W rozmowie z Faktem Pani Gadżet, czyli Anna Nowak-Ibisz opowiada o kulisach powstania programu, o tym, jakie gadżety kupują Polacy i jakie błędy przy tym najczęściej popełniają. Zdradza też, że tęskni za sceną teatralną i ma nadzieję być nie tylko „Panią Gadżet”.
Nie brakuje pani aktorstwa? To przecież pani zawód. Chciałaby Pani do tego wrócić?
I tak i nie. Na razie w moim życiu jest tak, że mój syn ma 8 lat i mnie bardzo potrzebuje. Natomiast na pewno jak będzie starszy, zawalczę o to. Wtedy moje warunki się zmienią, a ja bardzo tęsknię za teatrem i za bezpośrednim kontaktem z człowiekiem. W tej chwili jestem tą Panią Gadżet, tak mnie ludzie kojarzą i postrzegają, ale ja kocham grać na scenie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz