Wiceminister pracy Jacek Męcina uważa, że na nowo tworzącym się rynku usług domowych i osobistych jest ok. 200 tys. miejsc pracy - to m.in. usługi sprzątania, opieki nad dziećmi i osobami starszymi, niesamodzielnymi. Ten rynek jest dziś głównie w szarej strefie - dodał.
Męcina uczestniczył w środowej konferencji "Nowy zawód opiekun osób niesamodzielnych" zorganizowanej w Warszawskim Centrum EXPO.
Jak mówił, resort pracy zainteresowaniem patrzy na rynek usług osobistych i domowych, bo dla państwa jest korzystne, by był on uregulowany, a praca legalna. W jego przekonaniu wsparcie rozwoju tej branży decyduje o całej gospodarce, bo pracujące dzieci będą musiały podjąć decyzję, czy zrezygnować z zatrudnienia i samodzielnie zajmować się starzejącymi rodzicami czy raczej pozostać na rynku pracy i płacić innym osobom za opiekę nad bliskimi.
Według Męciny, świadczenie usług domowych i osobistych powinno być regulowane w sposób rynkowy, przy wsparciu państwa. Podkreślił, że inwestowanie w opiekę nad seniorami jest nie tylko opłacalne z punktu widzenia finansowego, bo osoby wychodzące z szarej strefy płacą podatki, ale też jest to kwestia solidarności pokoleniowej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz