poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Elektroniczny złom trafia na śmietnik


Żyjemy w erze komputeryzacji i globalnej komunikacji. Niestety, istnieje ciemna strona tych zjawisk - toksyczny elektroniczny złom.

Przez dwa lata organizacje działające pod egidą ONZ, przy wsparciu Interpolu badały, co dzieje się w UE z elektronicznym złomem. Badania finansowane przez UE miały dać odpowiedź na pytanie, jak realizowana jest unijna dyrektywa WEEE (Waste Electronical and Electric-Equipment) o utylizacji i recyklingu elektronicznego i elektrycznego złomu. Wynik tych badań jest dość alarmujący.

Ponad 6 mln ton złomu "skręcone na lewo"

W 28 państwach UE tylko jedna trzecia komputerów i innych urządzeń elektronicznych, nienadających się już do użytku, jest przepisowo utylizowana. Reszta, jakby nie było ponad 6 mln ton rocznie, jest niewłaściwie poddawana recyklingowi, wysyłana za granicę albo po prostu wyrzucana na śmietnik. Wynika to z analizy organizacji CWIT, która badała możliwości walki z marnotrawstwem elektronicznego złomu.


Luka w przepisach pozwala zarabiać na programie Mieszkanie dla Młodych. Wkrótce ma się to zmienić


Ustawodawca uszczelnia rządowy program wsparcia mieszkalnictwa Mieszkanie dla Młodych. Udzielonych w jego ramach kredytów nie będzie można już spłacić zaraz po uruchomieniu.

Luka w przepisach pozwala zarabiać na rządowym programie Mieszkanie dla Młodych. Jak to działa? Osoba mająca wystarczającą kwotę, aby zakupić lokal za gotówkę, występowała o kredyt z rządowym wsparciem. Chwilę później spłacała go w całości i dzięki temu miała mieszkanie tańsze o kwotę udzieloną w ramach MdM. Wszystko przez to, że w przepisach ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez młodych ludzi (Dz.U. z 2013 r. poz. 1304 ze zm.) nie zawarto regulacji, która wskazywałaby, od kiedy beneficjent programu może spłacić cały kredyt. Dzięki tej luce - jak wyliczają eksperci - na zakupie 50-metrowego mieszkania w Warszawie za 330 tys. zł zyskać można było nawet 40 tys. zł.

Spłać kredyt i zyskaj

- Ustawa stwarza możliwość uzyskania dofinansowania osobom, które mogą kupić mieszkanie za gotówkę. Jeśli bowiem ktoś miał pieniądze, mógł wziąć kredyt w minimalnie określonej wysokości, a więc na 50 proc. ceny mieszkania, po czym od razu go spłacić - opisuje Michał Krajkowski, główny analityk Domu Kredytowego Notus S.A.

niedziela, 30 sierpnia 2015

Będą się uczyć badając wirtualnego pacjenta


Studenci medycyny w Izraelu, Chinach, Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii uczą się rozpoznawania chorób i schorzeń, badając tzw. wirtualnego pacjenta. Dostęp do tej nowoczesnej platformy szkoleniowej otwiera się także przed polskimi uczelniami medycznymi.

O nowych rozwiązaniach technologicznych dostępnych dla studentów medycyny rozmawiano podczas posiedzenia Rady Naukowej przy Ministrze Zdrowia 23 czerwca br. w Warszawie.

Leczą wirtualnych pacjentów

Naukowcy z izraelskich uczelni opracowali system wspierający proces edukacji studentów medycyny, który z powodzeniem wykorzystywany jest obecnie na wszystkich uczelniach w tym kraju

Jak przyznaje portalowi rynek-zdrowia.pl współtwórca projektu, prof. Adam Baruch, jest to rodzaj programu informatycznego symulującego spotkanie lekarza z pacjentem. Pozwala studentom na wykorzystanie teorii do rozwiązania konkretnego przypadku.

- Student wchodzi w rolę lekarza, przeprowadza z wirtualnym pacjentem wywiad i na jego podstawie dokonuje selekcji metod diagnostycznych, a w oparciu o uzyskane wyniki badań (USG, EKG itp. ) dokonuje wyboru procesu leczenia. Ten proces jest na bieżąco oceniany, podobnie jak uzyskany efekt terapeutyczny - wyjaśnia prof. Baruch.

- Dzięki temu student dowiaduje się, jakie błędy popełnił, czy jego wybory były trafne, ale co ważne - dowiaduje się, jak mógłby uzyskać lepszą skuteczność - dodaje profesor.
Read more.....


Koniec z "chrobowym". ZUS wprowadza e-zwolnienia, by walczyć z nadużyciami


W styczniu informacja o chorobie pracownika będzie docierać do pracodawcy i ZUS-u od razu, a nie - jak dotychczas - po tygodniu. Papierowe zaświadczenia zostaną zastąpione przez wirtualne profile pracowników. W założeniu ma to umożliwić skuteczniejszą kontrolę, a docelowo przynieść wymierne oszczędności.

Dotychczas zanim wystawiony przez lekarza dokument docierał do pracodawcy, chory już wracał do pracy. W przypadku krótkich zwolnień ZUS nie miał więc możliwości sprawdzenia ich zasadności. A takich jest najwięcej.

Nowe przepisy, które wejdą w życie w styczniu, mają to zmienić. Przewidują, że lekarz będzie wystawiać zwolnienie w formie elektronicznej, uzupełniając wirtualny profil pacjenta w portalu internetowym ZUS-u. Kontrola będzie więc możliwa już pierwszego dnia choroby


ZUS będzie wiedział więcej niż pracodawca


Po wpisaniu do systemu numeru PESEL ubezpieczonego, system automatycznie pobierze jego dane oraz dane pracodawcy i wprowadzi je do e-zwolnienia. Lekarz uzupełni resztę, wpisując m.in. kod choroby i okres niedyspozycji. Gotowe e-zwolnienie automatycznie trafi do ZUS, a kopię - tak jak dotychczas bez kodu choroby - otrzyma zakład pracy.
Read more....

piątek, 28 sierpnia 2015

Borusewicz: nie wrócimy do poprzedniego wieku emerytalnego


W programie "Sygnały dnia" w radiowej Jedynce Bogdan Borusewicz, marszałek Senatu, poinformował, że wciąż nie otrzymał pisma od prezydenta Dudy w sprawie referendum.
Borusewicz powiedział, że Senat zajmie się prezydenckim wnioskiem 2 września. - Przewidziany na to jest cały dzień, od godziny 11. Głosowanie będzie na tym samym posiedzeniu, zapewne w piątek 4 września - mówił.
Po tym, jak do Senatu wpłynął wniosek prezydenta w sprawie rozpisania referendum 25 października, Borusewicz poprosił Kancelarię Prezydenta o dodatkowe uzasadnienie wniosku. Jak wyjaśniał marszałek, ze względu na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie można przywrócić poprzedniego wieku emerytalnego, czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, ponieważ zostałoby to odebrane jako dyskryminacja ze względu na płeć.

Bank Pocztowy odnotował zysk 22,5 mln zł w I półroczu 2015 r.


Bank Pocztowy odnotował w I półroczu 2015 r. zysk 22,5 mln zł - 2,1 proc. więcej niż przed rokiem; to zasługa rosnącej liczby obsługiwanych klientów i kwoty udzielonych kredytów - powiedział we wtorek prezes banku Szymon Midera.
„Wyniki są rewelacyjne i jesteśmy dumni z tych sześciu miesięcy. Działamy w trudnym środowisku dla banków - ograniczeń kapitałowych, niskich stóp procentowych i nowych regulacji sektora bankowego” – mówił Midera podczas wtorkowej prezentacji wyników finansowych Banku. Podkreślił też, że odnotowany zysk 2,1 proc. jest wyjątkiem na tle reszty sektora bankowego, który w tym czasie odnotował blisko 8 proc. straty.
Z zaprezentowanych przez Miderę danych wynika, że w pierwszym półroczu 2015 r. Bankowi udało się pozyskać 100 tys. nowych klientów, dzięki czemu ich liczba wzrosła do 1,48 ml. Dodał też, że bank odnotował rekordowe wyniki, jeśli chodzi o udzielone kredyty gotówkowe. „To najlepsze wyniki w naszej dwudziestoletniej historii. Sprzedaliśmy kredyty o wartości blisko pół miliarda zł” – mówił.

Leszczyna: ustawa o frankowiczach w obecnej wersji niekorzystna dla gospodarki


Wejście w życie ustawy o frankowiczach w obecnej wersji będzie miało negatywne skutki nie tylko dla sektora bankowego, ale dla całej gospodarki - mówiła w czwartek na posiedzeniu senackiej komisji wiceminister finansów Izabela Leszczyna.
Dodała, że rząd "z niepokojem" przyjął zmiany w tej ustawie, dokonane przez Sejm.
Senacka komisja budżetu i finansów rozpatruje w czwartek przyjętą 5 sierpnia przez Sejm ustawę o szczególnych zasadach restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych.
Projekt przygotowany został przez klub PO. Miał pomóc w rozwiązaniu problemu posiadaczy hipotecznych kredytów walutowych (głównie frankowych), którzy znaleźli się w trudnej sytuacji zwłaszcza po wzroście kursu franka w styczniu br. Wiele z tych kredytów ma dziś wskaźnik LtV przekraczający 100 proc. (co oznacza, że wartość hipoteki jest niższa niż wartość kredytu).

"Złoty pociąg". Nowe fakty: brał udział w ukryciu, na łóżu śmierci wyjawił prawdę



- Ten pociąg może zawierać kosztowności, ale równie dobrze mogą to być materiały niebezpieczne - mówi Piotr Żuchowski, generalny konserwator zabytków, i apeluje, by nie poszukiwać złotego pociągu na własną rękę. Wiadomo, że Ministerstwo Kultury otrzymało "dobrej jakości zdjęcie georadarowe pociągu".
- Widziałem dobrej jakości zdjęcie georadarowe, pokazujące, jak ten pociąg wygląda - stwierdził Piotr Żuchowski, podkreślając, że "ma 99 proc. pewności," że pociąg rzeczywiście istnieje. - Informacje o tym, gdzie ten pociąg się znajduje i jaka jest jego zawartość, przekazała na łożu śmierci osoba, która pracowała przy ukryciu tego pociągu - dodał Żuchowski.
Read more....

czwartek, 27 sierpnia 2015

Kontrakt Ursusa w Etiopii. Kolejne ciągniki pojadą do Afryki


Ursus podpisał z The Federal Democratic Republic of Ethiopia Sugar Corporation umowę na sprzedaż ciągników, przyczep i części zamiennych do transportu trzciny cukrowej o wartości 30,67 mln dolarów. To nie pierwszy tego typu kontrakt spółki. Wcześniej polska firma podpisała umowę na dostawę na tamtejszy rynek 3 tys. ciągników za 90 milionów dolarów.
Spółka dostarczy 173 ciągniki oraz 390 przyczep, a także zapewni dostawę części zamiennych do tych maszyn. Według komunikatu spółki, dostawy zaplanowano na czwarty kwartał 2015 roku i pierwszy kwartał 2016 roku.

Urzędnicy coraz częściej nadużywają władzy


Urzędnicy nadużywają władzy, licząc na korzyści. Takich przypadków jest coraz więcej - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Zajmują państwowe posady i podejmują decyzje sprzeczne z prawem, żeby sobie lub znajomym przysporzyć korzyści - takich zachowań funkcjonariuszy publicznych wyraźnie przybywa. W pierwszym półroczu tego roku liczba przestępstw przekroczenia uprawnień przez urzędników, za którymi kryła się korzyść majątkowa lub finansowa, było 2,7 tys., czyli o ponad pół tysiąca więcej niż w tym samym czasie 2014 r. - wynika z danych Komendy Głównej Policji dla „Rzeczpospolitej".- Państwowi urzędnicy czują się bezkarni, ponieważ nie ponoszą odpowiedzialności finansowej za złe decyzje. Przepisy na to pozwalają, jednak w praktyce to się nie zdarza. Także dlatego wciąż ryzykują - uważa prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny. 
Read more...

Terroryzm w popularnych krajach arabskich - jaki ma wpływa na turystykę ?


Turystyka jest bardzo ważnym sektorem gospodarki w wielu krajach. Niestety, popyt na podróże jest wysoce podatny na takie wydarzenia, jak kataklizmy, wojny czy terroryzm. Pod wpływem ataków terrorystycznych część osób rezygnuje z podróży i pozostaje w domach lub zmienia miejsce spędzenia wakacji. Jednak wielu turystów pomimo wszystko nie zmienia planów wyjazdowych. Kraje europejskie przeznaczają ogromne fundusze na zapewnienie bezpieczeństwa, jednak nie są w stanie uchronić się przed wszystkimi zagrożeniami. Państwa arabskie zapewniają natomiast, że jest u nich bezpiecznie. Okazuje się jednak, że mijają się z prawdą. 
Read more....

Towary z przeceny nie podlegają reklamacji ? To łamanie prawa


Sklep, który nie przyjmuje reklamacji towarów objętych przeceną, łamie prawo. Jeśli kupiony przedmiot jest wadliwy lub nie działa, to nie ma znaczenia, czy jego cena była normalna, czy promocyjna. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomina kupującym ich prawa.

Reklamacja zawsze dotyczy towarów, które nie spełniają funkcji, do których były przeznaczone lub ich jakość odbiega od tej, za którą klient zapłacił. Wbrew informacjom, które w sklepach rozwieszają sprzedawcy, reklamować można wszystko, niezależnie od tego, czy był to ostatni egzemplarz i pochodził z ekspozycji, czy był to po prostu towar przeceniony.

Na reklamację klient ma dwa lata od momentu zakupu, więc jeśli coś zepsuje się w tym czasie, sprzedawca nie może uciec od odpowiedzialności. Reklamacja powinna być złożona pisemnie. Awarię zgłosić można jednak tylko w ciągu roku od jej zauważenia. Nie ma zatem mowy, by świadomie kupić zepsuty towar, a reklamację złożyć dopiero po 1,5 roku.

Po zmianie przepisów konsument może sam zdecydować, czy żąda od sprzedawcy naprawy, wymiany lub obniżenia ceny towaru (musi również wskazać, o ile cena powinna spaść). Jeśli natomiast wada jest na tyle istotna, że jej usunięcie może być nieopłacalne, klient może zażądać zwrotu pieniędzy.

Wbrew obiegowej opinii nie trzeba wcale zachowywać paragonu, choć tak byłoby najprościej. Przepisy mówią bowiem o dowodzie zakupu. A to oznacza, że można przedstawić wyciąg z karty płatniczej lub banku czy też fakturę. W teorii mogą nawet wystarczyć zeznania świadków, którzy widzieli transakcję.

Read more....

środa, 26 sierpnia 2015

Bilans rządów PO: Polska nie jest ani ruiną, ani zieloną wyspą


Warunki życia pod rządami PO i PSL poprawiły się pod wieloma względami. Mimo to coraz więcej Polaków wydłuża swój pobyt za granicą. W ostatnich ośmiu latach wyraźnie wzrosły nasze wynagrodzenia.

W ubiegłym roku przeciętna płaca w gospodarce była o prawie 41 proc. wyższa niż w 2007 r. Ten wzrost nie jest jednak tak imponujący jeśli się uwzględni inflację. Bo w tym czasie ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 23,8 proc. W rezultacie siła nabywcza płac zwiększyła się tylko o ok. 17 proc. Poprawiły się też warunki mieszkaniowe Polaków.
Read more....

Kwota wolna od podatków zagrożeniem dla samorządów



Podniesienie kwoty wolnej od podatku, zaproponowane przez PiS, uderzy w samorządy. Mogą stracić na tym nawet 9 mld złotych. Dla niektórych oznacza to poważne cięcia i zmiany w polityce inwestycyjnej i finansowej.

Na podwyżce kwoty wolnej od podatku, którą proponuje PiS, samorządy mogą stracić nawet 9 mld zł - przestrzegali w środę rzeczniczka sztabu PO Joanna Mucha i samorządowcy Platformy. Politycy PO pytali też, skąd PiS weźmie środki na pokrycie ubytków w budżetach lokalnych.

Nasze propozycje zostały dokładnie przeanalizowane i policzone; czas na szczegóły przyjdzie, jak projekt, który zapowiedział prezydent Andrzej Duda, trafi do Sejmu - tak na apel Platformy odpowiedziała w środę rzeczniczka PiS Elżbieta Witek.


- PiS nie mówi, skąd zabierze pieniądze, żeby tę dziurę w budżetach samorządów załatać. W związku z tym zwracamy się do PiS o to, żeby przedstawił swoje wyliczenia dotyczące tego, w jaki sposób realizacja ich obietnic wyborczych wpłynie na stan budżetów samorządów polskich, w jaki sposób będzie chciał PiS uzupełnić tę lukę w budżetach samorządów - powiedziała Mucha.

- PiS chce realizować swoje obietnice wyborcze kosztem samorządów, obciążając ich budżet - oceniła Mucha na środowej konferencji prasowej. Jak mówiła, proponowane przez Prawo i Sprawiedliwość zwiększenie kwoty wolnej od podatku o 5 tysięcy (z obecnych 3 tys. do 8 tys. zł) oznaczałaby ubytek w budżetach samorządów polskich na poziomie ok. 9 mld złotych.

PO ma nowy pomysł na pomoc kredytobiorców


Politycy nie ustają w mnożeniu pomysłów wsparcia dla hipotecznych kredytobiorców. PO złoży nowy projekt ustawy.

Osoby spłacające kredyty hipoteczne, które znalazły się w tarapatach finansowych, będą mogły ubiegać się o wsparcie w wysokości do 1,5 tys. zł miesięcznie; dofinansowanie byłoby wypłacane maksymalnie przez 18 miesięcy - przewiduje projekt ustawy, który PO ma złożyć w środę w Sejmie.

Poinformowały o tym podczas środowej konferencji prasowej wiceminister Izabela Leszczyna i przewodnicząca sejmowej komisji finansów, posłanka PO Krystyna Skowrońska.

Skowrońska wskazała, że projekt przewiduje, iż pomoc do 1,5 tys. zł przez maksymalnie 18 miesięcy otrzymywaliby kredytobiorcy, którzy zaciągnęli kredyt hipoteczny i znaleźli się w tarapatach finansowych; pomoc nie jest uzależniona od waluty, w jakiej kredyt ten został zaciągnięty.

Chodzi o osoby, które straciły pracę, są zadłużone, a wartość ich nieruchomości jest niższa niż wartość zaciągniętego kredytu. Dotyczyłoby to też osób, w przypadku których wysokość raty przekracza 60 proc. dochodów ich gospodarstwa domowego.

Dofinansowanie miałoby być udzielane na korzystnych warunkach - nie byłoby oprocentowane, jego zwrot następowałby dwa lata od zakończenia wypłacania pomocy i mogłoby być rozłożone na osiem lat.

Przedsiębiorcy porzucają własny biznes i wracają do pracy na umowę


Przybyło przedsiębiorców, którzy zdecydowali się zawiesić swoją działalność gospodarczą. Eksperci tłumaczą: przy poprawiającej się sytuacji na rynku pracy część z nich porzuca własny biznes i wraca do pracy na umowę.

W pierwszym półroczu zawiesiło działalność ponad 12,2 tys.firm. W rezultacie w końcu czerwca "uśpionych" przedsiębiorstw było już 282 tys., czyli o 4,5 proc. więcej niż w końcu ubiegłego roku - wynika z krajowego rejestru podmiotów gospodarki Regon prowadzonego przez GUS.
- To między innymi efekt znacznej poprawy na rynku pracy - ocenia prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dodaje, że w tym roku szybko rośnie liczba ofert zatrudnienia - tylko w czerwcu zgłoszono ich 120 tys., czyli aż o 40 proc. więcej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. - Część przedsiębiorców mogła więc zrezygnować z pracy na własny rachunek na rzecz etatu w innej firmie, ponieważ daje on pewny i regularny dochód - twierdzi prof. Wiśniewski.


Ponadto działalność wielu przedsiębiorstw ma charakter sezonowy. Tak jest na przykład w budownictwie czy w handlu. Dla firm z sektora budowlanego, zwłaszcza małych, nie ma zleceń w okresie zimowym. Nie ma ich także dla firm handlowych wyspecjalizowanych w obsłudze letniego wypoczynku Polaków i turystów zagranicznych."Uśpienie" wielu firm związane jest również z tym, że od lat bardzo dużo osób prowadzi pozarolniczy biznes na zasadzie samozatrudnienia - według dostępnych danych w 2013 r. takich osób było 1,1 mln. Niezależnie od koniunktury gospodarczej część z nich traci z różnych powodów kontrakty zawarte ze średnimi czy dużymi przedsiębiorstwami. Gdy tak się stanie, zawiesza działalność, bo to chroni firmy przed ponoszeniem kosztów związanych z ich utrzymaniem (dzięki temu nie muszą na przykład odprowadzać składek na ubezpieczenia społeczne).

Read more.....

wtorek, 25 sierpnia 2015

Pracownik ze Wschodu pilnie poszukiwany. Cudzoziemiec zapewnia jakość pracy


850 firm zatrudniających ponad 250 osób zaoferuje posady obcokrajowcom. Również dane Ministerstwa Pracy dowodzą rosnącego zapotrzebowania na pracowników z zagranicy. Według nich w pierwszym półroczu tego roku wydano prawie 27,2 tys. zezwoleń na pracę dla cudzoziemców, o 28 proc. więcej niż rok wcześniej.

Jak informuje rzecznik Work Service Krzysztof Inglot, największy, bo 50-proc. przyrost pracowników z zagranicy nastąpił w gastronomii i hotelarstwie.


- W przeszłości cudzoziemcy byli zatrudniani na stanowiskach menedżerskich lub specjalistycznych. Obecnie coraz częściej spotyka się ich także na niskich, wymagających ciężkiej pracy stanowiskach - wyjaśnia Tomasz Dejtrowski, dyrektor ds. personalnych sieci Starwood Hotels & Resorts w Polsce, która w swoich szeregach ma Niemców, 

Portugalczyków i osoby zza wschodniej granicy. Przedstawiciele branży zauważają, że zmiana jest konsekwencją coraz mniejszego zainteresowania Polaków pracą fizyczną oraz ich rosnących oczekiwań płacowych.
Read more.....

GUS: Stopa bezrobocia spadła do 10,1 proc. w lipcu


W lipcu 2015 r. w Polsce było zarejestrowanych w urzędach pracy 1 mln 585,7 tys. osób bezrobotnych, czyli 10,1 proc. czynnych zawodowo Polaków – podał we wtorek GUS. Eksperci uważają, że polskie firmy tworzą nowe miejsca pracy w najszybszym tempie od 2008 r.

W końcu lipca 2015 r. liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła 1 mln 585,7 tys. osób (w tym 836,6 tys. kobiet) i była niższa zarówno w porównaniu z ub. miesiącem, jak i analogicznym okresem ub. roku.
"Podobnie obniżeniu uległa stopa bezrobocia: bezrobotni zarejestrowani w urzędach pracy w końcu lipca 2015 r. stanowili 10,1 proc. cywilnej ludności aktywnej zawodowo (w czerwcu 2015 r. – 10,3 proc.; w lipcu 2014 r. – 11,8 proc.). W końcu lipca urzędy pracy dysponowały ofertami pracy dla 92,3 tys. osób, przed miesiącem 93,8 tys.; przed rokiem 77,8 tys." – napisano we wtorkowym komunikacie GUS.
52,8 proc. bezrobotnych to kobiety, a 57,5 proc. to ci, którzy pracy szukają od dawna.
Zdecydowana większość bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy to ci, którzy wcześniej pracowali zawodowo. W końcu lipca 2015 r. było to 1 mln 333 tys. osób, czyli 84,1 proc. zarejestrowanych. W czerwcu br. – 1 mln. 362,4 tys., czyli 84 proc.

Rynek dóbr luksusowych w Polsce. Kim są i co kupują bogaci Polacy


Bogaty Polak jeździ bmw, ubiera się w garnitury od Hugo Bossa i krawaty Louisa Vuitton, a na ręku nosi rolexa. Na wypoczynek pojedzie do spa Dr Ireny Eris. Biżuterię kupi w Aparcie, do tego wybierze perfumy Chanel. Takich osób z roku na rok jest coraz więcej.

W 2014 roku liczba Polaków o dochodach powyżej 20 tys. złotych miesięcznie wzrosła o 8 proc. i przekroczyła 100 tys. osób. Około 50 tys. naszych rodaków zaliczanych jest do grona tzw. high net worth individuals, czyli osób posiadających aktywa płynne o wartości powyżej 1 mln dolarów. Ich liczba rośnie w podobnym tempie jak osób bardzo dobrze zarabiających, a ponad dwa razy szybciej niż cała gospodarka. Dlatego rynek dóbr luksusowych ma się w Polsce bardzo dobrze i w 2014 roku wzrósł o rekordowe 15 procent. Według raportu firmy KPMG osiągnął wartość 12,6 mld złotych, a w ciągu kolejnych trzech lat dojdzie do poziomu 14 mld złotych.
Read more....

Pracodawcy tracą miliony przez nieefektywne spotkania


Każdego roku pracownicy tracą setki tysięcy godzin na uczestniczeniu w nieefektywnych spotkaniach, które generują dla firm milionowe koszty. Tych jednak stosunkowo łatwo można by uniknąć.

Nie muszę nikogo przekonywać, jak wiele spotkań jest niepotrzebnych, nieefektywnych, zorganizowanych z udziałem niewłaściwych osób. Wielu z was sama doświadcza marnowania czasu, nudy i bezcelowego politykowania. Niejednokrotnie zajmowaliście się podczas spotkań zupełnie innymi sprawami. Wiem, ponieważ jest to przypadłość większości korporacji, ale też wielu małych firm.
Read more....

niedziela, 23 sierpnia 2015

Polskie rolnictwo dotyka susza.Straty przekroczyły już pół mld złotych


Polskie rolnictwo dotyka susza. Straty przekroczyły już pół mld złotych

Ucierpiały plantacje owoców, ale także produkcja zwierzęca. Susza w znacznym stopniu utrudnia prowadzenie gospodarstw rolnych. Zbiory są mniejsze, niż prognozowano. Trudniej także zapewnić pożywienie dla zwierząt. Straty wyceniono już na 550 milionów złotych.

Niewielkie opady oraz niska wilgotność powietrza niszczą krzewy owocowe oraz rośliny sadownicze. Nie tylko ilość, ale i jakość zbiorów pozostawia wiele do życzenia - przyznaje przewodniczący Stowarzyszenia Sadowników RP, Mirosław Maliszewski. Wyjaśnia, że ten rodzaj roślin ma płytki system ukorzenienia. W przypadku suszy to on cierpi w pierwszej kolejności. Owoce z drzew i krzewów są mniejsze, nierozwinięte lub dojrzewają przedwcześnie. Skala zbiorów malin czy borówki amerykańskiej jest mniejsza, prognozy dla jabłek również muszą być skorygowane - dodaje Maliszewski.

Wszystko wskazuje na to, że obniży się także produkcja mleka. Susza oznacza bowiem także mniejszą ilość paszy dla zwierząt - dodaje Radosław Iwański z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. W dużej mierze pożywieniem jest dla nich kiszonka z kukurydzy. Podobnie jak owoce, susza bardzo dotknęła także zboża. Niedobory pasz są więc sporym problemem hodowców. Bez odpowiedniego zaopatrzenia w kukurydzę nie ma produkcji mleka - orzeka wprost Iwański.

Zadłużenie Polaków. Mamy ponad 6 mln kart kredytowych


W portfelach Polaków znajduje się 6,2 mln kart kredytowych, z czego 3,8 mln jest aktywnych - wynika z danych Biura Informacji Kredytowej. Największą popularnością karty cieszą się wśród osób z wykształceniem wyższym i w średnim wieku.
Z czerwcowych statystyk BIK wynika, że w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku liczba aktywnych kart kredytowych, czyli takich, na których występuje zadłużenie minimum 200 zł, nie uległa zmianie. Spadła natomiast o 200 tys. liczba rachunków przypisanych do takich kart.
Dyrektor departamentu Business Intelligence w BIK Sławomir Grzybek wskazuje, że główne korzyści, jakie zdaniem Polaków płyną z posiadania karty kredytowej, to: wygoda płacenia, łatwy dostęp do dodatkowych finansów oraz elastyczność zarządzania środkami.

Wydatki na badania i rozwój. Polska nie jest liderem w tej dziedzinie


W kraju wzrasta konieczność inwestycji w prace badawczo-rozwojowe - takie dane płyną z raportu opracowanego przez PwC i Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Większe zaangażowanie firm w badania i rozwój to środek na tworzenie innowacyjnej gospodarki - twierdzą eksperci.
Według danych zawartych w raporcie ,,Opłacalność inwestowania w badania i rozwój" (kwiecień 2015 roku) największy odsetek przychodów z wyników prac B+R w przychodach operacyjnych widoczny jest w sektorach: chemicznym i farmaceutycznym (47,33 proc.), produkcji pojazdów i maszyn (45,66 proc.) oraz IT (25,24 proc.).
- Obecnie, aby gospodarka danego kraju mogła być konkurencyjna na tle pozostałych państw oraz bezpieczna przed cyberatakami szczególny nacisk powinien zostać położony właśnie na rozwój innowacji w sektorze IT - mówi prof. Konrad Świrski, prezes zarządu Transition Technologies, polskiej Spółki IT, która posiada status Centrum Badawczo-Rozwojowego.

środa, 19 sierpnia 2015

Ubezpieczyciel zapłaci za postój. Szkody wynikłe z klęsk żywiołowych można ubezpieczyć


Ubezpieczenie przerw w działalności pokrywające stałe koszty funkcjonowania firmy, która z powodu szkody w mieniu ma przestój, można dzisiaj kupić tanio - informuje "Puls Biznesu".
Szkody w mieniu powstałe w wyniku klęsk żywiołowych można ubezpieczyć. Ubezpieczyciel może pokryć również wynikające z tego koszty przestoju. Umożliwia to ubezpieczenie przerw w działalności (potocznie zwane ubezpieczeniem utraty zysku albobusiness interruption, czyli BI).
Pokryje ono zysk operacyjny (ze sprzedaży), jaki firma osiągnęłaby podczas normalnej działalności, oraz koszty stałe związane z podstawową działalnością operacyjną, które musi ponosić przedsiębiorca, pomimo że firma nie pracuje albo pracuje na zwolnionych obrotach.