Nowe systemy broni, wyposażone w skomplikowane systemy elektroniczne, oprócz pojazdów pancernych, będą w stanie strącać również wojskowe śmigłowceWyprodukuje je bydgoska firma Belma.
Bydgoska spółka specjalizująca się m.in. w produkcji zapalników zatrudnia 230 osób i w 2014 r. uzyskała 50 mln zł przychodów. W ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej projekt finansowany jest z własnych środków, więc polskie firmy zachowają pełnię praw własności intelektualnej do nowego sprzętu.– W tym roku, po ponad trzech latach przygotowań, chcemy ostatecznie przetestować na poligonach i zaoferować armii gotowy produkt: inteligentne systemy minowania służące do unieszkodliwiania czołgów i pojazdów opancerzonych. Będzie to efektywna i tania broń, do tego w pełni zautomatyzowana – przekonuje w rozmowie z „Rzeczpospolitą” prezes Belmy, Artur Łysakowski.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz