W przyszłym roku, by dostać kredyt na mieszkanie, trzeba będzie wyłożyć 15 proc. jego wartości. Obecny minimalny, wymagany wkład wzrośnie o 50 proc. W dużym mieście, by kupić średniej wielkości mieszkanie, trzeba będzie dysponować pieniędzmi rzędu około 45 - 65 tysięcy złotych.
Tego typu kwoty dla wielu mogą okazać się zaporowe, choć z drugiej strony na wkład własny kredytów warto oszczędzać. W ten sposób zadłużamy się taniej i bezpieczniej.
Przypomnimy, że wkład własny rośnie na mocy znowelizowanej rekomendacji S - Komisji Nadzoru Finansowego. Wzrasta o 5 proc. rocznie. Docelowo ma w roku 2017 wynieść 20 procent wartości nieruchomości.
Kredytobiorcy z Warszawy będą musieli dysponować większą kwotą. W WGN średnia cen transakcyjnych dla stolicy wynosi 7200 zł, a więc przeciętna cena 50 mkw. to 360 tysięcy, za 60 metrów trzeba płacić około 432 000 zł. 15 procentowy wkład wynosiłby więc średnio między 54 a 65 tysięcy złotych.Ile od stycznia będzie musiał wyłożyć statystyczny kredytobiorca, by móc starać o kredyt na mieszkanie? Zakładając, że mówimy o najpopularniejszych metrażach - 50 - 60 mkw. i o największych rynkach w Polsce, będzie to kwota mieszcząca się średnio w przedziale 40 - 60 tysięcy.
Przy zbliżonych cenach nieruchomości wkład własny za 50 metrów kwadratowych w Gdańsku, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu wyniesie około 45 tysięcy złotych. Taniej będzie w Łodzi. Tu wystarczy około 35 - 37 tysięcy.
Read more....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz