piątek, 16 października 2015

Studenci skandynawistyki poszukiwani na rynku pracy


Uczenie się słówek na pamięć, kilkakrotne powtarzanie skomplikowanej gramatyki, wielogodzinne próby wymówienia bardzo trudnych w brzmieniu dla Polaka słów... Wielki ukłon dla tych, którzy podejmują się nauki języków skandynawskich, czyli języka szwedzkiego, duńskiego czy norweskiego.

Polski rynek pracy ostatnimi czasy docenił ambitne podejście młodych Polaków. W ciągu ostatniego półrocza zaobserwować można znaczny wzrost zapotrzebowania na specjalistów znających wspomniane języki w porównaniu do lat poprzednich. Konsultanci Antal prowadzą w tym roku o około 30 proc. więcej projektów rekrutacyjnych na stanowiska tego typu. Co więcej unikalność kwalifikacji językowych, które te osoby zyskują, czyni je jednymi z lepiej wynagradzanych pracowników.


Poszukiwany, poszukiwana. Tylko gdzie?


O tym, że branża SSC/BPO w Polsce przeżywa znaczący wzrost, wiadomo już od dawna. Polscy specjaliści są bardzo doceniani przez inwestorów, którzy wiedzą, że Polacy należą nie tylko do jednych z najbardziej pracowitych, ale też wyspecjalizowanych i chcących się rozwijać pracowników. Jest to jeden z wielu argumentów, który zachęca nowe firmy do otwierania swoich centrów lub przenoszenia procesów właśnie do Polski. 

Wiele firm z sektora SSC/BPO zlokalizowanych w takich miastach jak: Warszawa, Kraków, Gdańsk czy Wrocław zdecydowało się na pozyskiwanie nowych pracowników do swojej organizacji wśród absolwentów bądź też mniej doświadczonych specjalistów, znających języki skandynawskie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz