"Nieakceptowalna akcja", "dobry pomysł" albo "mnie to nie interesuje" - Londyńczycy są podzieleni w sprawie zapowiadanego na 20 sierpnia strajku Polaków, który - według pomysłodawców akcji - ma uzmysłowić Brytyjczykom, jak ważni dla tamtejszej gospodarki są imigranci pracujący na Wyspach.
- Pracuję na lotnisku Heathrow, myślę, że się dołączymy - deklaruje mieszkająca w Londynie Polka. Wyraża jednak wątpliwość w to, czy akcja strajkowa dojdzie do skutku. - Nie wiem czy to wypali, bo dużo osób przyjechało tu pracować i boi się narazić, żeby pracodawca nie wyrzucił ich z pracy - zauważa.
- To bardzo dobry pomysł, pracowałam w hotelu i wiem, że Polki są bardzo źle traktowane przez wszystkich. Bardzo dobra akcja nagłaśniająca to, że imigranci nie są traktowani na równi z obywatelami Anglii - dodaje inna.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz