Odkryłam, że nie ma książki, która dawałaby szczery opis przeżyć trzeźwiejącej kobiety, której nagle usuwa się grunt pod nogami. I pomyślałam, że skoro mam w sobie materiał na taką książkę, to może warto się tym podzielić - mówi dziennikarka Małgorzata Halber. Właśnie ukazał się jej debiut - "Najgorszy człowiek na świecie". Bezkompromisowy. Odważny jak sama autorka.
Skąd się bierze nałóg?
- Z pustki. Z braku. Z tego, że nie możesz znieść tego, że jesteś sama ze sobą. Tego momentu, w którym nagle nie ma jakiegoś rozproszenia, nie wiesz, co jest w tobie w środku, boisz się tego i chcesz się czuć dobrze. Brak jest tak straszny, że musisz poczuć natychmiastową ulgę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz