Znany hollywoodzki aktor właśnie dołączył do grona inwestorów start-upu Rubicon Global. Leonardo DiCaprio liczy na to, że zarobi na śmieciach. I wiele wskazuje na to, że się nie pomyli.
Rubicon Global to start-up z amerykańskiego rynku, przez ekspertów często porównywany do Ubera. Firma działa w oparciu o oprogramowanie, które pozwala szybko i prosto znaleźć kogoś, kto odbierze od nas śmieci.
Rozwiązanie może nie wydawać się racjonalne z perspektywy polskiego rynku, ale na amerykańskim jest zupełnie inaczej. Korzyści finansowe płynące ze znalezienia tańszego odbiorcy odpadów są w Stanach Zjednoczonych na tyle kuszące, że Rubicon Global jest dziś wyceniany na blisko 500 mln dolarów.
Dodatkowo od trzech lat firma rośnie w takim tempie, że każdego roku podwaja swoją wartość. Wśród inwestorów firmy są takie korporacje jak Goldman Sachs czy Wellington Management Company.
To, co również łączy Rubicon z Uberem, to model biznesu, w którym nie liczy się np. flota posiadanych pojazdów (w tym przypadku śmieciarek), a raczej umiejętność zarządzania obecnymi na rynku „wolnymi elektronami”.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz