PSL przejęło prezydencki projekt dotyczący wcześniejszych świadczeń, bo priorytetowo potraktowano w nim elektorat ludowców. Jak znalazł na jesienne wybory.
Już w przyszłym tygodniu do Sejmu ma trafić były prezydencki, a obecnie PSL-owski projekt nowelizacji ustawy emerytalnej. Z zapowiedzi polityków tej partii wynika, że będzie on zmodyfikowany oraz zostaną do niego dołączone koszty ekonomiczne zmian. Jednak jego główne założenie pozostanie takie samo - emeryturę będzie można pobierać już po przepracowaniu 40 lat. Mało kto jednak wie, że w projekcie Bronisława Komorowskiego w szczególny sposób potraktowani zostali rolnicy.
Do 40 lat stażu mogliby oni doliczać okres podlegania ubezpieczeniom społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin w latach 1983-1990. Do tego dochodziłby okres prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy na roli po ukończeniu 16. roku życia przed 1 stycznia 1983 r. A rolnicy, którzy zdecydowaliby się na wcześniejszą emeryturę do końca 2018 r., mogliby swój staż emerytalny zwiększyć o 7 lat (w kolejnych latach okres ten byłby skracany o rok).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz