W 2020 roku do sieci podłączonych będzie już ponad 50 mld urządzeń. Polskie startupy chcą mieć swój udział w rozpoczynającej się właśnie technologicznej rewolucji.
- Według różnych analiz, ale także naszych obserwacji, polskie firmy kontrolują już ok. 10 proc. światowego rynku druku przestrzennego - mówił niedawno "Forsalowi" Rafał Tomasiak, prezes olsztyńskiego Zortraksa, który swoje urządzenia sprzedaje do 49 krajów na 6 kontynentów. Coraz lepiej radzi sobie również rodzima branża gier komputerowych, gdzie niewielkie niezależne studia deweloperskie, jak choćby The Astronauts czy Crunching Koalas, tworzą dziś produkcje na światowym poziomie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz