Eurostat przyjrzał się poziomowi zadowolenia z życia mieszkańców UE. Czy zależy on od bogactwa? Czym jest tzw. paradoks Easterlina?
W ostatnich latach dużo mówi się o kryzysie Unii Europejskiej. W prowadzonym dialogu często jednak wykorzystywane są wyłącznie ekonomiczne kategorie. O nastrojach w poszczególnych państwach mówimy w oparciu o PKB, stopę bezrobocia i poziom wynagrodzeń. Przeprowadzone przez Eurostat badania na temat zadowolenia Europejczyków z życia pozwalają spojrzeć na zagadnienie kryzysu Wspólnoty z innej strony.
Podstawowe pytanie brzmi: czy jesteśmy zadowoleni ze swojego życia w warunkach, jakie gwarantuje nam UE? Nasuwa się też drugie, nie mniej ważne: czy poziom zadowolenia z życia i odczuwanego szczęścia jest zdeterminowany przez zmienne ekonomiczne (takie jak np. wynagrodzenie, stopę bezrobocia)?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz