niedziela, 26 kwietnia 2015

TTIP obecnie niesie więcej zagrożeń niż szans dla Polski


TTIP w obecnej formie niesie znacznie więcej zagrożeń, niż szans dla Polski - uważają eksperci, goście konferencji organizowanej przez Polskie Towarzystwo Ekonomiczne. Najbardziej obawiają się oni arbitrażu inwestycyjnego, znoszenia regulacji socjalnych oraz wzrostu bezrobocia.

Negocjacje Transatlantyckiego Partnerstwa w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP) między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską, trwają od 2013 r. Do tej pory odbyło się osiem rund negocjacyjnych. W tym tygodniu w Nowym Jorku, rozpoczęła się kolejna dziewiąta już runda negocjacyjna.

Zdaniem przemawiającego na konferencji "Transatlantyckie partnerstwo w dziedzinie handlu i inwestycji", zorganizowanej przez PTE, dyrektora fundacji charytatywnej "War on Want" Johna Hilarego,TTIP nie jest zwykłym układem handlowym, lecz "umową nowej generacji", ponieważ poprzednie umowy zawierane z USA dążyły przede wszystkim do zniesienia barier celnych.

Pytanie, czyje interesy będą reprezentowane - powiedział Hilary.- Bariery celne między USA a Unią Europejską już są na minimalnym poziomie, dlatego TTIP dotyczy barier regulacyjnych. Jako te bariery, (umowa) wymienia wysokie standardy środowiskowe, żywnościowe, prawa pracownicze - niezwykle istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa europejskich obywateli.

Zwrócił też uwagę, że to nie tylko amerykańskie korporacje dążą do zniesienia barier w Europie. - W innych sektorach to europejskie korporacje chcą znieść niekorzystne dla nich regulacje na amerykańskich rynkach finansowych, wprowadzonych po kryzysie w 2008 r. - zaznaczył.Jednak za najbardziej kontrowersyjny element Partnerstwa, uznał mechanizm rozstrzygania sporów między inwestorem a państwem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz