środa, 4 lutego 2015

Każdego Polaka czeka spory wydatek. Bo urzędnicy chcą dla nas dobrze


Prywatni nadawcy protestują i wskazują na absurdy programu cyfryzacji radia w Polsce. Tymczasem Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji forsuje zmiany w nadawaniu, za które zapłacą wszyscy radiosłuchacze. Bo do odbioru sygnału cyfrowego potrzeba całkiem nowych urządzeń. Szczególny problem będą mieli kierowcy.

Najpierw telewizja, teraz radio 

W Polsce na nadawanie cyfrowe przestawiono już telewizję (wyłączając całkowicie sygnał analogowy), co spowodowało konieczność zakupu przez większość widzów specjalnych przystawek. Teraz podobną operację przeprowadza KRRiT względem radia. A urzędnicy nie ukrywają, że także w tym przypadku zamierzają wyłączyć sygnał analogowy. Taki pomysł budzi jednak kontrowersje, zwłaszcza u samych nadawców. 

Publiczne radio ochoczo bierze udział w cyfryzacji, ale przedstawiciele prywatnych stacji (w tym Radia Zet i RMF FM) głośno wyrażają wątpliwości. Wskazują, że radio jest medium innym w odbiorze, niż telewizja. W przypadku radia nie wystarcza zamontować przystawkę – trzeba zakupić cały odbiornik. A zwykle kilka. Do wymiany musi też iść sprzęt z samochodów – a to właśnie w autach wielu Polaków najczęściej słucha stacji radiowych. 

Read more....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz