poniedziałek, 30 marca 2015

Osoby zadłużone w dolarach w gorszej sytuacji niż "frankowicze"


Od lipca cena dolara amerykańskiego pnie się ostro w górę. Polski złoty w bardzo krótkim czasie osłabił się wobec niego o prawie 30 proc. Taka sytuacja, mimo rekordowo niskich stóp procentowych w USA, przełożyła się na znaczny wzrost raty kredytu zaciągniętego w tej walucie. Analitycy Comperia.pl porównali sytuację kredytobiorców dolarowych z frankowymi.

Walutowe kredyty hipoteczne to obecnie zmora, która straszy nie tylko posiadaczy takich zobowiązań, ale także instytucje, które tak hojnie ich udzielały. Problem dotyczy zwłaszcza nieprzewidywalności kursów walutowych, od których zależy wysokość rat płaconych przez kredytobiorców oraz ich poziom zadłużenia (a ten przekłada się na poziom wymogów kapitałowych, które muszą spełniać banki).

Kłopot ten powrócił niespodziewanie w styczniu tego roku, kiedy to nagły wzrost kursu CHF/PLN spowodował olbrzymi skok wysokości raty zobowiązań denominowanych we franku szwajcarskim. Trzeba jednak zaznaczyć, że drogi frank nie jest już tak drogi, a rata kredytu w CHF już tak nie straszy. Zupełnie inaczej sprawa wygląda w przypadku zobowiązań hipotecznych wyrażonych w dolarach amerykańskich.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz