środa, 2 września 2015

Uciekają z korporacji i przechodzą do małych spółek


Coraz więcej młodych z pokolenia Y ucieka z piekła korporacji i wybiera przeciwny biegun kariery, jakim są małe firmy lub startupy. Na wyścig korpo-szczurów patrzą z ulgą, ponieważ dla nich to już przeszłość. Przestali używać korpomowy: zrzucili z siebie „badże”, w niepamięć puścili „czelendże”, „konfkole”, „asapy”, „kipojnty”, „prodżekt majlstołny” i „kilowanie pomysłów”. Skończyli z życiem korpoludka.

Wybrali inną ścieżkę kariery: postawili na równowagę między pracą a życiem, czyli pracę w małych firmach. To właśnie sektor małych firm i startupów jest dziś największym beneficjentem wielkiej ucieczki białych kołnierzyków od życia, w którym człowiek jest wyłącznie trybikiem w maszynie. To małe firmy rekrutują dziś na potęgę.Czy życie poza korporacją istnieje?
Read more....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz