Czy słyszycie cichy szum przy każdym osłabieniu złotego? Musicie słyszeć. To trzepot skrzydeł. Trzepot skrzydeł ulatującego optymizmu i zaufania - pisze Marcin Mróz, główny ekonomista Grupy Copernicus.
Zanim dojdziemy do przyczyn wyżej wzmiankowanego ulatywania, zacznijmy od tego, że globalnie utrzymuje się mało entuzjastyczne postrzeganie rynków wschodzących. Ta grupa krajów, pomimo częstokroć całkiem atrakcyjnych wycen lokalnych aktywów, obecnie en gros bardziej odstrasza, niż przyciąga inwestorów. Świadczą o tym choćby utrzymujące się od wielu miesięcy systematyczne odpływy środków z funduszy inwestujących w tej grupie krajów. Nie oznacza to jednak, że wszystkie rynki wschodzące są jednakowo złe. Obecnie najsłabiej postrzegana jest Ameryka Łacińska. Azja jest niejednoznaczna i budzi mieszane odczucia w zależności od informacji napływających z chińskiej gospodarki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz