Problem ze spłatą zobowiązań, uwikłanie w spiralę zadłużenia - wiele osób, które znalazły się w takiej sytuacji, unika kontaktu z negocjatorem z firmy zarządzającej wierzytelnościami. Mają nadzieję, że sprawa się przedawni i problem zniknie.
Przedawnienie nie oznacza zamknięcia sprawy
Przedawnienie następuje z mocy prawa, na skutek upływu okresu przewidzianego przepisami. Nawet po upływie terminu przedawniania, zarówno prawo do dochodzenia należności ze strony wierzyciela, jak i związane z nią obowiązki po stronie dłużnika nie wygasają. Istnieją nadal, tyle tylko, że osoba zadłużona może - podnosząc zarzut przedawnienia - skutecznie uchylić się od spełnienia świadczenia. Jeśli jednak dobrowolnie spełni świadczenie, nie może się rozmyślić i żądać zwrotu świadczenia, powołując się na przedawnienie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz