Odkąd Edward Snowden ujawnił informacje świadczące o skandalicznej ingerencji w prywatność "szarych obywateli", wkroczyliśmy w nową erę. Odtąd nic nie jest już pewne. Paranoja szpiegowania opanowała świat, a najnowsza technologia przekracza wszelkie wyobrażenia, czego najlepszym przykładem jest wynalazek okularów, które mają służyć do "skanowania" ludzkiego nastroju.
W jednym z kultowych filmów science-fiction autorstwa Johna Carpentera - "Oni żyją" z 1988 r. - główny bohater, dzięki przypadkowo odnalezionym okularom, które z pozoru niczym nie różnią się od zwyczajnych osłon przeciwsłonecznych, jest w stanie demaskować "obcych". Wizja okularów, które przenikają przez skórę i duszę, ujawniając prawdziwą naturę obserwowanego człowieka, nawet w XXI wieku wciąż wydaje się nierealna, aczkolwiek...
Po trzech latach oczekiwania amerykański koncern Microsoft otrzymał urzędowy patent na okulary, które mają służyć do analizowania ludzi. Te niezwykłe okulary są wyposażone w kamery, mikrofony, czujniki odległości i zminiaturyzowany komputer pokładowy, który ma za zadanie analizować dostarczone z czujników dane i na bieżąco prezentować je przed naszymi oczami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz