czwartek, 26 lutego 2015

Wiktorowska: prawie wszyscy dostaną po 36 złotych


Syty głodnego nie zrozumie. Ta prawda ludowa z wyjątkową siłą sprawdza się każdego 1 marca, kiedy organy rentowe rozpoczynają wysyłanie decyzji o waloryzacji świadczeń. W tym roku prawie wszyscy pobierający renty i emerytury otrzymają dodatkowo 36 zł. Dla jednych będzie to znaczna kwota, u drugich trudny do zauważenia na bankowym koncie dodatkowy dochód.
Dopiero osoby pobierające świadczenia powyżej 5299,97 zł otrzymają większą kwotę, której wysokość będzie liczona procentowo od ich faktycznych rent i emerytur. Niestety nawet w tym drugim przypadku zwiększenie będzie niewielkie. A to wszystko dlatego, że tegoroczny wskaźnik waloryzacji odpowiada inflacji w poprzednim roku kalendarzowym, która decyzją rządu została zwiększona o 20 proc. realnego wzrostu płac w ubiegłym roku.

Problem polega na tym, że zgodnie z danymi ogłoszonymi przez GUS w lutym br. poziom ubiegłorocznej inflacji jest zerowy. Tym samym wskaźnik waloryzacji wynosi zaledwie 100,68 proc. Owe niecałe 0,7 proc., to efekt przeliczenia realnego wzrostu płac (3,4 proc.) przez 20 proc. I tak oto waloryzacja mieszana stała się tylko wydmuszką. Procentową podwyżkę emerytur będą mieć tylko osoby otrzymujące najwyższe świadczenia. Poza służbami mundurowymi takich osób w ZUS jest naprawdę niewiele.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz