piątek, 31 lipca 2015

Rekordowy rok polskich rolników. Sprzedamy żywność za 25 mld euro


Mimo wciąż obowiązującego rosyjskiego embarga jest coraz bardziej prawdopodobne, że w tym roku Polska sprzeda żywność na rekordowym poziomie 25 miliardów euro - podał w piątek na konferencji prasowej minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki.
- Dobra promocja, dobry klimat wokół polskiej żywności, najlepiej służy spożyciu wewnętrznemu, ale także eksportowi - podkreślił szef resortu rolnictwa. Sawicki poinformował, że od stycznia do maja 2015 r. wartość eksportu artykułów rolno-spożywczych z Polski wyniosła 9,3 mld euro; w porównaniu do analogicznego okresu 2014 r. to wzrost o ok. 480 mln euro, czyli o 5,5 proc.
Przypomniał, że w 2014 wartość eksportu żywności wyniosła prawie 22 mld euro, co oznacza wzrost o 7,1 proc. wobec 2013 r. "Te wyniki udało się osiągnąć dzięki dużej aktywności całego sektora rolno-spożywczego, a szczególnie przetwórstwa i handlu" - wyjaśnił.
- Wszystko wskazuje, iż ta wysoka dynamika (eksportu), jaka była w roku poprzednim, (...) utrzyma się również w tym roku. Prognozuję, że na koniec roku wartość eksportu artykułów rolno-spożywczych z Polski wyniesie co najmniej 25 mld euro - zaznaczył Sawicki.

Podatki w Polsce będą przyjazne ? Resort zapewnia, że zwiększy się poziom dobrowolności płacenia podatków


Jednym z celów administracji podatkowej jest zwiększenie poziomu dobrowolności płacenia podatków - podkreślił w piątek podczas uroczystości "Dnia Skarbowości" wiceminister finansów Jacek Kapica. Na razie nie zdradził szczegółów. Poinformował, że dokument w tej sprawie zostanie zaprezentowany we wtorek.
Kapica, który jest szefem administracji podatkowej, przedstawił w piątek w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów kierunki Strategii Rozwoju Administracji Podatkowej. Resort finansów Strategię ma zaprezentować we wtorek. Wiceminister wyjaśnił, że wśród przyczyn przygotowania Strategii leżały m.in. sygnały zewnętrzne, jak np. raporty MFW i PwC oraz wewnętrzne przekonanie o potrzebie przygotowania planu rozwoju administracji.
- Musieliśmy sobie też określić pewne reguły wdrożenia wspierania podatnika w dobrowolnym wypełnianiu obowiązków podatkowych i rozwoju wysokiego standardu usług publicznych - tłumaczył Kapica. Według niego misja Strategii wypracowanej przez pracowników administracji podatkowej to: "pomagamy płacić podatki dla dobra wspólnego". Wyjaśnił, że misja ta oddaje sens pracy administracji.

- Podróżowanie jest łatwiejsze. Jak we Wrocławiu usprawniono komunikację ?


250 tys. GB przestrzeni dyskowej, 758 kamer wideonadzoru, 157 skrzyżowań włączonych w system sterowania ruchem, 300 km przewodów i 100 km kanalizacji teletechnicznej, 220 tablic informacji przystankowej, 13 tablic informacyjnych dla kierowców, 12 tablic parkingowych i… tylko jeden Wrocław. To wszystko tworzy organizm, który ma ułatwić poruszanie się po mieście. Jak pracuje Inteligentny System Transportu we Wrocławiu?
Jak mówi Ewa Mazur, rzecznik prasowy Zakładu Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu, do dziś nie zastosowano nigdzie takiego rozwiązania, które można by porównać do wrocławskiego pod względem wielkości i stopnia zintegrowania. Do czasu wdrożenia Inteligentnego Systemu Transportu (ITS ) w mieście nad Odrą urządzenia sterujące ruchem ulicznym pracowały, nie reagując na dynamiczne zmiany w tym ruchu.
 – Właśnie dlatego pojawiła się idea pozyskania rozwiązania informatycznego, które wsparłoby służby miejskie w efektywnym zarządzaniu ruchem i transportem publicznym oraz umożliwiłoby dostarczenie kierowcom i pasażerom informacji o warunkach ruchu, w szczególności w zakresie przewidywanych czasów przejazdów, warunkach panujących na drogach, rozkładów jazdy komunikacji publicznej i możliwości parkowania – wyjaśnia Ewa Mazur.

Podatek miedziowy nie będzie likwidowany. Wyniki KGHM pod presją


Ministerstwo Finansów nie widzi możliwości całkowitego zniesienia podatku miedziowego w przewidywalnym czasie - powiedział w piątek minister finansów Mateusz Szczurek (na zdjęciu). Propozycję likwidacji podatku wysunęło Prawo i Sprawiedliwość kilka dni temu. Byłaby to duża ulga dla jednej z największych polskich spółek. KGHM w ubiegłym roku musiał zapłacić z tego tytułu 1,5 miliarda złotych.
Jak podkreślił minister finansów, w 2014 roku przygotowany został przegląd działania tego podatku, z którego wniosek był taki, że utrzymanie go jest zasadne.
- Można oczywiście dyskutować nad modyfikacjami tego mechanizmu, rozważyć na przykład zachęty do poszukiwań miedzi, o czym mowa była podczas ostatniego spotkania w KGHM. Co do samej idei podatku, tej renty miedziowej, jest ona właściwa i potrzebna ocenił Szczurek.

Oszustwo na Tesco. Znikają tiry ze słodyczami, żywnością, a nawet ze sprzetem agd


Zazwyczaj zaczyna się od maila. Do firmy w Polsce przychodzi wiadomość z propozycją współpracy. Najczęściej pisze rzekomy przedstawiciel dużej sieci handlowej i chce kupić kilka tirów produktu. Daje niezłą cenę, oferuje 30-dniowy termin płatności. Przez miesiąc odbiera towar, czasem nawet kilka transportów, po czym znika.
- Od dłuższego czasu próbowałam umieścić nasze pierniki w drugiej na brytyjskim rynku sieci ASDA. Wysyłałam maile, propozycje współpracy, ale nie było odzewu. Aż wreszcie któregoś dnia zgłosił się do mnie ich przedstawiciel. W mailach wszystko było świetnie udokumentowane: linki do stron, dane, dokumenty itp. - opisuje Elżbieta Zadrożna ze słynnej toruńskiej firmy Kopernik.
Jak tłumaczy, kontrakt z supermarketami ASDA (jest częścią Wal-Martu) dla każdej polskiej firmy jest jak złapanie Pana Boga za nogi. Mailowała więc z rzekomym kupcem i ustalała warunki umowy na dostawę kilku tirów pierników oraz ciastek "uszatek" i "całusków".

GUS: zbiory zbóż mogą w br.wynieść w Polsce 25,9 - 26,6 mln ton


Tegoroczne zbiory zbóż podstawowych z mieszankami zbożowymi mogą wynieść 25,9 - 26,6 mln ton, to jest od 3-5 proc. mniej od zbiorów ubiegłorocznych - szacuje GUS. Zbiory rzepaku ocenia się na 2,6 mln ton, to jest o ok. 21 proc. mniej niż w ubiegłym roku.
Zbiory zbóż w 2014 r. wyniosły 28,4 mln ton, tj. były o ok. 1 proc. niższe niż w 2012 r., ale o ponad 6 proc. wyższe od średniej z lat 2006-2010. Tegoroczne zbiory zbóż podstawowych z mieszankami zbożowymi GUS ocenia na mniejsze od ubiegłorocznych o od 1,4 mln t (o 5,1 proc.) do 0,8 mln t (o 2,8 proc.).
Wzrost zbóż ozimych i jarych w okresie ich największego zapotrzebowania na wodę przebiegał w niektórych rejonach Polski w warunkach niedostatecznego uwilgotnienia gleby.

Co sie bardziej opłaca - debet, kredyt czy karta ?


Gdy potrzebujemy gotówki możemy wziąć kredyt w banku, zadłużyć się na koncie lub karcie kredytowej. Ale co będzie dla nas najkorzystniejsze?
Kredyt gotówkowy można przeznaczyć na dowolny cel. Bank nie kontroluje sposobu wykorzystania otrzymanych przez kredytobiorcę środków. Można wziąć go w banku, w którym mamy konto, ale i w każdym innym jeśli spełnimy określone przez bank warunki. Jednak zanim go weźmiemy warto wiedzieć z jakimi kosztami musimy się liczyć.
- Decydując się na kredyt gotówkowy trzeba zwrócić uwagę na oprocentowanie, prowizję oraz ubezpieczenia – mówi Jacek Kasperczyk analityk z porównywarki finansowej Comperia.pl. Bank podaje oprocentowanie w skali roku i nominalnie nie powinno być one wyższe niż czterokrotność stopy lombardowej ustalanej przez NBP. W tej chwili nie może ono przekroczyć poziomu 10 proc.

czwartek, 30 lipca 2015

Owocowy szczyt w handlu hurtowym


Bogata jest obecnie oferta owoców na rynku hurtowym w Broniszach. Są jeszcze czereśnie, ale można też kupić jabłka, śliwki, gruszki i wiśnie. Dużo jest owoców z importu – trwa szczyt owocowy – poinformowała rzecznik rynku Małgorzata Skoczewska.
W sprzedaży hurtowej w Broniszach można też kupić porzeczki różnych odmian, agrest, morele, brzoskwinie, maliny, jagody, borówkę amerykańską i wiele odmian śliwek (m.in. Herman i Katinka, renklody). Są arbuzy, nektarynki i inne owoce z importu.
Są jabłka wczesnych odmian jak Early Geneva, Vista Bella, Piros i Oliwka Inflancka znana pod nazwą Papierówki. Ceny w oferciehurtowej wahają się od 2 zł za odmianę np. Early Geneva do 3,30 zł za odmianę Piros. Pojawiły się pierwsze tegoroczne gruszki – Lipcówki w cenie 2,00–2,50 zł za kilogram.
Kończą się czereśnie, obecnie można je kupić za 6–12 zł za kg. Śliwki oferowane są po 1–4 zł w zależności od odmiany. Zakup kilograma moreli to wydatek rzędu 2,5–5 zł. Za wiśnie trzeba zapłacić od 1,85–3 zł/kg, za brzoskwinie 2,8–4,5 zł/kg – z importu, a za krajowe 1,7–3 zł za kilogram.
Bogata oferta krajowych owoców uzupełniona jest o importowane arbuzy. Te owoce sprowadzane są z Grecji, Włoch i Hiszpanii. Kosztują one 1,10–1,50 zł/kg. Najwyżej cenione są arbuzy hiszpańskie.

More Sharing Servic

Piechociński: Prowadzimy rozmowy z indyjskim producentem aut


Wicepremier Janusz Piechociński przyznał, że indyjski koncern samochodowy Tata prowadzi rozmowy w sprawie ewentualnej kooperacji z polskimi przedsiębiorstwami. Jak podkreślił, nawet jeśli fabryka Jaguar Land Rover nie powstanie, Polska ma szansę stać się dostarczycielem komponentów.

O tym, że należący do indyjskiego koncernu Tata Jaguar Land Rover (JLR) zbuduje nową fabrykę w Polsce, poinformował w niedzielnym wydaniu "Sunday Times". Już wcześniej mówiło się, że producent planuje inwestycję w Europie Wschodniej.
Kierownictwo firmy Jaguar Land Rover badało rynek, rozważając, oprócz polskiej, oferty m.in. Słowacji, Węgrzech, Czech i Turcję. Kąsek jest smakowity, ponieważ planowana fabryka ma produkować około 200 tysięcy samochodów rocznie. Jej wartość szacowana jest na około 1,2 mld funtów (1,7 mld euro).
Do tej pory rząd nie informował, który koncern planuje wybudowanie nowej fabryki. Dziś wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński potwierdził w "Salonie politycznym Trójki" w Programie 3 Polskiego Radia, że chodzi o koncern Tata. Nie chciał zdradzić żadnych szczegółów inwestycji i prowadzonych rozmów. Podkreślił jednak, że nasza oferta jest bardzo konkurencyjna.
Piechociński dodał, że ewentualnej kooperacji z przedsiębiorcami z Indii sprzyja inwestycja w nowy zakład metalurgiczny w Krakowie. Powstała tam niedawno jedna z najnowocześniejszych w Europie walcowni blach, z których można produkować na przykład karoserie. Prócz tego naszą siłą jest to, że mamy najnowocześniejszy w tej części Europy sektor, zajmujący się wytwarzaniem podzespołów.

Czy samozatrudnionym opłaca się nie płacić ZUS ?


Prawie 1100 złotych miesięcznie. Tyle obecnie wynoszą składki, które zmuszony jest odprowadzać każdy, kto prowadzi własną działalność gospodarczą. To ponad 13 tys. zł w skali roku. Gdyby samozatrudnieni odkładali te pieniądze na własne konto, byłoby ich stać na prywatną opiekę medyczną. Czy na pewno? Zobaczmy, czy rezygnacja z nadziei na pomoc państwa faktycznie jest opłacalna.

Pani Małgorzata prowadzi własną działalność gospodarczą. Co miesiąc płaci ok. 1100 zł składek ZUS. W Polsce takich osób jest ponad milion. Wszyscy opłacają składki na podstawie miesięcznych wyliczeń. Kwoty te uzależnione są od wysokości średniej krajowej pensji, a ta przecież nie zawsze jest jednakowa. W tym roku mija 10 lat, od kiedy Pani Małgorzata zaczęła prowadzić działalność i opłacać ZUS na własną rękę. Jak sama mówi – płaci, bo musi. A gdyby nie musiała?
„Średnia płaca” to termin mylący
– Gdybym miała do wyboru, wolałabym te 1100 zł odkładać na własne konto – twierdzi rozmówczyni. Można odnieść wrażenie, że takie rozwiązanie, przynajmniej teoretycznie, nie byłoby złym pomysłem. Odprowadzane comiesięcznie przeszło 1 tys. zł daje w skali roku kwotę przekraczającą 13 tys. zł. Ile pieniędzy Pani Małgorzata odprowadziła od 2005 roku? – Składki ulegają zmianie. Nie są to takie same kwoty. Gdy zaczynałam płacić w roku 2005, składka wynosiła 560 zł. Od tamtej pory kwota ta systematycznie rośnie, choć ostatnio nieco wolniej.

Amerykański potentat finansowy State Street otworzy nowe biuro w Polsce


Spółka State Street, jeden ze światowych potentatów branży finansowej, otworzy w 2016 r. swoje biuro w Gdańsku. To największa do tej pory inwestycja w sektorze zaawansowanych usług biznesowych w Pomorskiem. Firma chce docelowo zatrudnić ponad 1000 osób.

Decyzję o inwestycji State Street ogłoszono w czwartek w Ratuszu Głównego Miasta w Gdańsku.
„To kamień milowy w rozwoju naszej firmy w Polsce” – ocenił dyrektor zarządzający State Street Bank Polska Scott Newman.
Pierwszą filię w Polsce amerykańska spółka otworzyła w Krakowie w 2007 r., gdzie obecnie ma trzy biura zatrudniające ponad 2,5 tys. osób.
Na lokalizację swojej siedziby State Street wybrał powstający w Gdańsku wielofunkcyjny kompleks biurowy Alchemia, którego deweloperem jest firma Torus. Spółka wynajmie tam ponad 14 tys. metrów kw. Biuro State Street w Gdańsku otwarte zostanie w I kw. 2016 r. i w pierwszym roku pracę znajdzie tam 350 osób.
„Nowe biuro w Gdańsku może pomieścić ponad 1000 pracowników. Planujemy utworzenie miejsc pracy zarówno dla doświadczonych profesjonalistów z dziedziny finansów, jak i młodych ludzi – absolwentów trójmiejskich uczelni. Osoby zatrudnione w nowym biurze będą wykonywać takie same zadania, co pracownicy z pozostałych biur State Street na całym świecie, a to stwarza ogromne możliwości rozwoju dla naszych pracowników” – dodał Newman.

środa, 29 lipca 2015

Smartgrid - Inteligentny Półwysep Helski


Inteligentny Półwysep Helski - taką nazwę nosi projekt mający przekształcić Półwysep Helski w rejon dysponujący inteligentną siecią energetyczną. Co to oznacza dla regionu i dla przysłowiowego Kowalskiego?

Pora zapamiętać nowe hasło, które staje się niezwykle modne w branży energetycznej: smart grid. To inteligentna sieć energetyczna. System, który właśnie powstaje na szwedzkiej wyspie Gotlandia. Ale nie tylko. Podobne rozwiązanie znajdziemy także blisko Półwyspu Helskiego, gdzie firmę Energa Operator realizuje projekt pod nazwą "Inteligentny Półwysep Helski". Oba mają służyć jako wzór dla kolejnych inwestycji w ramach programów modernizacji sieci energetycznych. W Polsce, Szwecji i w innych krajach Europy.

Smart grid z perspektywy przeciętnego konsumenta oznacza przede wszystkim obecność zaawansowanego licznika, który można odczytać nawet bez potrzeby odwiedzin mieszkania - w trybie online. Nawet nie jest wówczas potrzebny inkasent. Odczyt wskazań odbywa się poprzez internet. Dla konsumenta oznacza to jeszcze jedną korzyść: zyskuje podgląd bieżącego zużycia energii. Zatem otrzymujemy bezcenną wiedzę na temat możliwości zaoszczędzenia na stałych rachunkach. Ale to zaledwie ułamek możliwości nowego rozwiązania.
Read more....

CBOS: Oto, co Polacy myślą o systemie politycznym


Przeważająca większość Polaków (72 proc.) ocenia, że funkcjonujący w naszym kraju system polityczny wymaga wielu zmian - wynika z najnowszego badania CBOS. Postulaty co trzeciego badanego (33 proc.) dotyczą klasy politycznej, w tym jej całkowitej wymiany.

CBOS zauważa pogorszenie opinii na ten temat od maja do czerwca i wskazuje, że przekonanie o konieczności zmian systemu politycznego w Polsce jest "nawet większe niż tuż przed rozpoczęciem obrad Okrągłego Stołu w styczniu 1989 r.".
Jak wskazuje ośrodek, przeważająca większość ankietowanych (72 proc.) ocenia, że funkcjonujący w naszym kraju system polityczny wymaga wielu zmian, w tym blisko jedna trzecia (31 proc.) uważa, że jest on całkowicie zły, wymagający zasadniczych zmian. Nieco ponad jedna piąta badanych (22 proc.) uznaje ten system za dobry, choć także dostrzega potrzebę wprowadzenia drobnych usprawnień; jedynie 1 proc. ocenia, że system polityczny nie wymaga żadnych zmian.

Niezadowoleni z obecnego systemu politycznego w Polsce są przede wszystkim wyborcy zjednoczonej prawicy pod szyldem PiS (41 proc. elektoratu wskazało, że system jest zły i wymaga zasadniczych zmian) oraz komitetu wyborczego Pawła Kukiza (38 proc.).

Z kolei zadowoleni są najczęściej wyborcy PO (52 proc. elektoratu uważa, że jest w zasadzie dobry, lecz wymaga drobnych usprawnień), PSL (38 proc.) i stowarzyszenia NowoczesnaPL Ryszarda Petru (44 proc.).

CBOS zapytał respondentów opowiadających się za zmianami w systemie politycznym, co ich zdaniem należałoby zmienić. Pytania były otwarte, bez możliwości wyboru skategoryzowanych wariantów. "Postulowane spontanicznie przez respondentów zmiany dotyczą nie tylko samego systemu politycznego, ale całości organizacji państwa. Część wypowiedzi była dość ogólna, ale wielu badanych proponowało bardzo szczegółowe zmiany w różnych obszarach funkcjonowania państwa" - zauważa ośrodek.

BGK: Do naszych firm trafią pieniądze z planu Junckera


Na podstawie podpisanej w środę umowy Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego i Banku Gospodarstwa Krajowego do naszych firm trafią pierwsze pieniądze z planu Junckera. Ma on rozruszać inwestycje na Starym Kontynencie. Skorzystać z nich może ok. 5 tys. przedsiębiorstw.

Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) - dzięki Europejskiemu Funduszowi Inwestycji Strategicznych (EFSI) - uzyska wsparcie, które umożliwi akcję kredytową wśród małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce na kwotę 1 mld zł w ciągu kolejnych dwóch lat. W środę bank podpisał pierwszą umowę z Europejskim Funduszem Inwestycyjnym (EFI) w ramach unijnego programu "Cosme" wspierającego konkurencyjność małych i średnich przedsiębiorstw.

"Firmy otrzymają kredyty bez konieczności zabezpieczania ich majątkiem, dzięki zastosowaniu 80 proc. gwarancji BGK, zabezpieczonej regwarancją Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego (EFI) udzielonej w ramach programu +COSME+. Umowa z EFI umożliwi BGK uruchomienie nowego produktu gwarancyjnego oraz pobudzenie akcji kredytowej na korzystnych warunkach dla około pięciu tysięcy małych i średnich przedsiębiorstw" - podkreślił BGK.
Read more....

Joseph NeCastro, czyli amerykański szeryf TVN


Z wykształcenia księgowy, z zawodu dyrektor. Został przewodniczącym rady nadzorczej TVN i będzie patrzył na ręce kierownictwu polskiej stacji. Zapowiada, że nieinwazyjnie. Joseph NeCastro.

Cichy, uprzejmy, wysportowany. Mimo że dobija do sześćdziesiątki, ma niewiele siwizny na włosach. Nie widać po nim wieku. Przedstawia się jako Joe. Joseph NeCastro jest dyrektorem ds. rozwoju w Scripps Networks Interactive, nowym właścicielu TVN. Został przewodniczącym odświeżonej rady nadzorczej stacji. Odeszli z niej wszyscy członkowie z ITI i Canal+ - m.in. Aldona Wejchert, Piotr Walter, Bruno Valsangiacomo. Jako jedyny został prezes ITI Wojciech Kostrzewa, który pełni funkcję zastępcy NeCastro.

Amerykanin kreuje wizerunek eleganckiego obcokrajowca z miłą powierzchownością. W telewizji śniadaniowej opowiadał Marcinowi Prokopowi, że nie zna za dobrze Polski, ale podoba mu się tu i lubi pierogi. Na antenie uspokajał, że żadnych zwolnień w TVN nie będzie, że decyzja przejęcia podyktowana była tym, iż TVN odniósł ogromny sukces rynkowy, a jego pracownicy są wysoce kompetentni. Oczywiście można domniemywać, kiedy mówił poważnie, a kiedy była to zwykła kurtuazja i PR, ale niewątpliwie zostawił po sobie dobre wrażenie.

JSW: Jastrzębska Spółka Węglowa do końca 2017 roku osiągnie samowystarczalność energetyczną


Edward Szlęk, prezes JSW zadeklarował, że jego firma do końca 2017 r. będzie samowystarczalna energetycznie.

Chodzi o nowy blok 75 MW przy kopalni Zofiówka (budowany przez należącą do grupy JSW Spółkę Energetyczną Jastrzębie - SEJ) oraz planowany blok 30 MW w koksowni Radlin.

Prezes JSW Edward Szlęk, a także m.in. wiceminister skarbu Wojciech Kowalczyk, uczestniczyli w uroczystości związanej z wyprodukowaniem 250 tys. megawatogodzin energii elektrycznej w uruchamianym od grudnia ub. roku nowym bloku energetycznym w należącej do JSW Koks Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej. Oddanie do eksploatacji bloku na gaz koksowniczy o mocy 71 MWe miało miejsce pod koniec maja br.

Wiceminister skarbu Wojciech Kowalczyk zaznaczył, że blok w Koksowni Przyjaźń jest o tyle ważny, że jest on elementem wykorzystania "nowego produktu w procesie produkcji koksu", jak i częścią budowanej samowystarczalności energetycznej grupy JSW, której całkowite zapotrzebowanie na energię elektryczną sięga 245 MW.W kontekście inwestycji w Dąbrowie Górniczej Szlęk mówił w środę m.in. o kolejnych dwóch elementach programu energetycznego JSW, które zakończą się "do końca 2017 r." 

"Po ich realizacji będziemy grupą samowystarczalną, co nie znaczy, że nie będziemy mieć otoczenia, będziemy funkcjonowali w systemie energetycznym, ale nominalnie będziemy pokrywali całość - z nadwyżką - własnego zapotrzebowania" - zapowiedział Szlęk.


Prezes JSW wskazał, że - mimo pożaru w starych blokach elektrociepłowni Zofiówka z 16 grudnia ub. roku - grupa ma możliwości produkcji 160 MW. - To stanowi produkcję powyżej 1 terawatogodziny rocznie. I to już jest ilość dość imponująca - uznał Szlęk.
Read more....

wtorek, 28 lipca 2015

Notowania akcji BZ WBK w dół. Podatek bankowy uderzy w wyniki


Akcje Banku Zachodniego WBK są najtańsze od 2 lat. W poniedziałek przed południem przecena sięgała 4 procent. To najgorszy wynik wśród największych spółek notowanych na giełdzie w Warszawie. Dla banku ten tydzień będzie trudny. W czwartek zarząd opublikuje wyniki za pierwsze półrocze 2015.
Na fali fatalnych nastrojów na giełdach w Europie i problemów, które od początku roku dotykają banki, trwa wyprzedaż akcji BZ WBK. Przed południem kurs wynosił 272,3 zł. Oznacza to dzienny spadek na poziomie 4 proc. - najwięcej w WIG20. Wartość rynkowa banku szacowana jest obecnie na 27 mld zł. Jeszcze 2 miesiące temu kapitalizacja sięgała 38 mld zł.

Reforma emerytur nie poszła dość daleko. Polskie świadczenia będą najniższe w UE


Zeszłoroczna reforma OFE, choć szła w dobrą stronę, jest niewystarczająca. Potrzeba nam szerokiej i rzetelnej debaty o problemach i przyszłości polskiego systemu emerytalnego, której nigdy w Polsce nie było - mówi prof. Leokadia Oręziak z SGH.
Jak bowiem wskazuje, według szacunków Komisji Europejskiej w 2060 r. emerytury w Polsce - i to już przy uwzględnieniu podwyższonego wieku emerytalnego - wyniosą 29 proc. ostatniej płacy i będą należały do najniższych w UE.
Rok temu, z końcem lipca upływał czas na decyzję, czy nadal chce się przekazywać część składki do OFE, czy też jej całość ma trafiać do ZUS. Zgodnie z wprowadzonymi przez rząd zmianami w systemie emerytalnym wcześniej OFE przekazały do ZUS aktywa o wartości 153,15 mld zł (głównie w postaci obligacji skarbowych i obligacji gwarantowanych przez Skarb Państwa), co stanowiło 51,5 proc. zasobów OFE. Środki te trafiły na subkonta w ZUS.

ZUS chce ułatwić życie zadłużonym firmom



Od sierpnia 2016 r. w każdym z oddziałów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na zadłużonych przedsiębiorców będą czekali specjalni doradcy, których zadaniem będzie przeprowadzenie ich przez całą procedurę formalną, by zawrzeć układ ratalny z ZUS.
- W pierwszym kontakcie doradca wspólnie z klientem ma rozeznać dokładnie sytuację finansową firmy, podpowiedzieć jakie są możliwości spłaty należności. Jeżeli od razu nie można rozpocząć prac nad układem ratalnym, gdyż przedsiębiorca musi na przykład spłacić składki należne z pensji pracowników, to doradca wspólnie z klientem ustala ramy spłaty tej części składek, tak by jak najszybciej wstrzymać postępowanie egzekucyjne - wskazał rzecznik ZUS Wojciech Andrusiewicz.

Wrocław jako Europejska Stolica Kultury może dostać niemal sto milionów wsparcia


- Chcemy dać 99 milionów złotych stolicy Dolnego Śląska w ramach wsparcia dla Europejskiej Stolicy Kultury 2016 - zapowiedziała minister kultury Małgorzata Omilanowska podczas wyjazdowego posiedzenia rządu we Wrocławiu.
- Wszyscy w Polsce jesteśmy dumni z Wrocławia - chwaliła premier Ewa Kopacz, otwierając posiedzenie . Przypomniała, że stolica Dolnego Śląska została Europejską Stolicą Kultury 2016. Zapewniała, że polski rząd udzieli Wrocławiowi "pełnego wsparcia, by misję ambasadora nowoczesnego, polskiego patriotyzmu mógł wypełnić jak najlepiej". Program takiego wsparcia jest jednym z punktów wtorkowego posiedzenia rządu.