niedziela, 3 maja 2015

Sześć godzin pracy dziennie. Marzenie może się ziścić


Sześć, osiem, a może dziesięć godzin – jak długo powinniśmy pracować w przyszłości? Kto rozstrzygnie ten dylemat? Człowiek, a może galopująca cyfryzacja – zastanawiają się niemieckie związki zawodowe i naukowcy.
Można powiedzieć, że nastroje na niemieckim rynku pracy 1 maja są wyśmienite: gospodarka łapie wiatr w żagle, bezrobocie spadło do poziomu nienotowanego od 24 lat. Sześcioipółprocentowa stopa bezrobocia to – póki co – tęsknota większości europejskich państw. Dokładnie tyle wynosi najnowszy, rekordowy wskaźnik odnotowany w Niemczech. Choć bez pracy pozostaje w RFN ponad 2,8 mln osób, to jest to o prawie 90 tysięcy mniej, niż w marcu b.r. i 100 tys. mniej, niż przed rokiem. Wisienką na torcie jest rekordowo wysoka ilość wakatów. Wg danych Federalnej Agencji Pracy (BA) to kolejny dowód na to, że niemiecki rynek pracy prezentuje się nad wyraz solidnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz