Według OECD polska płaca minimalna wynosi niecałe 500 euro. Oznacza to, że jest o połowę niższa niż w Grecji, ale wyższa niż w Czechach. I choć mimo kryzysu rośnie, to nie zawsze pozwala na przeżycie.
W najnowszym raporcie OECD eksperci organizacji badali, jak kryzys finansowy wpłynął na wysokość płacy minimalnej w wybranych państwach członkowskich. I jak można było przypuszczać, tam gdzie kryzys siał największe spustoszenie w gospodarce i redukował PKB, wyraźnie spadały i minimalne zarobki. Stało się tak m.in. w Grecji, Hiszpanii, Turcji czy Irlandii. - To pokazuje, że w krajach objętych najostrzejszym kryzysem zdecydowano się za wszelką cenę chronić miejsca pracy - mówi "Gazecie Wyborczej" Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP zajmujący się kwestią płacy minimalnej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz