- Jestem zarządcą w wydmuszce - mówiła zarządca komisaryczna SKOK Wspólnota. We wtorek kolejne posiedzenie nadzwyczajnej podkomisji sejmowej ds. SKOK.
Z rynku zniknęły już cztery Kasy. SKOK Wspólnota i Wołomin zbankrutowały. Ponad 3 mld zł depozytów ich członkom wypłacił Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Kolejne dwa: SKOK im. św. Jana z Kęt z Rumi i SKOK Kopernik, przejęły banki. Podobny los może spotkać SKOK Wesoła.
Ostatnio atmosfera w sejmowej podkomisji była napięta.
- Chcemy się dowiedzieć, jak to się stało, że Kasy są dzisiaj w tak dramatycznej sytuacji - powiedział, otwierając posiedzenie, Marcin Święcicki, przewodniczący podkomisji. Przerwał mu Andrzej Romanek ze Zjednoczonej Prawicy. - Używając słów: "tragiczna sytuacja SKOK", podsyca pan niepokój. Jeżeli w wyniku tego ludzie będą wycofywać pieniądze z Kas, to odpowiedzialność za to poniesiecie wy - Platforma Obywatelska - oznajmił. - Jeśli pan uważa, że sytuacja w SKOK-ach nie jest zła, pana sprawa. Ja mam inną opinię - ripostował Święcicki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz