poniedziałek, 19 października 2015

Naciągają Polaków. Lepiej jest nawet w Indiach !


Zakładanie polisolokat często wiąże się z utratą oszczędności życia. Sądy potwierdzają, że opłaty likwidacyjne, sięgające nawet 100 proc. wpłaconego kapitału, są niezgodne z prawem. Politycy nie chcą rozwiązać problemu odgórnie. Zmuszają oszukanych klientów do samodzielnej walki – W ucywilizowaniu ubezpieczeń inwestycyjnych wyprzedziły nas nawet Indie – mówi rzecznik finansowy.
Polisolokaty to w rzeczywistości skomplikowane polisy ubezpieczeniowe na życie. Często wykorzystywane są do wyłudzania pieniędzy od klientów banków. Zasady, które ustaliły firmy, są niezgodne z prawem.
Portal „Biznes.pl" podaje przykłady spektakularnego wykorzystania polisolokat. Pewna kobieta dostała spadek w wysokości 100 tys. zł. Chciała zainwestować te pieniądze, a doradca finansowy namówił ją na polisolokatę. Po roku dostała wezwanie od firmy ubezpieczeniowej do uiszczenia kolejnej wpłaty w wysokości 100 tys. zł. Podczas zakładania lokaty doradca nie wspomniał o corocznych ratach. Nie napomknął także o opłacie manipulacyjnej, która obowiązuje przy likwidacji polisolokaty. Wynosiła ona 100 proc. wpłaconego kapitału!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz