Parlament zakończył dziś prace nad Prawem restrukturyzacyjnym, które ma pomóc firmom w kłopotach. Celem, ma być ratowanie firmy i pozostawienie jej w obrocie gospodarczym.
Zarówno przyjęte, jak odrzucone poprawki miały w przeważającej części charakter legislacyjny, redakcyjny i doprecyzowujący. Ich znaczna liczba wzbudziła zastrzeżenia przedstawicieli opozycji oraz rządu.
- To nie są poprawki merytoryczne. (...) Jest coś chorego między biurami legislacyjnymi Sejmu i Senatu. Nie może być tak, że biuro legislacyjne Senatu wraca do pierwotnej wersji. Stąd takie ilości tych poprawek. (...) (To) jakaś prywatna wojenka między biurami legislacyjnymi - tego nie rozumiem - komentował np. z mównicy sejmowej Jerzy Kozdroń, wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości, które prowadziło rządowe prace nad ustawą.
Przepisy zmieniają filozofię uregulowań dotyczących restrukturyzacji firm. Celem takich postępowań, oprócz zaspokojenia wierzycieli, ma być przede wszystkim ratowanie firmy i pozostawienie jej w obrocie gospodarczym.Nowa ustawa, uchwalona przez Sejm 9 kwietnia, to efekt wspólnych kilkuletnich prac ministra sprawiedliwości i ministra gospodarki oraz ekspertów: sędziów, syndyków, adwokatów, radców prawnych i ekonomistów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz