wtorek, 6 października 2015

Reforma obowiązkowa, szkolenia płatne. Absurdu centralnego systemu informatycznego


W marcu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (MSW) wspólnie z podległym mu Centralnym Ośrodkiem Informatyki (COI) zainstalowało we wszystkich gminach w Polsce System Rejestrów Państwowych (SRP). Dzięki temu wiele spraw (np. wyrobienie dowodu osobistego) załatwiamy dziś w dowolnym urzędzie w kraju.

Urzędnicy obsługujący mieszkańców korzystają z aplikacji Źródło. Jest ich ok. 15 tys. w całym kraju.
Aby umożliwić im bezproblemowe załatwianie spraw, COI wyszedł z propozycją szkoleń. Mają się one odbyć 8 i 15 października w Warszawie. W przygotowaniu są też kursy w innych miastach. Nieoficjalnie usłyszeliśmy, że do tej pory zgłosiło się ok. 100 osób.


Umiejętności radzenia sobie urzędników z takimi przypadkami mogą pomóc rozładować kolejki w urzędach. Jest tylko jeden problem. Szkolenie jest dobrowolne i odpłatne. Kosztuje 400 zł od osoby. Wiele gmin nie rozumie, dlaczego szkolenia nie są obowiązkowe i darmowe. 

Dodają, że to przecież nie one odpowiadają za ostatnią rewolucję informatyczną w samorządach.Czego nauczą się urzędnicy? Oto przykładowe zadania ze strony reklamującej kurs: "W związku z przysposobieniem musisz stworzyć nowy akt urodzenia oraz zmienić numer PESEL dziecka". Albo: "Podczas składania wniosku o wydanie dowodu osobistego dla obywatela RP okazuje się, że nie posiada on numeru PESEL".


- Gminy w zakresie dowodów osobistych i ewidencji ludności wykonują zadania zlecone z zakresu administracji rządowej, i to w interesie ministra właściwego do spraw wewnętrznych jest posiadanie kadry wykwalifikowanej i odpowiednio przeszkolonej do realizacji tych zadań. Gmina nie powinna ponosić żadnych kosztów związanych ze szkoleniem pracowników - mówi Grzegorz Gawlik z urzędu w Łodzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz