niedziela, 26 kwietnia 2015

Sypią się pozwy przeciwko sprzedawcom polisolokat


Sypią się pozwy przeciwko sprzedawcom tak zwanych polisolokat. To fundusze kapitałowe, sprzedawane głównie przez towarzystwa ubezpieczeniowe. Regulaminy funduszy uniemożliwiają wycofanie pieniędzy, nawet jeśli fundusz przynosi straty. W większości regulaminów jest tak zwana opłata likwidacyjna, która pochłania większość zgromadzonych pieniędzy.

Dla wielu osób, które wykupiły ten rodzaj lokaty kapitału, oznacza to utratę oszczędności całego życia. Od roku działa stowarzyszenie "Przywiązani do Polisy", które broni praw uczestników funduszy. Anna Lengiewicz z kancelarii współpracującej ze stowarzyszeniem mówi, że do sądów trafiają kolejne sprawy. Wśród nich jest pozew 120 osób przeciwko firmie Generali.

Dwa pozwy zbiorowe zostały złożone przeciwko towarzystwu ubezpieczeniowemu Skandia, kolejne dwa przeciwko TU Axa, a jeden pozew czeka na firmę Europa.

Przedstawiciele stowarzyszenia mówią, że problem "polisolokat" dotyczy 5 milionów gospodarstw domowych.Szef "Przywiązanych do Polisy" Jacek Łęski narzeka jednak, że państwowe instytucje, które powinny bronić przed nieuczuciwymi praktykami, stoją po stronie firm ubezpieczeniowych. Jego zdaniem, szczególnie negatywną rolę odgrywa Komisja Nadzoru Finansowego. Łęski twierdzi, że KNF jednoznacznie opowiedziała się po stronie firm ubezpieczeniowych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz