niedziela, 17 maja 2015

Przychodzi bloger do fiskusa


Blisko 11 mln Polaków czyta blogi1. Dlatego reklamodawcy coraz częściej wykorzystują blogosferę do konkretnych działań marketingowych, a osoby piszące w internecie zmieniają hobby w dobrze prosperujący biznes, stając się przy tym pełnoprawnymi przedsiębiorcami. Muszą jednak pamiętać, że z tego tytułu zyskują nie tylko prawa, ale również liczne obowiązki.

Zaczyna się najczęściej od hobby. Bloga zaczynamy pisać po prostu z chęci dzielenia się swoją pasją z innymi. Z czasem dochodzi zainteresowanie reklamodawców, pierwsze zlecenia reklamowe, a wraz z nimi - dochody. Tak zaczyna swoją przygodę w sieci wielu blogerów. Co wtedy? Czy prowadzenie bloga, który zarabia, zawsze musi wiązać się z założeniem działalności gospodarczej? Czy wpływy uzyskane z tytułu udostępnienia na stronie miejsca pod reklamę można rozliczyć ryczałtem?

Czy dochodowy blog jest działalnością gospodarczą?

- Jeśli nasza strona internetowa czy blog są prowadzone w celach zarobkowych, a do tego stanowią zorganizowaną i ciągłą działalność, to w świetle istniejących przepisów są działalnością gospodarczą, która implikuje konieczność rejestracji firmy. Z kolei, niewielkie dochody, uzyskiwane przez blogera sporadycznie i bez większego zaangażowania, nie zawsze muszą wiązać się z obowiązkiem założenia działalności gospodarczej - podkreśla Robert Smerkowski, dyrektor oddziału Tax Care w Warszawie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz