środa, 14 października 2015

Mamy najgorszą i najdroższą skarbówkę w Europie


Polska skarbówka nie radzi sobie z oszustami. Jest mało skuteczna, droga w utrzymaniu. Według raportu „Tax Administration" zajmujemy ostatnie miejsce w Europie pod względem luki w Vat.
Jak podaje „Rzeczpospolita" na działanie fiskusa wydajemy aż 1,6 proc. tego, co pobiera on z podatków. To najgorszy wynik w Europie. W Niemczech koszt utrzymania skarbówki to 1,35 proc. wpływów ze świadczeń. W Czechach 1,13 proc. a w Wielkiej Brytanii jedynie 0,75 proc.
To dane przygotowane przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Gorsze wyniki od polskiego fiskusa ma jedynie urząd w Japonii (1,74 proc.) i Arabii Saudyjskiej (1,62 proc.). Co i tak stawia nas na ostatnim miejscu w Europie.
Luka w VAT w Polsce, czyli różnica między teoretycznymi a rzeczywistymi wpływami do budżetu, wynosi aż 53 mld zł (według firmy PwC). Luka w CIT jest niewiele mniejsza, to 40 mld zł (według Komisji Europejskiej). Gdyby udało się ją zmniejszyć o połowę, to koszty fiskusa spadłyby aż o 0,9 proc. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz