środa, 15 lipca 2015

Kopacz chce dopłacać najgorzej zarabiającym. Kto zyska ?


Premier Ewa Kopacz zapowiedziała, że częścią programu PO będzie propozycja dopłat dla pracowników zatrudnionych na umowę o pracę na najniższych stawkach. Rolą państwa jest, by temu, kto mało zarabia, dopłacić tyle, by mógł godnie żyć - mówiła.
Kopacz na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu w Łodzi była dopytywana o pomysł dopłat dla pracowników zatrudnionych na umowę o pracę i zarabiających minimum. Było to nawiązanie do poruszonej podczas poniedziałkowego spotkania z mieszkańcami Łodzi kwestii tzw. umów śmieciowych. Młody mężczyzna spytał wówczas premier, jak chce rozwiązać ten problem.
Płaca minimalna w Polsce to teraz 1750 zł brutto. Od przyszłego roku rząd chce ją podnieść do 1850 zł.
- Umowy śmieciowe to jest pięta achillesowa naszego zatrudnienia - przyznała Kopacz. Proszę zobaczyć, że tylko my jako opcja polityczna wprowadziliśmy ozusowanie wszelkich umów cywilnoprawnych po to, by tych umów śmieciowych nie rozwijać i nie dawać zachęty dla tych, którzy te umowy śmieciowe będą młodym ludziom proponować - mówiła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz