niedziela, 8 lutego 2015

Biometryczna rewolucja


Wypłata gotówki odciskiem palca, płatność opaską, która identyfikuje właściciela rachunku po rytmie serca, logowanie skanerem, rozpoznającym twarz użytkownika. Biometria szerokim frontem wchodzi do usług bankowych.

Biometria zyskała ostatnio szaloną popularność - głównie dzięki firmie Apple, która w telefonach zaczęła instalować czytniki linii papilarnych do odblokowania urządzenia. Młodym użytkownikom iPhone'ów może wydawać się, że biometrię wymyślił Steve Jobs. Tymczasem jest to metoda znana i stosowana od lat. Już na początku w XVI w. Albrecht Dürer odrysowywał ręce bliźnich, bo zauważył, że każdy człowiek ma inne dłonie o niepowtarzalnych cechach. 

Musiały upłynąć wieki, zanim biometria, czyli nauka wychwytująca indywidualne cechy anatomiczne i fizyczne ludzi, znalazła zastosowanie praktyczne. W ciekawy sposób nową metodę wykorzystał sir Wiliam Herschel, który w połowie XIX w. za pomocą biometrii (odcisk palca) odsiewał rzeczywistych pracowników indyjskiej służby cywilnej od oszustów, którzy ustawiali się przed kasami w dniu wypłaty, żeby wyłudzić wynagrodzenie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz