wtorek, 24 marca 2015

Fundusze unijne: eksport pod opiekuńczymi skrzydłami


Polskie firmy chcące się rozwijać na skalę międzynarodową mogą liczyć na kompleksowe wsparcie, finansowane w dużym stopniu z funduszy europejskich.

Ekspansja międzynarodowa - te dwa słowa często onieśmielają przedsiębiorców. Wyjście z ofertą poza granicę naszego kraju wydaje się bardzo trudnym wyzwaniem, szczególnie w opinii właścicieli i menedżerów najmniejszych firm. Trudno się z nią nie zgodzić. Rozpoznanie specyfiki obcych rynków, nawiązanie kontaktów handlowych czy odnalezienie się w przepisach rzeczywiście nie jest proste.

Jednak polskie firmy, szczególnie te najmniejsze, nie są w tych kwestiach pozostawione same sobie. Do ich dyspozycji jest wiele usług ułatwiających rozpoczęcie i rozwinięcie działalności na skalę międzynarodową.

Dzięki dofinansowaniu z funduszy europejskich są one dostępne bezpłatnie lub na preferencyjnych warunkach. Z programów dostępnych na lata 2014-2020 na wsparcie eksportu przeznaczone jest w sumie ok. 630 mln euro.

Czy takie wsparcie jest potrzebne i uzasadnione? Skala polskiego eksportu systematycznie rośnie. Od początku transformacji, czyli 1991 r. wartość towarów sprzedawanych za granicę wzrosła 14-krotnie. Od wstąpienia do Unii Europejskiej w 2004 roku 2,6-krotnie. Mogłoby się wydawać, że takie wyniki to powód do zadowolenia, jednak w porównaniu z innymi krajami nie wypadamy dobrze.

Dane Eurostatu jednoznacznie wskazują, że działalność polskich przedsiębiorstw jest niedostatecznie umiędzynarodowiona. Zaledwie 3,4 proc. firm sprzedaje produkty i usługi na rynki UE, a 1,7 proc. do innych krajów świata. Wynik ten plasuje Polskę w ogonie wśród krajów UE. W przypadku małych i średnich przedsiębiorstw odsetek ten jest jeszcze mniejszy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz