- Fakt jest taki, że ten system nie działa dobrze. W większości sytuacji blokuje się na etapie autoryzacji - mówi money.pl Tomasz Zieliński, lekarz rodzinny i ekspert Porozumienia Zielonogórskiego. Wprowadzone na początku roku przez ZUS elektroniczne zwolnienia lekarskie miały ułatwić życie lekarzom i pacjentom, ale w praktyce system jest bezużyteczny.
- Podczas grudniowego spotkania w centrali ZUS była mowa o tym, że od 1 stycznia zwolnienia elektroniczne będą działać w aplikacjach gabinetowych, ale do dzisiaj nie działają - mówi Zieliński. Jak tłumaczy, aby wystawić takie zwolnienie, lekarz musi dwa razy wpisywać na komputerze to samo: raz w przychodni, a kolejny raz logując się systemie ZUS-u.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz