Podziemne spacery nie są powszechnie preferowaną "niedzielną rozrywką". Wolimy pójść do parku, by podziwiać bujną florę, nasycić się zielenią, pobiegać na bosaka po trawie... Niedługo to się zmieni, bo w Nowym Jorku właśnie powstaje pierwszy na świecie podziemny park.
Nowy Jork znany jest ze swojej rozległej podziemnej infrastruktury. Dzień w dzień tłumy mieszkańców spędzają długie godziny na wędrówkach tunelami metra, pozbawieni świeżego powietrza, naturalnego światła, w miejskim zaduchu i pośpiechu wielomilionowej metropolii. Nad zmianą tego ponurego wizerunku pochyliła się grupa prywatnych inwestorów pragnących "zazielenić" zanurzone pod nowojorskim brukiem miasto.
Projekt pierwszego w skali światowej parku pod powierzchnią ziemi niemal natychmiast wzbudził entuzjazm mieszkańców, ale także włodarzy Big Apple. Zachęcone dotychczasowymi sukcesami alternatywnych zielonych przestrzeni - jak choćby High Line Parku w zachodnim Manhattanie, powstałego w miejsce nieczynnej od lat estakady kolejki miejskiej - władze miasta nie boją się oddawać nieużytki w ręce ludzi z podobną inicjatywą.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz