poniedziałek, 14 września 2015

Brytyjczycy zwariowali na punkcie polskiego jedzenia: pierogi, golonka, chleb....


Zaczęło się od polskich pierogów, ale dziś restauratorzy z Wysp mówią już wręcz o fascynacji Brytyjczyków polską kuchnią. Bo po pierogach ludzie chcą posmakować golonki, kiełbasy, wiśnióweczki. Ostatnim hitem jest chleb z Polski.
Kiedy na początku roku Nigel Slater, telewizyjny kucharz BBC, chciał pokazać, jaki wkład w smaki Wielkiej Brytanii mają imigranci, poprosił o pomoc Rafaela Paszendę, właściciela jednej z londyńskich firm, produkujących pierogi. Według Paszendy od kiedy Polska weszła do UE dużo się zmieniło,. - Kiedy zaczynaliśmy w 2007 r., ludzie patrzyli nieufnie na polskie jedzenie. Wysyłali jedną osobę na próbę, nie wiedzieli, czego oczekiwać. Dzisiaj każdy ma polskiego sąsiada czy kolegę z pracy. Każdy zna kogoś, kto może opowiedzieć o pierogach, bigosie, kiełbasach, gołąbkach. Anglicy przestali się tego bać, a wręcz zakochali się w naszych daniach - mówi Paszenda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz