Do końca kadencji obecnej RPP nie należy spodziewać się zmiany poziomu stóp procentowych, choć nadzwyczajne okoliczności w postaci "zmasowanego" napływu kapitału pod wpływem QE w strefie euro całkowicie tego nie wykluczają - ocenia Adam Glapiński z Rady Polityki Pieniężnej.
Zaznacza, że nie spodziewa się, aby taki napływ miał mieć miejsce.- Do końca kadencji tej Rady nie należy się spodziewać zmiany poziomu stóp procentowych. Choć nadzwyczajne okoliczności tego całkowicie nie wykluczają. Mam na myśli ewentualny, zmasowany, niebezpieczny dla nas napływ
- Umiarkowany napływ kapitału nie jest szkodliwy - mocniejszy złoty nie jest taki niebezpieczny. Eksport sobie poradzi. Ale gwałtowny napływ oznaczałby później ryzyko gwałtownego odpływu - dodał.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz