sobota, 11 lipca 2015

Prosta droga do bankructwa


Tonące w długach gminy i powiaty ratują się pożyczkami w parabankach. Tak powstaje błędne koło.
– Mamy generalnie do czynienia z fatalną sytuacją finasową samorządów. Rząd, by dobrze wypaść w UE, dba tylko o makrowskaźniki i przyciska samorządy – mówi „Rzeczpospolitej" poseł PiS Marzena Machałek. Jej zdaniem działania rządu są główną przyczyną zadłużania gmin i powiatów. Te, by się utrzymać na powierzchni, brną w kolejne kredyty. Gdy banki nie chcą im już ich udzielać, samorządy pukają do drzwi parabanków.
Problem jest poważny. Jak twierdzi resort finansów, w instytucjach pozabankowych zadłużonych jest niemal 40 samorządów. Ale to oficjalne dane. Jeden z największych parabankowych wierzycieli, spółka Magellan z Łodzi, chwali się obsługą ok. 73 jednostek samorządu terytorialnego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz