Wypłata gotówki odciskiem palca, płatność opaską, która identyfikuje właściciela rachunku po rytmie serca, logowanie skanerem, rozpoznającym twarz użytkownika. Biometria szerokim frontem wchodzi do usług bankowych.
Biometria zyskała ostatnio szaloną popularność - głównie dzięki firmie Apple, która w telefonach zaczęła instalować czytniki linii papilarnych do odblokowania urządzenia. Młodym użytkownikom iPhone'ów może wydawać się, że biometrię wymyślił Steve Jobs. Tymczasem jest to metoda znana i stosowana od lat. Już na początku w XVI w. Albrecht Dürer odrysowywał ręce bliźnich, bo zauważył, że każdy człowiek ma inne dłonie o niepowtarzalnych cechach.
Musiały upłynąć wieki, zanim biometria, czyli nauka wychwytująca indywidualne cechy anatomiczne i fizyczne ludzi, znalazła zastosowanie praktyczne. W ciekawy sposób nową metodę wykorzystał sir Wiliam Herschel, który w połowie XIX w. za pomocą biometrii (odcisk palca) odsiewał rzeczywistych pracowników indyjskiej służby cywilnej od oszustów, którzy ustawiali się przed kasami w dniu wypłaty, żeby wyłudzić wynagrodzenie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz