niedziela, 22 listopada 2015

Kasia Tusk: Wyznanie styloholiczki /RECENZJA/


Córka byłego premiera otwiera przed szerszym gronem czytelników świat, o którego istnieniu nie zdawali sobie sprawy. „Poszukiwania własnego stylu rozpoczęłam bardzo wcześnie (…). Miałam wtedy pięć lat.” - rozpoczyna intymnym wyznaniem swoją książkę blogerka modowa. Bo w istocie jest to autobiograficzna opowieść o ciągłych zmaganiach autorki z zawartością własnej szafy.
To historia ofiar polskiej transformacji, ale z tej drugiej strony. Ludzi sukcesu, którzy nie mogą sobie z nim poradzić. Tuskówna przedstawia to oczywiście z punktu widzenia miłośniczki mody. „Prawdziwy dramat zaczął się, kiedy do Polski wkroczyły sieciówki” - pisze. I można jej tylko przyklasnąć. Iluż z nas miało ten problem, że wkraczało do sklepu którejś z popularnych marek i zamiast poprawienia sobie nastroju chciało zawyć z rozpaczy – bo i pieniędzy do wydania i ciuchów do wyboru było stanowczo za dużo?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz