niedziela, 4 października 2015

Petru: dlaczego rodziny włókniarek mają dopłacać do górników ?


Stworzenie kraju bez przywilejów, prosty system podatkowy oraz realizacja hasła: co nie jest zabronione, jest dozwolone - to najważniejsze punkty programu, o których mówił w sobotę w Łodzi lider Nowoczesnej Ryszard Petru.
Na spotkaniu z dziennikarzami przypomniał, że na początku transformacji, na przełomie lat 80. i 90. ub. wieku, w Łodzi straciło pracę ok. 100 tys. włókniarek. - I nikt nie oferował im specjalnych przywilejów, nie było żadnych pakietów, które później otrzymywali górnicy. I te osoby musiały sobie z tym problemem poradzić. Pytanie jest takie: dlaczego rodziny włókniarek mają dopłacać do górników? - mówił. Zwrócił uwagę, że w tym roku do górnictwa trzeba będzie dopłacić miliardy złotych.
Jak mówił Nowoczesna apeluje o to, aby były równe prawa dla wszystkich, aby skończyć z finansowaniem górnictwa z pieniędzy podatnika. - Nie możemy doprowadzić do sytuacji, że jedne grupy finansują górnictwo. Kopalnie mogą być rentowne, a będą takie, jeśli będą prywatne - dodał.
Jego zdaniem - to, co robi rząd, ale też co proponuje Beata Szydło (kandydatka PiS na premiera), to jest utrzymanie tego starego, nierentownego górnictwa. To - według niego - skrajna nieodpowiedzialność. Petru akcentował, że Śląsk i woj. śląskie stoi przedsiębiorczością, a nie górnictwem - to tam działa najwięcej firm w kraju.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz