sobota, 2 maja 2015

Polska kolej. Prezes Budimeksu chce zarobić na modernizacji torów


W ostatnich latach dużo w Polsce wydaliśmy na budowę dróg i autostrad, ale po macoszemu traktowaliśmy inwestycje w infrastrukturę kolejową. To ma się zmienić w nowej perspektywie finansowej do roku 2020. - Problemem jest brak przetargów. PLK zdecydowanie musi zintensyfikować ich ogłaszanie, a my chętnie w nich wystartujemy - zapewnia Dariusz Blocher.
Budimex ma za sobą kontrakty kolejowe na modernizacje szlaków w Iławie za ponad 800 milionów złotych. Niedawno zakończył również kontrakt z Pomorską Koleją Metropolitalną za 700 milionów.
Jak przekonuje prezes Blocher, Budimex jest już obecny na rynku kolejowym, ale ciągle dla niego problemem jest to, że to nie jest budowanie od podstaw, a remont, a to jak przekonuje jest zawsze dużo trudniejsze. - Ponadto nie ma przetargów. PLK zdecydowanie musi zintensyfikować ich ogłaszanie, a my chętnie w nich wystartujemy - mówi.
Główne szlaki są już zmodernizowane: Warszawa - Gdańsk, Warszawa - Katowice czy Kraków. Czas teraz oczywiście na inne kierunki. - Moim zdaniem reszty nie można naprawiać tak zwanymi połówkami, kiedy ruch odbywa się za dnia, a pracuje się tylko nocami - mówi Blocher. W jegoocenie to zajmie całe lata. - Lepiej przemęczmy się i zamknijmy w całości niektóre odcinki i wyremontujmy dużo szybciej - dodaje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz