Jak wynika z najnowszych statystyk Naczelnej Izby Lekarskiej, ponownie wzrasta liczba lekarzy decydujących się na pracę za granicą. Sytuacja nie jest jeszcze tak alarmująca jak dekadę temu, ale emigracyjnej tendencji trudno nie zauważyć.
Liczba wydanych zaświadczeń przez samorząd lekarski uprawniających do pracy poza krajem wzrosła w ciągu ostatniego roku o 25 proc.
"Wyjazdowe" specjalizacje
Z danych Izby wynika, że na wyjazd decydują się głównie anestezjolodzy, patomorfolodzy, chirurdzy (ogólni, plastyczni i klatki piersiowej), radiolodzy, specjaliści medycyny ratunkowej.
- O ile problem braku lekarzy jest odczuwalny w większości państw europejskich, to z roku na rok w innych krajach lekarzy zaczyna systematycznie przybywać. W Polsce trend jest odwrotny - mówił prof. Flisiak kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, zaznaczając, że odpowiedź na pytanie jak udało się np. w Wielkiej Brytanii zwiększyć liczbę lekarzy jest prosta: zatrudniono polskich lekarzy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz