niedziela, 8 marca 2015

Budowlana machina rozpędza się na nowo


Po dwóch latach spadków, rynek budowlany wrócił na ścieżkę wzrostu. Branża ma nadzieję, że tym razem będzie to wzrost zrównoważony, a nie wyniszczający - jak przed kilkoma laty.
Rok 2014 stanowił istotną zapowiedź tego, co może czekać budownictwo w kolejnych latach. Pod koniec roku doszło do przyjęcia przez Komisję Europejską głównego źródła współfinansowania unijnych inwestycji w Polsce - Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Jego wartość to 27,4 mld euro, z czego na transport - aż 19,8 mld euro. Duże dofinansowanie zaplanowano też na ochronę środowiska (3,5 mld euro) oraz energetykę (2,8 mld euro).

Według szacunków rządu, łącznie do 2023 r. nakłady na szeroko rozumiany rozwój, przy udziale środków krajowych i europejskich, mogą sięgnąć nawet 400 mld zł.

Oczywiście bezpośrednio - w postaci kontraktów na inwestycje, zwłaszcza infrastrukturalne - do branży budowlanej trafi tylko część z tej kwoty. Niemniej te ogromne pieniądze będą dodatkowo pobudzać całą gospodarkę. To zaś nie pozostanie bez wpływu na koniunkturę w budownictwie mieszkaniowym i komercyjnym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz