piątek, 13 marca 2015

30 paczek za 3 zł - jak się pracuje i zarabia w firmach kurierskich


Kierownik karze za nieprawidłowy kolor skarpetek, klient krzyczy za spóźnienie, a firma po cichu zmienia system płac. Ale największym terrorystą dla kuriera jest czas
"87 godzin to wieczność! Kosmos powstał szybciej!". Dokładniej 87 godzin, 22 minuty i 17 sekund - tyle idzie paczka z Memphis do Moskwy. Według Chucka Nolanda, kierownika logistyki firmy kurierskiej, to zdecydowanie za długo, więc krzykiem wbija do głowy pracownikom, że ten czas trzeba skrócić. Bo 87 godzin to hańba!
Choć to tylko film "Cast Away: Poza światem" (w roli głównej Tom Hanks), rzeczywistość niewiele się różni. - Generalnie czas rządzi wszystkim, a jest go zawsze za mało. I nie ma gdzie go zaoszczędzić - komentuje jeden z kurierów. Inni potwierdzają.
Gdy w styczniu napisałem artykuł o systemie płac w firmie DPD, odezwały się do mnie dziesiątki kurierów. Poznałem zasady działania sześciu czołowych firm kurierskich w Polsce: DPD, GLS, K-EX, DHL, UPS i Siódemki. Największe mają floty samochodowe liczące nawet po 2 tys. pojazdów i pracuje dla nich 2 tys. kurierów. Pracują dla nich bezpośrednio jako samozatrudnieni albo pośrednio poprzez firmy przewozowe. Również samochody nie należą bezpośrednio do firm kurierskich, lecz właśnie do kurierów lub firm przewozowych. Nie ma danych pokazujących, kto jest liderem. Nieoficjalnie mówi się, że na prowadzenie wychodzi DPD, które pół roku temu przejęło Siódemkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz