Z powodu wysokich temperatur firmy mogły już stracić miliardy złotych. Zmęczony upałem pracownik jest rozkojarzony i rozdrażniony, pracuje wolniej.
Czas, który przelatuje przez palce
Badania przeprowadzone przez naukowców Technicznego Uniwersytetu Helsińskiego i Lawrence Berkeley National Laboratory dowiodły, że wydajność pracowników biurowych jest najwyższa w temperaturze 21-22 stopni Celsjusza. Spada już powyżej 23-24 stopni. O ile? Relatywnie niewiele - wzrost temperatury o jeden stopień oznacza spadek wydajności o mniej więcej 2 proc. Oznacza to, że przy 30 stopniach C pracownik wykona zadania o blisko 10 proc. wolniej niż w temperaturze 22 stopni.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz