiskalnych. Od dzwoniących nie wymaga się podania imienia, nazwiska ani żadnych innych danych dostępu. Informacja od konsultanta nie chroni jednak podatnika przed fiskusem tak jak interpretacje indywidualne wydawane przez dyrektorów izb skarbowych.

Docelowo, po reformie KIP, konsultanci mają także odpowiadać na zapytania e-mailowe i zadawane przez podatników na czacie. W ramach KIP ma być też stworzona Baza Wiedzy Administracji Podatkowej.

Jakie mieszkanie najlepiej kupić na wynajem ?


Zakup mieszkań na wynajem stał się w ostatnich latach bardzo popularną formą lokaty kapitału. Z jednej strony jest to lokata dość bezpieczna (ceny mieszkań zmieniają się wolniej, niż ceny akcji, walut, złota czy udziałów w funduszach inwestycyjnych). Z drugiej strony w długim okresie (ponad 10 lat) daje zwykle większe zwroty niż obligacje bankowe czy lokata. Pojawia się jednak podstawowy problem - jakie mieszkanie najlepiej kupić na wynajem?

Jakie czynniki należy wziąć pod uwagę przy zakupie mieszkania na wynajem?

Decydując się na zakup mieszkania w celach inwestycyjnych musimy rozważyć kilka czynników, takich jak wielkość mieszkania, lokalizacja, wiek budynku czy długofalowe plany zagospodarowania terenu. Wszystkie one będą wpływały zarówno na cenę wynajmu, liczbę zainteresowanych, jak również na wartość nieruchomości w przyszłości. Decyzja powinna być uzależniona nie tylko od możliwości finansowych i bieżącej sytuacji, ale również (a może nawet zwłaszcza) od perspektyw, jakie dana opcja nam otwiera.

Obliczając różne możliwości, jakie niesie za sobą inwestycja należy również wziąć pod uwagę różne czynniki gospodarcze, takie jak zmiany cen mieszkań na lokalnym rynku, inflację oraz własne bezpieczeństwo finansowe. Przy obliczaniu różnych wariantów inwestycji najlepiej skorzystać z dedykowanego narzędzia internetowego, takiego jak oferuje serwis internetowy zysker.pl. Znajdziesz tam prostą aplikację, która pokaże, ile może być warta twoja inwestycja za 20 lat.


Sprawdźmy jednak, jakie czynniki wpływają na zwrot z inwestycji w mieszkanie na wynajem.

Życie na kreskę: Dług kiedyś był piętnem, dziś przepustką do prestiżu


Kiedyś był piętnem, dziś przepustką do prestiżu. Kiedyś gniło się za niego w więzieniu, dziś wynosi na salony. Kiedyś był dowodem nieporadności, dziś zaradności. Dług - świadectwo moralności nowych czasów. Cała światowa gospodarka zależy od konsumenta. Jeśli przestanie on kiedyś wydawać pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, będzie po nas - kpi William Bonner, amerykański autor książek ekonomicznych, założyciel największego w USA wydawnictwa konsumenckiego Agora Inc., wskazując, że państwa budują dziś swoją potęgę na pożyczaniu pieniędzy.

Ostrzega, że światowa gospodarka stała się zakładnikiem konsumpcjonizmu, który sama stworzyła, zszywając ludzką chciwość, próżność, krótkowzroczność i lenistwo. Jednak to dziecko okazało się oszalałym tworem Frankensteina, który im więcej je, tym więcej chce jeść. Jego wciąż rosnący, niezaspokojony apetyt jest odporny na krótkotrwałe głodówki wywołane kryzysami, wojnami czy kataklizmami. Gdyby jednak nagle dostał anoreksji, wywołałby globalne załamanie, którego powojenny świat jeszcze nie widział. 


Dlatego armie bankierów i polityków - niezależnie od tego, czy na rynkach jest bessa, czy hossa, nie zważając na koszty społeczne - nieustannie tkają pajęczą sieć finansowego uzależnienia, zarzucając konsumentów, tych biednych i tych bogatych, coraz to nowymi ofertami: pożyczek, kredytów, rat, leasingów, współfinansowań, debetów, wsparć, limitów, chwilówek, odnawialnych linii. Byle sięgali po pieniądze, których nie mają, byle wydawali na rzeczy i usługi, których nie potrzebują, by pochwalić się przed znajomymi i sąsiadami, których nie lubią. Ten narkotyczny przemysł działa tak powszechnie i tak perfekcyjnie, że zdołał całkowicie odwrócić społeczne relacje. Porzuciliśmy kulturę oszczędności, by radośnie wkroczyć w kulturę kredytu.
Read more....

Poradnik BIK - co należy wiedzieć przed poręczeniem kredytu ?


Kiedy bliska osoba prosi nas o poręczenie kredytu - najczęściej po to, aby łatwiej uzyskać dofinansowanie z banku - zazwyczaj trudno nam odmówić takiej prośbie. Jak wskazują dane BIK, w całej Polsce zdecydowało się na to już 480 tysięcy osób, które poręczają łącznie 391 tysięcy kredytów. 10,4 proc. z nich to kredyty mające opóźnienia w spłacie min. 90 dni - są one regulowane przez 42,7 tys. osób. Zanim staniemy się żyrantem, warto dowiedzieć się więcej o poręczaniu cudzych kredytów i pożyczek - dzięki temu udzielenie poręczenia nie skończy się dla nas finansową katastrofą.

Kim jest poręczyciel?

Poręczenie to jedno z możliwych zabezpieczeń spłaty kredytu. Najczęściej bank prosi kredytobiorcę o przedstawienie jednego lub kilku poręczycieli (zamiast zabezpieczenia w postaci ubezpieczenia lub hipoteki), kiedy historia kredytowa danej osoby jest negatywna lub jest to pierwsza pożyczka - wtedy bowiem nie posiada ona żadnej historii kredytowej w BIK. Z prawnego punktu widzenia, poręczenie jest ważne, dopóki główny dług nie zostanie spłacony. Jeśli natomiast poręczyciel spłaci w banku zobowiązania kredytobiorcy, sam może żądać od niego spłaty narosłego długu - staje się jego wierzycielem.

Polacy podgryzają Amazona


Produkcja książek do słuchania w kraju, w którym czytelnictwo leży, a piractwo kwitnie, to (wydawałoby się) przepis na biznesową katastrofę. Ale założyciele Audioteki zdominowali rodzimy rynek, weszli na kilkanaście innych i zaczynają wchodzić w szkodę amerykańskiemu Amazonowi.
Jak nagłośnić książki
Zwycięstwo polskiej firmy w organizowanym w Niemczech przetargu w branży nowych technologii nie zdarza się co dzień. A pokonanie w takim przetargu Amazona, globalnego lidera internetowego biznesu, to już prawie rynkowa anomalia. A jednak się udało. Jeden z operatorów komórkowych zza Odry (15 milionów klientów, jak na Niemcy średniak) szukał dostawcy oprogramowania do ściągania książek w wersji dźwiękowej. Wgrany do smartfonów interfejs ma być haczykiem na klientów wrażliwych na kulturę.

Petru: Wkurza mnie to co się dzieje w Polsce. Bo można więcej i lepiej. Czego ? Wolnego rynku, konkurencji


- Miller, Kaczyński, Piechociński, Kopacz, Tusk. Im się nic nie chce, im jest dobrze. A ja mam wizję, że Polska może być małymi Niemcami Europy - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Ryszard Petru, który ze stowarzyszeniem Nowoczesna.pl jesienią chce wejść do Sejmu. Co najmniej.
Ryszard Petru, były doradca Leszka Balcerowicza, później ekonomista m.in. w Banku Światowym i szef Towarzystwa Ekonomistów Polskich, rusza do polityki. W Warszawie odbędzie się dzisiaj kongres stowarzyszenia Nowoczesna.pl, które Petru, ze wsparciem Balcerowicza i Władysława Frasyniuka, chce wprowadzić do Sejmu.
Krzysztof Lepczyński: Po co to panu? Ta polityka?
Ryszard Petru: - Wkurza mnie to, co się dzieje w Polsce.
Co konkretnie?

piątek, 29 maja 2015

PKB: Spowolnienie w Polsce dobiegło końca



Produkt Krajowy Brutto w I kwartale 2015 roku wzrósł o 3,6 proc. rdr w porównaniu ze wzrostem o 3,3 proc. rdr w IV kwartale 2014 r. - wynika z komunikatu GUS. W porównaniu z poprzednim kwartałem, w I kwartale 2015 r. PKB wyrównany sezonowo wzrósł realnie o 1,0 proc.

W I kwartale 2015 r. produkt krajowy brutto (PKB) wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2010) wzrósł realnie o 1,0 proc.w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 3,5 proc. PKB niewyrównany sezonowo (w cenach stałych średniorocznych roku poprzedniego) wzrósł realnie o 3,6 proc.w porównaniu z I kwartałem 2014 r., co oznacza poprawę dynamiki realnej o 0,1 pkt. proc. w porównaniu z szybkim szacunkiem opublikowanym w dniu 15 maja 2015 r.

W I kwartale 2015 r.wzrost popytu krajowego w skali roku wyniósł 2,6 proc. i był wolniejszy

Wpłynął na to niewielki spadek akumulacji oraz niższy niż w IV kwartale ubiegłego roku wzrost spożycia ogółem, który wyniósł 3,1 proc. wobec 3,8 proc. W takim samym tempie  (3,1 proc.) rosło spożycie w sektorze gospodarstw domowych. Po wysokim realnym wzroście akumulacji brutto w poprzednim roku, w I kwartale br. zanotowano jej spadek o 0,5 proc. Było to wynikiem znacznego obniżenia przyrostu rzeczowych środków obrotowych (zapasów).od notowanego w IV kwartale 2014 r. (5,0 proc).

Polski symbol upadł. Nie ma winnych


Prokuratura Okręgowa w Krośnie umorzyła śledztwo ws. upadłości fabryki Autosanu z Sanoka. - Powodem podjęcia takiej decyzji jest brak znamion czynu zabronionego w przypadku wszystkich badanych zarzutów - powiedział prokurator prowadzący śledztwo Robert Warunek.

Śledztwo ws. upadłości Autosanu wszczęto w listopadzie 2013 r. na wniosek m.in. związkowców z Solidarności. Autosan jest w upadłości likwidacyjnej od początku października 2013 r. Wniosek o upadłość zgłosił ówczesny zarząd spółki. Autosan SA jest jedną z najstarszych fabryk w Polsce; jej początki sięgają 1832 r.

Jednym z wątków, który badała krośnieńska prokuratura, dotyczył nadużycia zaufania w obrocie gospodarczym. Chodziło o sprzedaż autobusów,maszyn i urządzeń po zaniżonej cenie. Mogło to spowodować szkody wielkich rozmiarów, czyli powyżej 1 mln zł.

Prokurator zaznaczył, że jeśli chodzi o wyprzedaż maszyn Autosanu po zaniżonych cenach, biegły ustalił, że "wyprzedaży majątku nie było można zastąpić inną formą działań", które ratowałyby zakład. "Inne działania byłyby możliwe w przypadku pozyskania inwestora, który dysponowałby dużą ilością pieniędzy. W tym przypadku też nie ma mowy, aby zaistniało przestępstwo" - podkreślił Warunek.

Jak wyjaśnił Warunek, badano m.in. sprzedaż jednego autobusu po zaniżonej cenie; sprzedano go spółce należącej do Sobiesława Zasady, który był także właścicielem Autosanu. "Biegły, powołany w toku śledztwa, wykazał, że sprzedany autobus należało traktować jako zapasy zalegające - stąd niższa cena. (...) takie działania nie wyczerpują znamion przestępstwa" - dodał.

Skarb Państwa nie będzie musiał płacić odszkodowania akcjonariuszowi spółek energetycznych


Skarb Państwa nie musi płacić odszkodowania akcjonariuszowi za straty poniesione przy zamianie akcji podczas konsolidacji grup energetycznych PGE, Tauron oraz Energa - orzekł w piątek Sąd Apelacyjny w Warszawie. To pierwsze z serii rozstrzygnięć w podobnych sprawach.

SA rozpatrywał w piątek odwołanie od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie, który uznał, że akcjonariuszowi spółek energetycznych nie należy się odszkodowanie za straty poniesione podczas konsolidacji tych spółek w latach 2009-2010. Pozew z żądaniem 83 tys. zł odszkodowania wniosła - w imieniu akcjonariusza - spółka Socrates Investment w ramach projektu "Wspólna reprezentacja".

Sąd apelacyjny uznał w piątek, że odszkodowanie w tej sprawie się nie należy. Wyrok jest prawomocny. Przysługuje od niego kasacja do Sądu Najwyższego.

Sąd jednocześnie zasądził od spółki Socrates Investment ponad 5 tys. zł na rzecz Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, jako zwrot kosztów postępowania apelacyjnego.Sędzia sprawozdawca Robert Obrębski powiedział, że SA nie dopatrzył się w żadnej ze wskazanych w apelacji podstaw do podważenia decyzji sądu okręgowego.

Szczurek: Polska jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek UE


Polska jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek Unii Europejskiej - poinformował minister finansów Mateusz Szczurek w przysłanym PAP komentarzu do piątkowych danych Głównego Urzędu Statystycznego.

GUS poinformował wcześniej we wstępnym szacunku, że w I kw. 2015 r. PKB Polski wzrósł realnie o 3,6 proc. licząc w ujęciu rocznym, wobec wzrostu o 3,3 proc., w ostatnim kwartale ubiegłego roku.
Piątkowe dane oznaczają poprawę dynamiki realnej PKB o 0,1 pkt proc. w pierwszym kwartale w porównaniu do szybkiego szacunku GUS, opublikowanego w połowie maja br. Z piątkowych wstępnych szacunków GUS wynika ponadto, że PKB w I kw. 2015 r. wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2010) wzrósł realnie o 1 proc. wobec poprzedniego kwartału i był wyższy o 3,5 proc. niż przed rokiem.
"W grupie tych 25 krajów, dla której dostępne są dane, Polska jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek UE. W I kwartale - jeżeli do porównań przyjmiemy roczną dynamikę obliczoną na danych wyrównanych sezonowo - Polska osiągnęła trzecie, po Rumunii (4,2 proc.) i Czechach (4,2 proc.), tempo wzrostu" - podkreślił.
"Wstępne dane (flesh estimate) dotyczące PKB w UE pokazały, że PKB w UE zwiększył się o 0,4 proc. (kdk, wyrównane sezonowo), tj. tyle ile kwartał wcześniej, a w strefie euro o 0,4 proc., wobec 0,3 proc. w IV kwartale ubiegłego roku. 
Dane były zgodne z ostatnimi prognozami Komisji Europejskiej. Na 25 krajów, dla których dostępne są dane, spadek PKB (...) zanotowały cztery; Estonia, Litwa, Grecja oraz Finlandia - w tych dwóch ostatnich przypadkach był to drugi spadek z rzędu" - napisał Szczurek w komentarzu.

czwartek, 28 maja 2015

Polacy nie radzą sobie ze spłatą drobnych zobowiązań finansowych


To nie niefrasobliwa młodzież najczęściej nie spłaca zaciągniętych zobowiązań. W kredytowe kłopoty wpadają ludzie starsi. Zdarza się, że mają kilka kredytów do spłaty, a niektóre z nich zostały zaciągnięte dla młodszych członków rodziny.

Eksperci Casus Finanse- firmy specjalizującej się w zarządzaniu wierzytelnościami - przeanalizowali pożyczki i kredyty gotówkowe znajdujące się w obsłudze spółki. Blisko 100 tys. wybranych spraw pochodzących z lat 2013 - 1Q 2015 zostało poddanych analizie pod względem wysokości kwot, rozkładu terytorialnego zadłużenia i profilu klienta. Sprawy pochodzą z różnorodnych instytucji finansowych - banków i największych firm pożyczkowych.

Z analizy wynika, że najwięcej niespłacanych pożyczek w kolejnych latach przekazywanych jest do obsługi Casus Finanse w I kwartale, co może świadczyć o tym, że nie radzimy sobie ze spłatą zobowiązań zaciągniętych jesienią i przed świętami Bożego Narodzenia.


Do odzyskiwania trafiają najczęściej pożyczki po 2-3 miesiącach spłaty. Ponadto z analizy wynika, że bardziej niefrasobliwi w zaciąganiu swoich zobowiązań są ludzie starsi - w wieku 50+. Ciekawy wniosek płynie też z analizy rozkładu terytorialnego niespłacanych zobowiązań. W Warszawie zaciąganych jest najwięcej najwyższych kwotowo pożyczek i jednocześnie najwięcej z nich pozostaje niespłacona.

Lewiatan: W 2016 r. płaca minimalna powinna wzrosnąć do 1800 zł brutto


- Płaca minimalna w wysokości 1800 zł brutto w przyszłym roku byłaby rozsądnym kompromisem między oczekiwaniami pracowników a możliwościami małych polskich firm- poinformował w przesłanym w czwartek komentarzu ekspert Konfederacji Lewiatan Jeremi Mordasewicz.

- Taki wniosek można wyciągnąć z sondażu przeprowadzonego wśród członków Konfederacji Lewiatan. W dużych miastach i dużych firmach do zaakceptowania byłaby nawet większa podwyżka. Trzeba jednak pamiętać, że członkami Lewiatana są przede wszystkim firmy średnie i duże. W małych firmach, w szczególności działających w biednych regionach, wynagrodzenie minimalne powyżej 1800 zł może spowodować zwolnienia pracowników o niskich kwalifikacjach - uważa Mordasewicz. Jak dodał, związkowcy chcieliby, aby minimalne wynagrodzenie za pracę wzrosło w przyszłym roku z 1750 zł do przynajmniej 1880 zł. 

W poniedziałek związkowcy przedstawili swoją propozycję dot. podwyżek wynagrodzeń w 2016 r. Ich zdaniem wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej powinien w 2016 r. wynieść nie mniej niż 5,9 proc., w budżetówce minimum 10,5 proc., a minimalne wynagrodzenie za pracę powinno zwiększyć się o przynajmniej 7,4 proc. Tak uważają: Forum Związków Zawodowych, NSZZ "Solidarność" oraz Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. 

Polski eksport wzrośnie ponad dwókrotnie i przekroczy ponad 500 mld dolarów


Eksport z Polski będzie rosnąć w tempie ok. 5-6 proc. rocznie w nadchodzących latach, a do 2030 roku jego wartość może osiągnąć poziom ponad dwukrotnie wyższy niż teraz - wynika z prognoz przygotowanych przez ośrodek analityczny Oxford Economics na zlecenie banku HSBC. Będzie to możliwe dzięki rosnącemu apetytowi polskich firm na wykorzystanie szans rozwoju biznesu za granicą.

Poprawa sytuacji gospodarczej na rynkach rozwiniętych, korzystne trendy demograficzne w krajach rozwijających się oraz liberalizacja wymiany handlowej dają powody do optymizmu.

- Mimo wciąż przytłumionego wzrostu gospodarczego na ich głównych rynkach eksportowych i napięć geopolitycznych za wschodnią granicą, polscy eksporterzy coraz odważniej działają na rynku międzynarodowym. Świadczy o tym choćby dynamiczny wzrost wartości eksportu w ostatnich latach -,mówi Michał H. Mrożek, prezes zarządu HSBC Bank Polska S.A. - Rynek krajowy, choć duży i chłonny, powoli staje się dla nich za mały, a tradycyjne europejskie rynki zbytu - niewystarczająco dynamiczne - dodaje.

Z prognoz przygotowanych przez Oxford Economics wynika, że w 2030 r. nadal najwięcej będziemy sprzedawać do Niemiec (średni wzrost o ok. 4 proc. rocznie). Spośród 25 krajów uwzględnionych w analizie przeprowadzonej przez Oxford Economics w gronie kluczowych partnerów handlowych Polski pozostaną Wielka Brytania (wzrost eksportu na poziomie ok. 5 proc. rocznie) i Francji (ok. 4 proc.). Wzrostowi eksportu będzie jednak towarzyszyła coraz większa dywersyfikacja rynków zbytu. 


Chociaż czołowe kierunki polskiego handlu nie zmienią się z dnia na dzień, widoczny będzie wzrost znaczenia rynków znajdujących się obecnie poza gronem najważniejszych partnerów eksportowych Polski (np. Chiny czy Turcja). Szczególnie obiecująco kształtują się prognozy wzrostu sprzedaży polskich produktów na rynki azjatyckie. Eksperci Oxford Economics przewidują, że w najbliższych latach będzie rosła w tempie ponad 10 proc. rocznie. Ich zdaniem najszybciej będzie rósł eksport do Malezji (prawie 16 proc.), Wietnamu (15,2 proc.) i Bangladeszu (14,7 proc.).

Małym kosztem chcą załatwić "frankowiczów". Banki zarobią miliardy złotych


Ulgi dla spłacających kredyty w szwajcarskiej walucie to niewielkie kwoty w porównaniu z zyskami sektora bankowego na poziomie 16 mld zł. Związek Banków Polskich przedstawił ostateczną propozycję pomocy dla "frankowiczów".

Dwa dni wcześniej deklarację w sprawie udzielania przez banki wsparcia dla kredytobiorców posiadających kredyty mieszkaniowe, w tym walutowe, podpisali prezesi dziesięciu banków, które są najmocniej zaangażowane w hipoteki we frankach, w tym PKO BP, mBanku, Millennium czy Getin Noble Banku. Nie różni się ona bardzo od wstępnych założeń, jakie zostały zaprezentowane w marcu, w odpowiedzi na projekt przewalutowania kredytów przedstawiony przez Andrzeja Jakubiaka, przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego.

Wsparcie banków zakłada wydłużenie do końca roku tzw. sześciopaku - pakietu ułatwień dla klientów, jaki został wprowadzony w końcu stycznia, po skoku kursu franka. Wśród nich jest ograniczenie wysokości spreadów walutowych, czyli opłat, jakie klienci ponoszą w związku z zamianą złotych na franki. "Poniesione przez banki koszty realizacji pierwszego pakietu ZBP w 2015 r. wyniosą ponad 300 mln zł" - podała wczoraj branżowa organizacja banków.
Read more...

Emerytura w wieku 56 lat, czyli nowe przywileje dla rolników


PSL przejęło prezydencki projekt dotyczący wcześniejszych świadczeń, bo priorytetowo potraktowano w nim elektorat ludowców. Jak znalazł na jesienne wybory.

Już w przyszłym tygodniu do Sejmu ma trafić były prezydencki, a obecnie PSL-owski projekt nowelizacji ustawy emerytalnej. Z zapowiedzi polityków tej partii wynika, że będzie on zmodyfikowany oraz zostaną do niego dołączone koszty ekonomiczne zmian. Jednak jego główne założenie pozostanie takie samo - emeryturę będzie można pobierać już po przepracowaniu 40 lat. Mało kto jednak wie, że w projekcie Bronisława Komorowskiego w szczególny sposób potraktowani zostali rolnicy.

Do 40 lat stażu mogliby oni doliczać okres podlegania ubezpieczeniom społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin w latach 1983-1990. Do tego dochodziłby okres prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy na roli po ukończeniu 16. roku życia przed 1 stycznia 1983 r. A rolnicy, którzy zdecydowaliby się na wcześniejszą emeryturę do końca 2018 r., mogliby swój staż emerytalny zwiększyć o 7 lat (w kolejnych latach okres ten byłby skracany o rok).

Strębski podkreśla zaś, że już teraz rolnicy są w lepszej sytuacji niż pracownicy - do końca 2017 r. mają prawo przechodzić na emeryturę w wieku 55 (kobiety) i 60 (mężczyźni) lat.W efekcie część osób mogłaby uzyskać świadczenie już w wieku 56 lat. A to nie koniec kontrowersyjnych postulatów. - Projekt mówi, że ubezpieczeni w KRUS mieliby prawo zaliczyć do stażu pracy lata, kiedy ucząc się w szkole, pomagali rodzicom w gospodarstwie. Wystarczyłoby, że zaświadczyliby o tym sąsiedzi - tłumaczy Andrzej Strębski, ekspert emerytalny. - PSL przed zbliżającymi się wyborami chce za wszelką cenę przyznać rolnikom nowe przywileje. Niestety znów kosztem wszystkich podatników - oburza się Jeremi Mordasewicz, członek Rady Nadzorczej ZUS.

CenEA: 4300 zł kwoty wolnej od podatku to koszt dla budżetu 5,3 mld zł


Podniesienie kwoty wolnej o 40 proc. do ok. 4,3 tys. zł oznaczałby koszt dla budżetu w wysokości 5,3 mld zł, mniej więcej po równo zyskałyby na tym wszystkie rodziny, nieco więcej bogatsze - wynika z opublikowanych w czwartek raportów Fundacji Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA.

CenEA przedstawiła w czwartek dwa raporty przygotowane w ramach cyklu opracowań przedwyborczych. Prezentują one analizy ewentualnych zmian w systemie podatkowo-świadczeniowym i ich wpływ na stan domowych budżetów, konsekwencje dla sektora finansów publicznych oraz możliwe sposoby ich finansowania. W raportach wskazano też grupy społeczne, które w wyniku ich realizacji mogą zyskać lub stracić.

- Nie ma rozwiązań bezwzględnie dobrych i bezwzględnie złych. Różne rozwiązania w różny sposób odbiłyby się na dochodach gospodarstw domowych (...). Jeżeli chcemy wspomóc w równomierny sposób gospodarstwa pracujące i gospodarstwa emerytów oraz rencistów, to w systemie podatkowym najlepszym rozwiązaniem jest zwiększenie kwoty wolnej od podatku (...). Jeżeli chcemy wesprzeć gospodarstwa pracujące, to najlepszym rozwiązaniem (...), jest wsparcie za pośrednictwem kosztów uzyskania przychodu - mówił podczas spotkania z dziennikarzami dyrektor CenEA dr Michał Myck.
Read more....

środa, 27 maja 2015

MF: Nowa ordynacja podatkowa: Przed fiskusem nie ma żadnych tajemnic. Także bankowych



Organy podatkowe chcą mieć szybki dostęp do pełnych danych dotyczących rachunku podatnika. To, czego nie dowie się skarbówka, pozna urząd kontroli skarbowej, przejmując postępowanie.

Taką zmianę zakłada projekt nowelizacji ordynacji podatkowej, przyjęty w zeszłym tygodniu przez rząd. Przewiduje on nową procedurę, która umożliwi przejęcie przez organ kontroli skarbowej postępowania podatkowego prowadzonego przez urząd skarbowy, jeśli ten drugi nie uzyska informacji objętych tajemnicą bankową niezbędnych do wyjaśnienia okoliczności badanej sprawy. Dziś trwa to o wiele dłużej, bo najpierw skarbówka musi zakończyć swoje postępowanie, a dopiero wtedy urząd kontroli skarbowej (UKS) wszczyna własne. Zmiana, która ma wejść w życie 1 stycznia 2016 r., skróci więc całą procedurę.

- Ministerstwo Finansów postanowiło w ten sposób "obejść" obecne ograniczenia w dostępie organów podatkowych do rachunków bankowych podatników, do czego wprost przyznało się w uzasadnieniu do projektu - komentuje doradca podatkowy Marek Kwietko-Bębnowski.

Co kto może- To furtka pozwalająca na wykorzystanie dużo szerszej kompetencji UKS tam, gdzie w grę wchodzi tajemnica bankowa, bez rozszerzania kompetencji organów podatkowych - mówi Agnieszka Tałasiewicz, doradca podatkowy i partner w EY.

Obecnie organy podatkowe mogą pozyskiwać informacje wyłącznie o "obrotach i stanach" rachunków bankowych podatników, a nie o ich pełnej historii oraz danych wpłacającego (art. 182 ordynacji podatkowej).
Pełne dane o kontach bankowych podatników mogą pozyskiwać jedynie organy kontroli skarbowej (na mocy art. 33 i 33a ustawy o kontroli skarbowej, t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 553).

Związek Banków Polskich przedstawił oferty dla "frankowiczów"


W roku 2015 banki przeznaczą ponad 800 mln zł na pomoc kredytobiorcom mieszkaniowym - poinformowali w środę przedstawiciele Związków Banków Polskich. Ma to być pomoc dla rodzin i osób uboższych, jak i dla tych, którzy dotknięci zostali zdarzeniami losowymi.

Związek Banków Polskich poinformował w środę o podpisaniu przez banki deklaracji w sprawie udzielenia wsparcia dla kredytobiorców posiadających kredyty mieszkaniowe, w tym walutowe.

- Banki w ramach posiadanych możliwości finansowych i przyzwolenia społecznego pragną w szczególności pomóc rodzinom i osobom uboższym, które nabyły mieszkanie na własne potrzeby oraz osobom dotkniętym zdarzeniami losowymi. Pomoc ta jest systemowym rozwiązaniem, które banki w ramach swojej działalności mogą samodzielnie zaproponować - powiedział prezes Związków Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz na środowej konferencji.

Jak dodał, banki zdecydowały się m.in. współfinansować zaproponowany przez przedstawicieli władz Fundusz Wsparcia Restrukturyzacji Kredytów Hipotecznych. Zadeklarowały zasilenie tego funduszu w łącznej wysokości 125 mln zł. Zadaniem tego funduszu będzie wsparcie dla kredytobiorców posiadających kredyty mieszkaniowe w każdej walucie. Przewiduje się, że pomoc udzielana będzie do wysokości 100 proc. raty kapitałowo-odsetkowej w okresie 12 miesięcy, nie więcej niż 1500 zł miesięcznie. Udzielenie wsparcia następować ma w przypadku niekorzystnego zdarzenia losowego u kredytobiorcy, utraty pracy lub choroby i poza szczególnymi przypadkami pomoc będzie mieć charakter zwrotny.

wtorek, 26 maja 2015

Lifetime HD w ofercie UPC Polska


26 maja sieć UPC Polska poszerza ofertę telewizji cyfrowej o kanał rozrywkowy Lifetime. Dostępny będzie w najwyższej jakości obrazu i dźwięku, w pakiecie Max. Lifetime to stacja, która działa od 30 lat na amerykańskim rynku, a globalnie dociera do ponad 150 milionów domów. Jest to rozpoznawalny na świecie producent znanych oraz nagradzanych filmów pełnometrażowych, z którym związanych jest wiele gwiazd Hollywood - Eva Longoria, Whoopi Goldberg czy Angela Bassett. Oferuje również seriale fabularne oraz produkcje dokumentalne.

W ramówce stacji znajduje się m.in. "Małżeństwo od pierwszego wejrzenia" - eksperyment społeczny, w którym wzięło udział sześciu odważnych singli poszukujących bezskutecznie drugiej połówki. Godzą się na to, żeby wziąć w pełni legalny ślub z zupełnie obcą osobą i to podczas pierwszego spotkania. Pary nie spotkają się i nie będą znały swoich imion aż do momentu, kiedy staną na ślubnym kobiercu.
Read more....

Maspex Wadowice przejmuje wybrane marki Agros Nova


Grupa Maspex Wadowice otrzymała zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na finalizację transakcji zakupu wybranych aktywów firmy Agros Nova.

Grupa Maspex Wadowice - właściciel m.in. takich marek, jak Tymbark, Kubuś i Lubella i jedna z największych firm spożywczych w Europie Środkowo-Wschodniej - otrzymała zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na finalizację transakcji zakupu wybranych aktywów firmy Agros Nova. Przejęcie obejmuje zakup dwóch zakładów produkcyjnych w Łowiczu i Wąsoszu oraz marek: Łowicz, Krakus, Kotlin, Włocławek, Fruktus, Tarczyn, DrWitt.

W efekcie przejęcia powstanie największa polska grupa spożywcza o obrotach ponad 4 miliardów zł., lider w wielu segmentach rynku spożywczego z bardzo silnymi, rozpoznawalnymi markami. Zwiększenie skali biznesu da lepszą pozycję oraz możliwość osiągnięcia synergii kosztowej i operacyjnej, co będzie korzystne dla obu spółek.

Działalność przyłączonej spółki będzie prowadzona w oparciu o pracowników firmy Agros Nova ze wszystkich lokalizacji - Łowicza, Wąsosza i Warszawy oraz pracowników Struktury Handlowej.

Do obecnych marek należących do Maspeksu, które są zdecydowanymi liderami w swoich kategoriach, takich jak m.in. Tymbark, Kubuś, Lubella, Puchatek, Ekland, DecoMorreno, Cremona, La Festa i Plusssz dołączą następne wielkie polskie marki m.in. Łowicz, Krakus, Kotlin, Włocławek, Fruktus, Tarczyn i DrWitt.

Fiskus chce uprzedzić wyprzedaż majątku potencjalnych dłużników


Organy podatkowe będą mogły plombować maszyny i samochody od razu przy doręczaniu decyzji o zabezpieczeniu ewentualnych zaległości podatkowych. Liczą na efekt zaskoczenia.

Organy będą też mogły szybciej występować o zajęcie środków na koncie podatnika lub wnioskować do sądu o zabezpieczenie hipoteczne.

Ministerstwo Finansów jest przekonane, że takie działania ułatwią walkę z oszustami podatkowymi. Dlatego zaproponowało zmianę ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1619 ze zm.) poprzez dodanie do niej art. 155b par. 1a - przy okazji nowelizacji ordynacji podatkowej i innych ustaw. Nowe zasady miałyby zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2016 r.

Zabezpieczenie dotyczy tych podatników, co do których nie ma jeszcze 100-proc. pewności, że niewłaściwie rozliczyli daninę. Dopiero po zakończeniu postępowania podatkowego lub kontroli okazuje się, czy rzeczywiście zalegają oni wobec budżetu. - Jeśli jednak fiskus przypuszcza, że uszczuplili podatek, i podejrzewa, że będą mieli problem z jego uregulowaniem, to może już na tym etapie zabezpieczyć ich majątek na poczet ewentualnych roszczeń - wyjaśnia Amelia Górniak z Crido Taxand. W praktyce za zabezpieczenie na majątku podatnika odpowiada naczelnik urzędu skarbowego.
Read more....

CBOS: 70 proc. Polaków przeciwnych przyjęciu euro, najwięcej w historii badania



70 proc. Polaków jest przeciwnych przyjęciu euro, a 25 proc. jest za - wynika z raportu przygotowanego przez CBOS. Odsetek przeciwników euro jest najwyższy w historii badania.

"Nie maleje niechęć do wprowadzenia w Polsce euro- odsetek przeciwników jest najwyższy z dotychczas notowanych" - napisano w opublikowanym we wtorek raporcie.

"Co ciekawe, sprzeciw wobec przyjęcia euro jest nie tylko częstszy, ale także bardziej kategorycznie wyrażany niż akceptacja (odpowiedzi zdecydowanie nie są częstsze niż raczej nie, podczas gdy w przypadku deklaracji aprobaty jest odwrotnie)" - dodano.

CBOS przypomina, że największe poparcie dla zastąpienia złotego przez euro, sięgające 64 proc., odnotowano w styczniu 2002 roku, przed akcesją Polski do UE. Po wejściu do Unii akceptacja przystąpienia Polski do strefy euro osłabła.