Polska znowu w czołówce, ale tym razem nie ma się z czego cieszyć. Z prognoz Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) wynika, że w 2030 r. poziom zanieczyszczenia powietrza w naszych miastach będzie należał do najwyższych w całej Unii Europejskiej.
To niechlubne prowadzenie nie jest jednak nowością. Polskie miasta już od wielu lat należą do najbardziej zanieczyszczonych w Europie.
Wśród rekordzistów są Kraków, Nowy Sącz, Gliwice, Zabrze i Katowice. W każdym z tych miast miastach w 2014 r. dopuszczalne stężenie rakotwórczego benzo(a)pirenu było przekroczone średnio o 500 proc. Najwyższe stężenie B(a)P odnotowano w Nowym Sączu tu limity przekroczone zostały jedenastokrotnie. Niewiele lepiej było w Głubczycach (w województwie opolskim), gdzie wskaźnik ten został przekroczony dziesięciokrotnie.
Poważnym problemem jest także zanieczyszczenie pyłami zawieszonymi PM10. W skali kraju w latach 2010-2013 przekroczono dopuszczalne poziomy w ponad 75 proc. wszystkich stref, w których dokonuje się oceny jakości powietrza, a w przypadku benzo(a)pirenu w ok. 90 proc. stref.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz