PKO BP zastanawia się nad wejściem na rynek kredytów chwilówek, wynika z informacji "Pulsu Biznesu". Pierwszy pomysł zakładał kupno Vivus.pl, teraz jednak bank rozgląda się za jakąś mniejszą, działającą w internecie firmą, którą mógłby przejąć.
- Rośnie grupa klientów, którzy nie chcą przychodzić do oddziałów, ale chętnie zalatwiają sprawy przez internet. Serwisy pożyczkowe przyzwyczaiły ich do łatwego i szybkiego brania pieniędzy. Banki zostały daleko w tyle - powiedział gazecie anonimowy przedstawiciel PKO BP.
Choć PKO BP udziela dziennie kredytów konsumenckich na sumę 40-50 mln zł, to jednak na każdej pożyczce zarabia mniej niż takie firmy, jak choćby Provident, które nie podlegają ograniczeniom nakładanym na banki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz